Marzenia na miarę


39.90 

  • Tytuł oryginału: Sogni su misura
  • Data wydania: 07.08.2018
  • Oprawa: miękka
  • Format: 145 x 205 mm
  • Liczba stron: 488
  • ISBN: 978-83-8123-348-4
  • EAN: 9788381233484

Młodziutki, pełen naiwnej wiary, że „jakoś to będzie”, Nikos Sikloglou zdecydował się opuścić niewielką wioskę, leżącą u stóp Olimpu, i rozpocząć podróż, aby odmienić swoje życie. Mając w kieszeni niecałe 250 dolarów, świadectwo słabo zdanej matury oraz lichy bagaż doświadczeń z kilku nieudanych prób dostania się na medycynę w Atenach, ruszył w świat, żeby spełnić dziecięce marzenie: zostać lekarzem. Nie znając żadnego obcego języka, zamierzał polecieć do RPA, aby tam poznać światowej sławy kardiochirurga Christiana Bernarda, człowieka, który dokonał pierwszego na świecie udanego przeszczepu serca. Liczył, że pod jego okiem nauczy się medycyny.
Traf chciał, że ze wszystkich ambasad, które odwiedził w Atenach, tylko placówka USA zdecydowała się wydać mu wizę. A kilka dni później, tylko cudem, urzędnik imigracyjny na lotnisku w Nowym Jorku nie zawrócił go od razu z powrotem do Grecji. Tak zaczęła się seria niesamowitych przygód, w efekcie których biedny jak mysz kościelna bohater (i zarazem autor tej książki) studiował medycynę jednocześnie w USA i we Włoszech, a później przyczynił się do odkrycia sposobu izolacji neocytów, co zrewolucjonizowało leczenie talasemii.
Kilka lat później, gdy Nikos zdał już wszystkie egzaminy, odbył staż i został hematologiem klinicznym, profesor, któremu podpadł, dopilnował, by świeżo upieczony lekarz nie dostał pracy w żadnym szpitalu we Włoszech. Wtedy bohater, nie tracąc swojego optymizmu, postanowił zostać dentystą i z powodzeniem jest nim do dziś.
Nikos Sikloglou udowodnił, że jeśli tylko się chce i nie boi przeszkód, z którymi przyjdzie się zmierzyć, to nie ma rzeczy niemożliwych, a nawet najbardziej szalone czy wręcz nierealne plany udaje się zrealizować.
Ta prawdziwa, napisana przez życie, historia jest tak niesamowita, że w Hollywood pewnie nikt nie zdecydowałby się jej nakręcić, bo brzmi zbyt niewiarygodnie. Biografia Doktora Nikt, jak mówi o sobie autor, przypomina historię opisaną w „Alchemiku”. Różni się tylko tym, że nie jest fikcją.

Jan Osiecki

Czy Odyseusz miał szansę w starciu z cyklopem Polifemem, synem Posejdona? Każdy rozsądny człowiek wie, że nie miał. A jednak udało mu się uciec z jaskini olbrzyma, choć nie zdołał uciec przed jego zemstą. Ale nawet zemsta oślepionego cyklopa nie odwiodła Odysa od głównego celu, jakim był powrót do Itaki. Zrobił wszystko, by wrócić do domu, choć na rozkaz Posejdona wszystkie wiatry spychały go z obranego szlaku.
To nie jest kolejna książka o tym, że wystarczy chcieć, by móc. (Czy ktoś jeszcze w to wierzy?). To opowieść o marzeniach, które się spełniły, bo "marzyciel" zrobił wszystko, co mógł, by tak się stało. Jego historia pokazuje, że można i trzeba marzyć, ale potem trzeba ruszyć z miejsca i po prostu zrealizować swoje marzenia, nawet jeśli wszyscy mądrzejsi będą mówić, że to niemożliwe, szalone i nierealne. Bo brak realizmu i szaleństwo to punkt wyjścia równie dobry jak wszystkie inne, o ile wcześniej "z precyzją maniaka określimy cel naszej podróży, żeby później nie oskarżać taksówkarza, że zabrał nas nie tam, gdzie chcieliśmy".


"Marzenia na miarę" to wciąż rozbudowywana historia, dedykowana wszystkim młodym ludziom, którzy, tak jak ja, próbują realizować swoje marzenia, ale słyszą "nie", bez względu na to, o co proszą. A także tym, którzy zauważyli, że "tak" należy się tylko najlepszym, poleconym, ulubieńcom i wybrańcom. Dedykuję ją też tym, którzy nie cierpią napisu »Nieupoważnionym wstęp wzbroniony«. Tym, którzy nie mają odwagi dochodzić swojego prawa do szczęścia. Tym, którzy uważają się za nieudaczników, ostatnich, pozbawionych głosu.

Nikos Sikloglou
(fragment Wstępu)


Doktor Nikos Sikloglou
przyszedł na świat w 1951 roku w wiosce Lofos, u podnóża góry Olimp. Choć przeznaczony był mu los pasterza, od dziecka wiedział, że zrobi wszystko, by tego uniknąć. Po maturze trafił do wojska. Próbował zostać żandarmem, ale oblał egzamin. W wieku 23 lat wyruszył z rodzinnej wioski w świat. Mimo że jego świadectwo maturalne pozostawiało wiele do życzenia, marzył o tym, by zostać lekarzem, najlepiej w Rzymie.
Trafił do Nowego Jorku, miasta tysiąca pokus, a potem do Rzymu, o którym marzył od dzieciństwa. Tam rozpoczął studia medyczne na uniwersytecie La Sapienza, a szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że równolegle udało mu się uczęszczać na zajęcia pierwszych trzech lat Cornell University College w Nowym Jorku. Ostatni, czwarty rok amerykańskiego programu studiów medycznych ukończył w Harvard Medical School. Tam również przez dwa następne lata terminował w laboratorium pod kierunkiem Davida Nathana i Richarda Proppera. Udało mu się to, co innym się wcześniej nie udawało, odkrył sposób izolowania neocytów – młodych, najwyżej trzydziestopięciodniowych krwinek czerwonych. Odkrycie to doprowadziło do rewolucyjnych zmian w leczeniu talasemii i dało nadzieję na całkowite wyeliminowanie tej choroby.
W 1985 roku Nikos Sikloglou ukończył specjalizację z hematologii klinicznej, ale wkrótce zmuszony był obrać nową ścieżkę zawodową.
Pracując jako stomatolog, pisał swoją pierwszą książkę – o podstawach diagnostyki hematologicznej. Wstęp do niej, w którym nazwał ją "dziełem miłości", napisał Ralph Nachman, ordynator Hematologii i Onkologii oraz dziekan wydziału medycznego w Cornell i New York Hospital. Ta wyjątkowa książka-instrukcja stała się punktem wyjścia do opracowania programu Teseo (Tezeusz), cyfrowej aplikacji, która – zdaniem autora – może zmienić sposób uczenia podstaw diagnostyki na studiach medycznych.
O tym wszystkim Nikos Sikloglou opowiada w "Marzeniach na miarę".