Strona główna / Literatura polska / Bumtarara

Aktualności

20.02.2020

Nina Novak i Wiktor Krajewski w Warszawie

W czwartek 5 marca o godz. 18:00 zapraszamy do Empiku Junior w Warszawie (ul. Marszałkowska 116/122) na spotkanie z Niną Novak i Wiktorem Krajewskim, autorami książki "Taniec na gruzach. Nina Novak w rozmowie z Wiktorem Krajewskim".

Wywiady

23.01.2020

Wszyscy mamy w sobie czynnik diabła.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Craigem Russellem, autorem książki "Czynnik diabła"

Posłuchaj i zobacz

22.01.2020

Wstrząsająca prawda o życiu arabskich księżniczek.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Marcina Margielewskiego "Zaginione arabskie księżniczki".

Bestsellery

TOP 20

  1. Dymy nad Birkenau Seweryna Szmaglewska
  2. Króliki z Ravensbrück Anna Ellory
  3. Oleńka. Panienka z Białego Dworu Wioletta Sawicka

Fotogaleria

więcej »

Bumtarara

Edward Redliński

Adam Tyszka

Nowojorski kalejdoskop

Nowy Jork to prawdziwa obsesja i źródło fascynacji Edwarda Redlińskiego. Siedmioletni pobyt w „stolicy stolic” w diametralny sposób zmienił pisarstwo „chłopaka z Frampola”, stał się dlań największą przygodą kulturowym i aksjologicznym szokiem. O swoich nowojorskich doświadczeniach autor Konopielki wypowiadał się i pisał wielokrotnie - wystarczy w tym miejscu przypomnieć utwory „Szczuropolacy”, „Dolorado”, „Tańcowały dwa Michały”. Do tematyki tej wraca w najnowszej książce zatytułowanej „Bumtarara”.
Zauważymy tu kontynuację wielu obrazów i wątków z innych „amerykańskich” utworów pisarza. Bohaterowie opowiadania „Czubaty” (wyglądem gustem i aksjologią) wyraźnie przypominają postaci z powieści „Szczuropolacy” - Józek to literacki sobowtór Potejta, Leszek zaś to „brat bliźniak” Panka. Po raz kolejny Redliński rozprawia się z folderowym mitem Ameryki drwi z miałkości kultury masowej, konsumpcjonizmu, kiczu, gry pozorów, kultu pieniądza, nadmiaru towarów „wyścigu szczurów”. Ponownie kreśli ponury obraz polskiego getta i czyni Amerykę lustrem, w którym dostrzec możemy nasze narodowe wady. W konfrontacji z nowojorską rzeczywistością doskonale widać polskie „czereśniactwo”, cwaniactwo, nieudacznictwo, chorobliwe zniewolenie przez historię, patriotyzm gestów, malkontenctwo, biadolenie, pesymizm, brak zdolności organizacyjnych, zawiść etc.
W odróżnieniu od prozy z lat 90. Redliński nie poprzestaje na negacji i szyderstwie. Stara się ukazać sylwetki rodaków, którym udało się uciec z polskiego piekiełka i poprzez samodyscyplinę, ciężką (i legalną) pracę, edukację, oszczędność odnieść w Ameryce sukces. To m. in. Piotr (bohater szkicu „Jak Amerykanin z Polakiem”), Grażyna Boguta, Nina Havel Inka i Zbyszek Koralewscy. Są oni całkowitym przeciwieństwem Azbestu czy Lojcra - ikon „polskiego sukcesu” ze Szczuropolaków. W przeciwieństwie do wcześniejszych utworów pisarz uwypukla plusy Ameryki. Stany Zjednoczone to przede wszystkim kraj gigantycznych możliwości, powszechnej dostępności dóbr, szeroko rozumianej wolności. Redlińskiego fascynuje nowojorskie tempo życia, wielokulturość metropolii, różnorodność typów ludzkich, indywidualizm O stolicy świata wyraża się m. in. w następujący sposób: „Kto potrzebuje natury, ładu, spokoju - nie wytrzyma w tym mieście. Powie: barbarzyństwo, Chaos, Bezsens. I wyjedzie. Kto za największy cud świata uważa człowieka - jego mózg i kulturę - kto potrzebuje bodźców aktywności, wymiany, gry, wyścigu, hazardu - ten nie da rady z tego miasta wyjechać”.
W „Bumtara” rozbrzmiewa także pisarska tęsknota do „kraju lat dziecinnych”. Nieprzypadkowo książkę tę rozpoczynają dwie nowele z lal 70. dotyczące rodzimego Podlasia. Z perspektywy Nowego Jorku i zamerykanizowanej Polski A D 2006, białostocka wieś doby propagandy sukcesu ze swoim przaśnym konsumpcjonizmem oraz siermiężnie rozumianą nowoczesnością (rewelacyjnie ośmieszonymi w noweli „Bazar” przypominającej głośny „Awans”) jawi się Arkadią, bezpowro6nie utraconym rajem. „Bumtarara” to genealogiczny tygiel. Odnajdziemy tu opowiadania, wywiady, felietony, miniatury, luźne notatki. Gatunkowa różnorodność nie jest jednak rezultatem braku pomysłu lub błędem w sztuce. Przeciwnie - stanowi mocną stronę książki, przedsięwzięcie całkowicie przemyślane. Jest alegorią rzeczywistości, o której pisze autor. Gatunkowy miszmasz najlepiej oddaje klimat pełnego kontrastów i błyskawicznych zmian Nowego Jorku. Temu samemu celowi służy poetyka wideoklipu lub kalejdoskopu widoczna w utworach „Od tyłu” oraz „Nowojorczenie”.
„Ufam, że Czytelników, którzy znają moje amerykańskie rzeczy niniejszym zbiorem nieźle zaskoczę” - pisze Edward Redliński. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. „Bumtarara” to książka zaskakująca i warta przeczytania.

Nowe Książki, styczeń 2007