Strona główna / Fantastyka / Colorado Kid

Aktualności

08.07.2020

Spotkanie z Wiktorem Krajewskim w Warszawie

We wtorek 21 lipca o godz. 18:00 zapraszamy do Restauracji Endorfina Foksal w Warszawie (ul. Foksal 2) na spotkanie z Wiktorem Krajewskim, autorem książki "Chciałbym nigdy cię nie poznać".

Wywiady

26.02.2020

"Uwielbiam móc pisać w piżamie"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kelly Irvin, autorką serii "W krainie amiszów"

Posłuchaj i zobacz

10.06.2020

Przemysław Staroń o książce "Sposób na matmę" Vanessy Vakharia

Zapraszamy do obejrzenia nagrania w którem Przemysław Staroń (Nauczyciel Roku 2018) opowiada m. in. o książce "Sposób na matmę" Vanessy Vakharia.

Bestsellery

TOP 20

  1. Red, White & Royal Blue Casey McQuiston
  2. Aksamitka Grażyna Jeromin-Gałuszka
  3. Franka. W obcym domu Wioletta Sawicka

Fotogaleria

więcej »

Colorado Kid

Stephen King

Hubert Spandowski

Osobiście polecam wszystkim fanom Kinga!

Tak się dziwnie złożyło, że przeczytałem tę książkę jako jeden z pierwszych ludzi na świecie. Radość była tak wielka, że nie zależnie od treści nie umiałbym chyba wystawić negatywnej oceny. Niestety po skończonej lekturze zacząłem zastanawiać się czy aby ta euforia nie przysłoniła mi tego co w książce najważniejsze.

Wiadomość o kryminale tworzonym przez człowieka, którego wielu określa mianem "Króla horrorów" przyjąłem z entuzjazmem. Pierwsza myśl, jaka nasunęła mi się po skończonej lekturze, była taka, że 'Colorado Kid' (mimo wszystkich wcześniejszych przesłanek) nie jest kryminałem. Książka posiada cechy powieści detektywistycznej, ale brakuje jej jednego, bardzo ważnego, elementu charakteryzującego ten gatunek. Jeżeli jednak uznać, że jest to przedstawiciel tego gatunku to tak dziwnego kryminału jeszcze nie czytałem. Pozostaje więc pytanie czy King sprawdził się w nowej roli i niestety ja nie umiem na nie odpowiedzieć.

'Colorado Kid' jest to w zasadzie taką książką "o niczym". Dwóch starych dziwaków opowiada praktykantce historię już na samym początku informując ją aby nie spodziewała się żadnego wielkiego rozwiązania. Są to tylko poszlaki, domysły i naciągane wnioski do których udało się im dojść w ciągu ostatnich dwudziestu lat. I choć treść na pierwszy rzut oka wydaje się banalna, zapewniam, że taka nie jest. Historia jest ciekawa i (jak to zwykle u Kinga bywa) genialnie napisana.

Wydaje mi się, że przeciętny fan Króla może popełnić dość poważny błąd w odbiorze tej książki, co w konsekwencji sprawi, że 'Colorado Kid' niektórym nie przypadnie do gustu. Naczytałem się wystarczająco dużo recenzji takich pozycji jak chociażby "Rok wilkołaka" aby wiedzieć czego spodziewać się po polskich czytelnikach. Po tak długiej przerwie w wydawaniu "normalnych" książek Kinga (spowodowanej pracą nad ostatnimi tomami cyklu 'Mroczna Wieża') ludzie spodziewają się czegoś wielkiego. Prawda natomiast jest taka, że 'Colorado Kid' nie jest normalną książką Kinga i nie należy jej oceniać w zestawieniu z całą jego twórczością.

Gdy przystępujemy do lektury musimy pamiętać o jednym. W Stanach Zjednoczonych ta książka została wydana zupełnie inaczej niż dotychczasowe pozycje Kinga. Po pierwsze na rynek wprowadza ją wydawnictwo, które do tej pory z Kingiem nie miało nic wspólnego. Po drugie 'Colorado Kid' zostało napisane na zamówienie. Stąd taka a nie inna tematyka, objętość książki, wygląd okładki. Nie bez powodu porównałem ją do 'Roku wilkołaka' gdyż pomijając treść te dwie książki mają ze sobą wiele wspólnego. Są to ciekawostki i nie można ich stawiać obok takiego 'Bastionu' czy innej "kingowej kobyły". Niestety polscy czytelnicy bardzo często o tym zapominają. U nas wszystko (z wyjątkiem kilku przypadków) wydaje Prószyński i S-ka. Wszystkie książki ukazują się w tej samej serii i w takiej samej szacie graficznej dlatego też fani znad Wisły, z oczywistych powodów, bardzo często skreślają niektóre pozycje (a to za krótka, a to zbyt dziwna, a to zbyt inna). Wszystkie te epitety pasują jak ulał do 'Colorado Kid', ale czy to znaczy, że jest to książka zła? Moim zdaniem na pewno nie!

'Colorado Kid' jest krótkim tekstem, który z równym powodzeniem mógłby się znaleźć w jednym ze zbiorów opowiadań (gdyż prawda jest taka, że King już wielokrotnie umieszczał dłuższe nowelki w takich zbiorach zamiast wydawać je w osobnej książce). Mimo to jest to książka bardzo dobra i gwarantuje, że jeśli czytelnik podejdzie do niej w odpowiedni sposób (traktując jak ciekawostkę, co oczywiście nie oznacza obniżania poprzeczki) to nie powinien mieć powodów do narzekań. Historia opisana na kartkach powieści rozwija się bardzo szybko, ostatecznie doprowadzając nas do dziwnej, aczkolwiek świetnej końcówki. Osobiście polecam wszystkim fanom Kinga!

www.stephenking.pl