Strona główna / Literatura faktu, historia / Alfabet mafii

Aktualności

07.11.2019

Teraz nasze książki zamówisz w Inverso.pl

Zapraszamy do naszej nowej księgarni internetowej!

Wywiady

11.07.2019

"Mówimy o trylogii, na którą należy patrzeć całościowo"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Piotrem Borlikiem, autorem książek "Boska proporcja", "Materiał ludzki" i "Białe kłamstwa".

Posłuchaj i zobacz

10.10.2019

Kim jest kobieta ze spaloną twarzą?

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Katarzyny Puzyńskiej "Pokrzyk".

Bestsellery

TOP 20

  1. Pokrzyk Katarzyna Puzyńska
  2. Cukiernia Pod Amorem. Jedna z nas Małgorzata Gutowska-Adamczyk
  3. Była arabską stewardesą Marcin Margielewski

Fotogaleria

więcej »

Alfabet mafii

Ewa Ornacka, Piotr Pytlakowski

Alfabet mafii

To zapis części rozmów z polskimi gangsterami, jakie autorzy przeprowadzili przygotowując emitowany przez TVN serial dokumentalny „Alfabet mafii”. Podobny materiał - w nieco zmienionej wersji - można było przeczytać na łamach „Polityki”, nie zaszkodzi jednak odświeżyć sobie pamięć.
Streścić książkę można krótko: gorzkie żale niewinnych ludzi, którzy bez wyjątku padli ofiarą zmowy, prowokacji, zemsty, pomyłki. Co innego mówią wprawdzie fakty, ale tym gorzej dla faktów. Z pewnością zaś gorzej dla świadków koronnych, gdy tylko wpadną w ręce żołnierzy „niewiniątek” - to dzięki ich zeznaniom udało się częściowo rozbić gangsterskie struktury w Polsce. Jest to jednak pyrrusowe zwycięstwo, co przyznają zarówno autorzy, jak indagowani przez nich przestępcy: mafia jawi się wielu młodym ludziom jako namiastka opiekuńczej rodziny, uporządkowana organizacja o wyraźnych zasadach postępowania, w której za ślepą lojalność i oddanie czeka zapłata w postaci dowartościowania, troski, ciekawego zajęcia. „Po trwających od 2000 roku masowych aresztowaniach gangsterów niezbędny okazał się dopływ nowego narybku - piszą autorzy. - Miejsce starych, dobrze znanych [policji] mafiosów zajmują ludzie z cienia, całkowicie nierozpoznani. Skończył się czas grypserskich zasad. Teraz obowiązuje prawo siły, czyli zwykły bandytyzm”. A jeden z byłych żołnierzy Pruszkowa mówi: „Jeszcze zatęsknicie za starymi pruszkowskimi. W ich czasach panował porządek”. Nic dziwnego, że zwolenników kary śmierci przybywa.

Notes Wydawniczy, grudzień 2004