Strona główna / Popularnonaukowe / Czas w dziejach. Poglądy na czas od prehistorii po dzień dzisiejszy

Aktualności

08.10.2020

Ogłoszono finalistów National Book Awards

Powieść "LEAVE THE WORLD BEHIND" Rumaana Alama, która ukaże się nakładem naszego wydawnictwa w przyszłym roku, została właśnie finalistką prestiżowej nagrody literackiej National Book Awards.

Wywiady

10.09.2020

W "Postscriptum” Małgorzata spotka nadawcę listu, ale nie zdradzę..."

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum".

Posłuchaj i zobacz

05.10.2020

Lara Gessler gościem Dzień Dobry TVN

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Larą Gessler, autorką książki "Orzechy i pestki. Przewodnik mistyczno-kulinarny".

Bestsellery

TOP 20

  1. Nareszcie w Dudapeszcie Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
  2. Urodziłam dziecko szejka Marcin Margielewski
  3. To nie jest mój mąż Olga Rudnicka

Fotogaleria

więcej »

Czas w dziejach. Poglądy na czas od prehistorii po dzień dzisiejszy

G. J. Whitrow

Marcin Wyrwał

Krótka historia czasu

Czas płynie. Tyle że wbrew powszechnej opinii nie dla każdego w ten sam sposób.

Żyjemy w kulturze uzależnionej od czasu, podporządkowującej się mu bez reszty i bez refleksji. Planery ludzi robiących intensywne kariery zawodowe są wypełnione na wiele dni, a nieraz tygodni naprzód. Udzielający „Gazecie Studenckiej” wywiadu Tomasz Lis stwierdził, że wie, do kogo będzie dzwonił za tydzień i w której ręce będzie trzymał słuchawkę. Takie niewolnicze podejście do czasu zawdzięczamy przyjętemu przez świat zachodni i przeszczepionemu na inne (choć nie wszystkie) kultury systemowi linearnemu. Dzięki mentalnej osi czasowej jesteśmy w stanie dokładnie wyobrazić sobie, ile czasu upłynęło od zeszłej niedzieli oraz ile go pozostało do przyszłego wtorku. Książka Whitrowa pokazuje, że czas nie zawsze był dla ludzi tak oczywistą jednostką, co więcej, mimo pozornej niemożności wpływu na niego potrafili podporządkowywać go własnym potrzebom.
Przekonanie o liniowej, a nie cyklicznej naturze czasu zawdzięczamy Żydom. Wynikało ono z teologicznego podejścia do historii, która polegała według nich na stopniowym objawianiu bożych zamysłów. Ale w starożytnym Egipcie życie toczyło się wokół letnich przyborów i jesiennych spadków poziomu wody na Nilu. Dlatego Egipcjanie postrzegali czas cyklicznie. Dla południowosudańskiego plemienia Nuerów, które w działaniach i planach nie wybiega w zasadzie poza czynności życia codziennego, czas to głównie teraźniejszość, a przeszłość tego rolniczego plemienia opiera się na tak zwanym „krowim zegarze” polegającym na zapamiętywaniu ubiegłych lat w związku z powodziami, zarazami, klęskami głodu i innymi wydarzeniami mającymi wpływ na wypasane przez nich bydło. Północnoamerykańscy Indianie Hopi postrzegają czas koliście. W centrum koła jest teraźniejszość, a przeszłe zdarzenia oddalają się od środka w różnych kierunkach, stopniowo odchodząc w zapomnienie. Przyszłość w zasadzie nie istnieje, ta w kalendarzu, jak i w języku.
„Czas w dziejach” pokazuje zmiany w podejściu do czasu zarówno na przestrzeni wieków, jak i kultur. Przedstawia wpływ upowszechnienia zegara mechanicznego na społeczeństwo oraz wysiłki ludzkości w doskonaleniu jego precyzji - aż do obecnych czasów, kiedy niedoskonałość mierzenia czasu w stosunku dobowym przez zegary „atomowe” wynosi 0,0000001 sekundy.
Książka Whitrowa jest kopalnia wiedzy na temat czasu. Szkoda, że została opublikowana w Polsce dopiero 16 lat po wydaniu brytyjskim. Od 1988 roku w tej dziedzinie pojawiło się w świecie nauki sporo nowych informacji. A ile upłynęło czasu, szkoda gadać.

Gazeta Studencka, styczeń 2005