Strona główna / Literatura światowa / Czarownik swojego plemienia

Aktualności

18.01.2022

PORZUCIŁAM ISLAM, MUSZĘ UMRZEĆ - spotkanie premierowe z Marcinem Margielewskim

We wtorek 25 stycznia o godz. 20:00 zapraszamy na wirtualną premierę książki "Przuciłam islam, muszę umrzeć" z udziałem Marcina Margielewskiego.

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

27.11.2021

Rozmowa z Katarzyną Puzyńską

Zapraszamy do wysłuchania podcastu Katarzyną Puzyńską, autorką ksiązki "Chąśba".

Bestsellery

TOP 20

  1. Chąśba Katarzyna Puzyńska
  2. TOPR 2. Nie każdy wróci Beata Sabała-Zielińska
  3. Arabska kochanka Tanya Valko

Czarownik swojego plemienia

Amos Oz

Paweł Smoleński

Tragedia Żydów i Arabów

Właśnie ukazała się książka "Czarownik swojego plemienia", eseje Amosa Oza, największego współczesnego pisarza izraelskiego.

W eseju "Co to znaczy: kraj ojczysty?" Oz napisał: "Według mnie konfrontacja między Żydami powracającymi do Syjonu, a arabskimi mieszkańcami nie przypomina westernu ani eposu, bardziej tragedię grecką. Jest to konflikt prawa z prawem (chociaż nie wolno dopatrywać się tu uproszczonej symetrii). I jak we wszystkich tragediach nie ma nadziei na szczęśliwe pojednanie, oparte na pomysłowej, magicznej formule. Jest tylko jeden wybór: rozlew krwi albo rozczarowujący kompromis, podobny raczej do wymuszonej akceptacji niż do nagłego wzajemnego zrozumienia".

Kilka akapitów niżej dodaje: "Arabowie przeciwstawili się syjonizmowi nie dlatego, że nie zdołali go zrozumieć, lecz dlatego, że zrozumieli go aż za dobrze. Tragedia polega na tym, że się nawzajem rozumiemy. My chcemy istnieć jako państwo Żydów. Oni tego państwa nie chcą. Nie można tego zatrzeć górnolotnymi zwrotami ani szlachetnymi pragnieniami braterstwa Żydów o najlepszych intencjach, ani też sprytną taktyką arabską w rodzaju: »zadowolimy się, na tym etapie, powrotem wszystkich uchodźców do poprzednich miejsc zamieszkania«. Wszelkie poszukiwanie jakiegoś wyjścia powinno zacząć się od fundamentalnej zmiany stanowisk, poprzedzonej dogłębnym uświadomieniem sobie, czym jest ta walka: tragicznym konfliktem, tragicznym cierpieniem. Jesteśmy tutaj, ponieważ to jedyne miejsce, gdzie możemy istnieć jako wolny naród. Arabowie są tu, bo Palestyna jest ojczyzną Palestyńczyków".

Słowa jak najbardziej współczesne, na czasie. Głos oddany w dyskusji jeszcze gorącej, otwartej. Tak, lecz pamiętajmy, że cytowany esej po raz pierwszy opublikowano w 1967 r. I nic nie stracił na aktualności.

Kiedy Oz pisze powieści dziejące się gdzieś w świecie, należy do wielkich współczesnych pisarzy. Gdy pisze eseje i reportaże zakotwiczone w teraźniejszości Izraela, zyskuje moc wizjonera. Teksty sprzed kilkudziesięciu lat uzupełniają teksty z przedwczoraj, dając obraz wspaniałego kraju, wspaniałych ludzi i wielkiej tragedii, dla której brak rozwiązania. Jeśli nie przekroczy się magicznych granic, odciśniętych w nawykach, obyczajach, mentalności Żydów i Palestyńczyków. Dlatego obu narodom potrzebni są czarownicy. Żydzi swojego już mają - Amosa Oza.

Przez dziesięciolecia zmieniały się okoliczności, lecz nie zmieniła się istota bliskowschodniego problemu. Oz mówi: Żydzi i Arabowie rozumieją się i dlatego zabijają się nawzajem. Postuluje, by zaczęli rozumieć się inaczej. I znakomicie wie, że to nie takie proste.

Gazeta Wyborcza, 28 października 2004