Strona główna / Dla dzieci i młodzieży / Generał Ciupinek

Aktualności

22.05.2020

Premiera online nowej książki Piotra Borlika

We wtorek 2 czerwca o godz. 19.30 zapraszamy na premierę online najnowszej książki Piotra Borlika "Zapłacz dla mnie".

Wywiady

26.02.2020

"Uwielbiam móc pisać w piżamie"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kelly Irvin, autorką serii "W krainie amiszów"

Posłuchaj i zobacz

10.04.2020

Krzysztof Gosztyła czyta MAŁY WIELKI TYDZIEŃ

Zapraszamy do wysłuchania fragmentu audiobooka "Mały wielki tydzień" autorstwa Darka Milewskiego w znakomitej interpretacji Krzysztofa Gosztyły.

Bestsellery

TOP 20

  1. Jest krew... Stephen King
  2. Zaginione arabskie księżniczki Marcin Margielewski
  3. Jestem nieletnią żoną Laila Shukri

Fotogaleria

więcej »

Generał Ciupinek

Henryk Jerzy Chmielewski, Barbara Tylicka

Karolina Mucha

Kiedy babcia była mała...

Samochody i ciuchcie na baterie. Wygrywające najrozmaitsze melodie instrumenty. Płaczące, mówiące, a nawet chodzące lalki. Oto zabawki dzisiejszych malców. Oczywiście rozrywka z nimi przednia – wystarczy wcisnąć odpowiedni przycisk, a potem słuchać i patrzeć. Dlaczego zatem tak często z wypełnionego tyloma pięknymi przedmiotami dziecięcego pokoju słychać zniecierpliwione: „nudzi mi się!”?

Dawno, dawno temu, kiedy tych wszystkich cudów techniki jeszcze nie było, lub posiadali je tylko nieliczni, świat wyglądał zupełnie inaczej. Dzieci nie tkwiły zamknięte w swoich pokojach (lub na superrozwijających zajęciach dodatkowych), a wesoły rozgardiasz – bo i śmiechy, i kłótnie oczywiście – dochodził z niemal każdego podwórka. W takich to czasach dorastali bohaterowie „Generała Ciupinka”, powieści Barbary Tylickiej, wydanej ponownie po 45 latach przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

Dzięki tej zabawnej, pełnej humoru i ciepła opowieści poznajemy mieszkańców Łysobyk Wielkich – miasteczka wbrew swej nazwie tak małego, że go na mapie, nawet w atlasie dla klasy piątej, nikt nie znajdzie. I choć Łysobyczan nie jest wielu, bo zaledwie stu dwudziestu sześciu, wśród nich aż roi się od postaci niezwykle barwnych i charakterystycznych. Można tu zatem spotkać pana Waporka, kierowcę autobusu i młynarza w jednej osobie, słynnego ze swych opowiadań Dziadka Patatajko, który niemal cały świat już zwiedził, czy też mocno zaangażowanego w rozwój miasta (by nie dać się wyprzedzić sąsiednim Starożubrom) Pana Zebranko. Oczywiście nie brakuje i dzieci – warto wspomnieć choćby o tytułowym Ciupinku, jego dzielnych żołnierzach oraz odwiecznych wrogach, dowodzonych przez ogromnego Wielgusa. A do tego wszystkiego urok małego miasteczka, w którym problem sąsiada uznawany jest za własny, gdzie każdy chowa klucz pod wycieraczką sądząc, że tylko i wyłącznie on wpadł na ten pomysł, a jakakolwiek nowość urasta do rangi wielkiego wydarzenia. Piękna jest więź łącząca Łysobyczan z ich miasteczkiem, o które dbają i z którym się utożsamiają, z dumą prezentując jego zakamarki i legendy (wymyślane naprędce przez Dziadka Patatajkę) każdemu turyście.

Mimo że Generał Ciupinek powstał w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, z pewnością zaciekawi i rozbawi wielu małych czytelników. Ale choć styl opowieści i liczne przygody łysobyczańskich chłopców, nie straciły na aktualności, trudno powieść tę uznać za ponadczasową. Świat, w którym dzieci, choć kochane i otoczone troską, mogły swobodnie rozporządzać swoim dzieciństwem, stopniowo odchodzi w zapomnienie.

Tak, to były inne czasy. Ale czy wszystko już bezpowrotnie stracone? Czy kiedyś powrócą jeszcze mali żołnierze, piraci, strażacy, poszukiwacze skarbów? A może wspomniane samochody, organki i lalki znów zaczną działać, uruchamiane nie dzięki bateriom, lecz siłą dziecięcej wyobraźni?

http://za-kochanie.pl