Strona główna / Literatura polska / Hakus pokus

Aktualności

15.12.2017

Paszporty Polityki 2017

Z przyjemnością informujemy, że Paweł Maślona (jeden z bohaterów książki Od Munka do Maślony) oraz Norman Leto (współautor książki Detoks. Zdzisław Beksiński, Norman Leto. Korespondencja, rozmowa) zostali nominowani do Paszportów Polityki 2017!

Wywiady

03.11.2017

Do dystansu mam dystans

Rozmowa z językoznawcą profesorem Jerzym Bralczykiem, autorem książki „1000 słów” o słowach niepokojących, obiecujących i tych, którym na nas nie zależy.

Posłuchaj i zobacz

13.10.2017

Pan Poeta dla najmłodszych!

Jeśli nie znacie jeszcze książek Pana Poety, zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu o tej wyjatkowej serii dla najmłodszych!

Bestsellery

TOP 20

  1. Splątane korzenie Virginia C. Andrews
  2. Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska Remigiusz Grzela
  3. Dwie rodziny Joanna Miszczuk

Hakus pokus

Katarzyna Leżeńska, Darek Milewski

Chepcher Jones

Hakus pokus

Książka z serii tych, po które pewnie bym nie sięgnęła sama… ale za namową? Cóż, widać miękka jestem. I wiecie co? Nie żałuję. Gorzej - podobało mi się! Z jajcem napisane, bohaterowie prawdziwi, nie jakieś mydłki, a świat wokół nich zwyczajny, prawie że codzienny, jeśli się mieszka za oceanem.

Ale od początku…

Chociaż nie wiem, czy istnieje taka potrzeba, bo o książce wypowiedziało się już wielu, ale niech tam będzie. Oto jesteśmy w malowniczym Seattle. To tutaj żyje sobie, może i niezbyt spokojnie, świeżo rozwiedziony – żona zmieniła się z Christine w Chrisa, więc nie było innego wyjścia – Robert. Osobnik w wieku późnej przydatności do spożycia, zraniony i oszukany, oddychający właściwie tylko pracą - firmą, która ma na celu uświadomienie innym potęgi internetowego niebezpieczeństwa i potrzeby chronienia danych – mówiąc ogólnie. Do zamkniętej, malowniczej społeczności firmy przyjęta zostaje Beata. Psycholog po przejściach. Zduszona osobowość, która w końcu, po latach maltretowania przez matkę, postanawia żyć. Wziąć ową nić trwania we własne ręce i zacząć… oddychać pełną piersią. Dlatego rezygnuje ze ślubu, życia z kimś, kto zadecyduje za nią o wszystkim i rzuca się w nowy świat. Przeprowadzka, nowa praca, nowe istnienie…

Właściwie obydwoje stoją na rozdrożu. Mają szansę na nowe, które mogą zacząć pomagając sobie wzajemnie. Jednak by tak było, potrzebne jest zaufanie, a o nie trudno. Szczególnie Beacie w nowym miejscu pracy, Robertowi, gdy staje twarzą w twarz z nową rzeczywistością życia osobistego i tą, która tak go oszukała. Ale też kariery, która niekoniecznie drepcze w kierunku, który jej wytyczył.

Z początku wydawało się, iż to kolejna opowieść z gatunku tych, za którymi nie przepadam. Bo po kiego czytać o problemach innych, jak ma się swoje. Dlaczego jednak ją otworzyłam? Bo mnie ujęła skromność okładki i tytuł. Problem w tym, że jak otworzyłam, to potem wyłączyło mnie na kilka godzin. Godzin przerywanych śmiechem i pytaniami w stylu: a co to jest?

Cała historia, opowiadana przez dwie osoby, nie tylko nie pozwala się od siebie oderwać, ale przede wszystkim nie jest kolejną pustą opowieścią w stylu: jak naprawiałem swój osobisty świat. To historia sensacyjna z pełnowartościowymi, intrygującymi postaciami – świetnie skonstruowanymi. Książka o życiu, tajemnicach, o które nawet byśmy nie podejrzewali swego otoczenia i tych cholernych niespodziankach, które wcale nie cieszą. Ale przede wszystkim opowieść interesująca, specyficznie pełna, gdy weźmiemy pod uwagę, jak dobrze opisane są różnice w odbiorze sytuacji przez kobietę i mężczyznę. Niewątpliwie jest to zasługa właśnie pisania powieści w duecie. Dzięki temu nie można zarzucić autorom, że kobieta czy mężczyzna nie zachowaliby się tak w danej sytuacji. Facet ma, za przeproszeniem „jaja”, a kobieta może być zarazem wrażliwa i kobieca, jak i zraniona w swej specyficznie ukształtowanej psychice. Chyba przez to „Hakus Pokus” aż tętni od życia. Prawdziwych zdarzeń, możliwych – choć przecież rozgrywających się w świecie, którego nie znam. Przypadków, które spokojnie mogą i nas zaskoczyć, ale też osobowości, do których od początku czujemy sympatię – co zaskakujące, do wszystkich. Nawet te „złe charaktery” w jakiś sposób pokazane są tak w pełni, że spokojnie odnajdujemy w nich i te dobre i złe strony.

Powieść duetu: Katarzyna Leżeńska, Darek Milewski – to zwyczajnie dobra książka. Zaskakująco spójna. Spisana pełnym, intrygującym językiem. Cudowne spojenie jing i jang, męskości i kobiecości. Sensacyjności i życia wewnętrznego, walki o codzienność i owych fantastycznych marzeń. To życie po prostu!

7smoki.eu