Strona główna / Literatura polska / Hakus pokus

Aktualności

23.06.2017

Agnieszka Nietresta-Zatoń na Big Book Festival

25 czerwca na Big Book Festi­val odbę­dzie się spo­tka­nie z Agnieszką Nie­tre­stą-Zatoń, autorką powie­ści "Oaza spo­koju". Zapra­szamy w nie­dzielę o godz. 16.00 do sali od pol­skiego w daw­nym kom­plek­sie szkół im. Kle­men­tyny Hof­f­ma­no­wej (ul. Emi­lii Pla­ter 31) w War­sza­wie.

Wywiady

09.06.2017

Danuta Noszczyńska: Nie znam pojęcia nudy, ale znam pojęcie niemocy

Danuta Noszczyńska ma wiele ról – pisarka, reżyserka, scenarzystka – i w każdej sprawdza się rewelacyjnie. Właśnie ukazała się jej nowa książka pt. Futra, perły i łzy jak piołun gorzkie, w której opisuje konsekwencje ludzkiej chciwości.

Posłuchaj i zobacz

08.06.2017

Jenn Díaz o swojej książce

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku, w którym Jenn Díaz  opowiada o swojej książe "Matka i córka".

Bestsellery

TOP 20

  1. Małe wielkie rzeczy Jodi Picoult
  2. Jerzy Dziewulski o polskiej policji Jerzy Dziewulski, Krzysztof Pyzia
  3. Masa o życiu świadka koronnego. Jarosław Sokołowski "Masa" w rozmowie z Arturem Górskim Artur Górski

Fotogaleria

więcej »

Hakus pokus

Katarzyna Leżeńska, Darek Milewski

Chepcher Jones

Hakus pokus

Książka z serii tych, po które pewnie bym nie sięgnęła sama… ale za namową? Cóż, widać miękka jestem. I wiecie co? Nie żałuję. Gorzej - podobało mi się! Z jajcem napisane, bohaterowie prawdziwi, nie jakieś mydłki, a świat wokół nich zwyczajny, prawie że codzienny, jeśli się mieszka za oceanem.

Ale od początku…

Chociaż nie wiem, czy istnieje taka potrzeba, bo o książce wypowiedziało się już wielu, ale niech tam będzie. Oto jesteśmy w malowniczym Seattle. To tutaj żyje sobie, może i niezbyt spokojnie, świeżo rozwiedziony – żona zmieniła się z Christine w Chrisa, więc nie było innego wyjścia – Robert. Osobnik w wieku późnej przydatności do spożycia, zraniony i oszukany, oddychający właściwie tylko pracą - firmą, która ma na celu uświadomienie innym potęgi internetowego niebezpieczeństwa i potrzeby chronienia danych – mówiąc ogólnie. Do zamkniętej, malowniczej społeczności firmy przyjęta zostaje Beata. Psycholog po przejściach. Zduszona osobowość, która w końcu, po latach maltretowania przez matkę, postanawia żyć. Wziąć ową nić trwania we własne ręce i zacząć… oddychać pełną piersią. Dlatego rezygnuje ze ślubu, życia z kimś, kto zadecyduje za nią o wszystkim i rzuca się w nowy świat. Przeprowadzka, nowa praca, nowe istnienie…

Właściwie obydwoje stoją na rozdrożu. Mają szansę na nowe, które mogą zacząć pomagając sobie wzajemnie. Jednak by tak było, potrzebne jest zaufanie, a o nie trudno. Szczególnie Beacie w nowym miejscu pracy, Robertowi, gdy staje twarzą w twarz z nową rzeczywistością życia osobistego i tą, która tak go oszukała. Ale też kariery, która niekoniecznie drepcze w kierunku, który jej wytyczył.

Z początku wydawało się, iż to kolejna opowieść z gatunku tych, za którymi nie przepadam. Bo po kiego czytać o problemach innych, jak ma się swoje. Dlaczego jednak ją otworzyłam? Bo mnie ujęła skromność okładki i tytuł. Problem w tym, że jak otworzyłam, to potem wyłączyło mnie na kilka godzin. Godzin przerywanych śmiechem i pytaniami w stylu: a co to jest?

Cała historia, opowiadana przez dwie osoby, nie tylko nie pozwala się od siebie oderwać, ale przede wszystkim nie jest kolejną pustą opowieścią w stylu: jak naprawiałem swój osobisty świat. To historia sensacyjna z pełnowartościowymi, intrygującymi postaciami – świetnie skonstruowanymi. Książka o życiu, tajemnicach, o które nawet byśmy nie podejrzewali swego otoczenia i tych cholernych niespodziankach, które wcale nie cieszą. Ale przede wszystkim opowieść interesująca, specyficznie pełna, gdy weźmiemy pod uwagę, jak dobrze opisane są różnice w odbiorze sytuacji przez kobietę i mężczyznę. Niewątpliwie jest to zasługa właśnie pisania powieści w duecie. Dzięki temu nie można zarzucić autorom, że kobieta czy mężczyzna nie zachowaliby się tak w danej sytuacji. Facet ma, za przeproszeniem „jaja”, a kobieta może być zarazem wrażliwa i kobieca, jak i zraniona w swej specyficznie ukształtowanej psychice. Chyba przez to „Hakus Pokus” aż tętni od życia. Prawdziwych zdarzeń, możliwych – choć przecież rozgrywających się w świecie, którego nie znam. Przypadków, które spokojnie mogą i nas zaskoczyć, ale też osobowości, do których od początku czujemy sympatię – co zaskakujące, do wszystkich. Nawet te „złe charaktery” w jakiś sposób pokazane są tak w pełni, że spokojnie odnajdujemy w nich i te dobre i złe strony.

Powieść duetu: Katarzyna Leżeńska, Darek Milewski – to zwyczajnie dobra książka. Zaskakująco spójna. Spisana pełnym, intrygującym językiem. Cudowne spojenie jing i jang, męskości i kobiecości. Sensacyjności i życia wewnętrznego, walki o codzienność i owych fantastycznych marzeń. To życie po prostu!

7smoki.eu