Strona główna

Aktualności

12.07.2019

Nominacja dla książki Sashy Marianny Salzmann!

Książka Sashy Marianny Salzmann "Poza siebie" znalazła się wsród 14 tytułów nominowanych do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus.

Wywiady

11.07.2019

"Mówimy o trylogii, na którą należy patrzeć całościowo"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Piotrem Borlikiem, autorem książek "Boska proporcja", "Materiał ludzki" i "Białe kłamstwa".

Posłuchaj i zobacz

24.07.2019

Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego książkę "Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi" Julii  Boyd.

Bestsellery

TOP 20

  1. Miłość '44. 44 prawdziwe historie powstańczej miłości Agnieszka Cubała
  2. Macho. Instrukcja obsługi Andrzej Gryżewski, Artur Górski
  3. Muszę wiedzieć Kasia Bulicz-Kasprzak

Fotogaleria

więcej »

Straż nocna

Terry Pratchett

Marta Dudzińska

Straż nocna

Nieustanny bieg do przodu, minuty, sekundy przeciekające jak topniejący śnieg – ciągle do przodu. Stajemy się przeszłością, historią – ale teraz i później – to MY.

Terry Pratchett oferuje nam pokonanie czasoprzestrzeni i rzuca nas w wir wydarzeń za teraźniejszością. Znika dobre, bogate życie, rozpoczyna się rewolucja i służba w szeregach Straży. W klimacie zdecydowanie poważniejszym, niż w poprzednich częściach, zmieniamy bieg historii – bytu niemalże niezależnego, kierującego wydarzeniami. Ustawiamy ją na właściwych torach – wyznaczając słuszny kierunek. Bohater zderza się z murem tak twardym, że nikt z nas nie ma pojęcia, jak zachowałby się w takiej sytuacji. Jeżeli zwycięży, straci przyszłość, straci żonę i dziecko. Umrzeć jest łatwo, tutaj świat jest brutalny i nagi – jak bohater bez ubrania. Rewolucja, uliczny gwar, miłość na sprzedaż. Obłe, śliskie jajko na twardo. Wygrana i przegrana, walka o godność i dumę człowieka na stanowisku, by zachować twarz przed samym sobą. Brutalnie nieprzyjemne spojrzenie na nieokiełzaną ludzką naturę i sprzeczności splątane, zespolone namiętnie w jednolitą bryłę naszego jestestwa.

Ingerencja w czas – marzenie zwykłych śmiertelników, każdego z nas. Tutaj, na szczęście bez paradoksalnych bełkotów filozoficzno-naukowych, przesunięcie następuje błyskawicznie, porywając nas szybkim podmuchem i niesie nieprzerwanie, aż do ostatniego akapitu. Bez obawy, że utkniemy w czasoprzestrzeni, bądź wir zatrzyma się nagle, powodując upadek naszej ciekawości. Szybkie tempo akcji, fabuła rozciągnięta w przeszłość, a jednocześnie otwarta i wartka. Kilka bardzo trudnych pytań i jeszcze bardziej kłopotliwych odpowiedzi. Humor ostry jak brzytwa i komentarze, pozwalające zachłysnąć się ironią gorzką jak piołun. Złośliwy uśmiech, sarkazm wtłoczony w fabularne zawiłości daje nam jednak poczucie pełnej i satysfakcjonującej uczty literackiej. Z urokiem cywilizowanych homo – sapiens wdzięcznie przełykamy jajko na twardo, niczym dodatek do wielkanocnego białego barszczu.