Strona główna / Fantastyka / Kolor magii

Aktualności

22.05.2020

Premiera online nowej książki Piotra Borlika

We wtorek 2 czerwca o godz. 19.30 zapraszamy na premierę online najnowszej książki Piotra Borlika "Zapłacz dla mnie".

Wywiady

26.02.2020

"Uwielbiam móc pisać w piżamie"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kelly Irvin, autorką serii "W krainie amiszów"

Posłuchaj i zobacz

10.04.2020

Krzysztof Gosztyła czyta MAŁY WIELKI TYDZIEŃ

Zapraszamy do wysłuchania fragmentu audiobooka "Mały wielki tydzień" autorstwa Darka Milewskiego w znakomitej interpretacji Krzysztofa Gosztyły.

Bestsellery

TOP 20

  1. Jest krew... Stephen King
  2. Zaginione arabskie księżniczki Marcin Margielewski
  3. Jestem nieletnią żoną Laila Shukri

Fotogaleria

więcej »

Kolor magii

Terry Pratchett

Wojciech Szromba

Vis comica

„W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna... Spójrzcie...” Tymi słowami rozpoczyna się pierwsza część słynnej w całej Anglii, i nie tylko, serii powieści fantastycznych Terry’ego Pratchett’a. „Kolor magii”, albo jak wolicie „The Colour of Magic”, napisany w 1983 roku jest pierwszą książką, która dała mu światowy rozgłos. Ale o co w tym wszystkim chodzi? Czy to pierwszy autor fantasy, który się objawił w tym okresie? Jak wiemy z autopsji kolejni następujący po sobie twórcy tego gatunku nie są, ani szczególnie oryginalni, ani pomysłowi. Więc po co w ogóle wspominam o „Kolorze...”? Bo nie jest to typowy przedstawiciel nurtu literackiego, o jakim tu mówimy. Nie znajdziemy w nim epickiej sagi o grupie śmiałków bez skazy i zmazy, stających bez strachu w walecznych sercach naprzeciw okrutnemu i wszechpotężnemu Złu, które ... ! Dość! Głównym bohaterem pozytywnym jest mag... bardzo tchórzliwy mag... który często się myli... właściwie to on ciągle się myli... i zna tylko jedno zaklęcie. Jednak to w jego rękach spoczywa los świata. Niemożliwe? Absurdalne? Niedorzeczne? Ależ oczywiście, ale jak stwierdzili mądrzy magowie: „Sytuacje jeden na milion, zdarzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.”