Strona główna / Popularnonaukowe / Droga do rzeczywistości. Wyczerpujący przewodnik po prawach rządzących Wszechświatem

Aktualności

28.06.2022

Spotkanie z Zuzanną Gajewską w Elblągu

W poniedziałek 4 lipca o godz. 18:00 zapraszamy do Biblioteki Elbląskiej (Świętego Ducha 3-7, Elbląg) na spotkanie z Zuzanną Gajewską, autorką książki "Burza".

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

26.06.2022

Rozmowa z Beatą Sabałą-Zielińską

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Beatą Sabałą-Zielińską, autorką książki "TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka".

Bestsellery

TOP 20

  1. Żadanica Katarzyna Puzyńska
  2. Wyrwana z piekła talibów Marcin Margielewski
  3. Arabska zdrajczyni Tanya Valko

Droga do rzeczywistości. Wyczerpujący przewodnik po prawach rządzących Wszechświatem

Roger Penrose

Jerzy Kowalski-Glikman

Rzeczywistość według Penrose'a

Są książki, które warto, a może nawet trzeba przeczytać, i książki, które powinno się mieć. Po te drugie - niewątpliwą ozdobę naszych półek - sięgamy z rzadka, na ogół opierając się za każdym razem pokusie, by przeczytać je od deski do deski. W większości domów i w większości pokoi hotelowych znajduje się Biblia, ale ile osób naprawdę ją czyta? Sir Roger Penrose, wybitny brytyjski fizyk matematyczny, podjął wyzwanie napisania biblii fizyki teoretycznej i z zadania tego - po wieloletniej pracy - wywiązał się znakomicie. Powstała książka, którą każdy zainteresowany tym, co w fizyce teoretycznej i matematycznej najnowsze i najbardziej fascynujące - od ucznia liceum i nauczyciela aż po wykładowcę uniwersyteckiego - po prostu powinien mieć. I dobrze się stało, że w czasach, kiedy książki naukowe z fizyki praktycznie w Polsce się nie ukazują, wydawnictwo Prószyński i S-ka podjęto się edycji pozycji tak znaczącej. Droga do rzeczywistości Penrose'a daje się porównać może tylko z Feynmana wykładami z fizyki. Bez wątpienia jest to dzieło życia uczonego, który przez ostatnie kilkadziesiąt lat byt jednym z najbardziej znanych i najbardziej wpływowych fizyków teoretyków.

Książkę tę najlepiej charakteryzuje podtytuł: Wyczerpujący przewodnik po prawach rządzących Wszechświatem. I tym ona właśnie jest - przewodnikiem. Penrose zaczyna od źródeł, czyli nauki greckiej, liczb i geometrii, aby zarysować w pierwszej części panoramę tych działów matematyki współczesnej, w szczególności geometrii, które odgrywają istotną rolę w konstrukcji modeli fizyki teoretycznej. Jak napisał jeden z recenzentów, ta część jest jak historia miłosna małego chłopca, który zakochał się w liczbach - szczególnie w liczbach zespolonych - i z miłości tej nigdy nie wyrósł.

Druga, znacznie obszerniejsza część książki poświęcona jest fizyce współczesnej, teorii pola, kwantowej grawitacji i teorii strun. Nie brak w niej również ulubionej problematyki Penrose'a: teorii kwantowej wraz zagadnieniami pomiaru i redukcji stanu kwantowego czy stworzonej przez niego na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych teorii twistorów. Panorama fizyki teoretycznej w Drodze do rzeczywistości nie pomija również dzisiejszych debat fizyków teoretyków: M-teorii, pętlowej kwantowej grawitacji, kosmologii inflacyjnej. Penrose nie ukrywa przy tym swojego sceptycyzmu wobec tego, co dla współczesnych fizyków jest najbardziej sexy. To, że aktualne mody nie są z perspektywy bądź co bądź klasyka specjalnie ekscytujące, można by zbyć zapewne machnięciem ręki i złożyć na karb nieodmiennie narastającego z wiekiem konserwatyzmu, ale sądzę, że argumenty Penrose'a zasługują na głębszą zadumę. Nie jest on przecież jedynym, który wskazuje, że we współczesnej fizyce teoretycznej nie dzieje się najlepiej, a gwałtowne kłótnie często mają charakter bardziej jałowych walk grupowych niż będących podstawą postępu sporów merytorycznych.

Myliłby się jednak ktoś, kto na tej podstawie nabrałby przekonania, że z książką Penrose'a można wybrać się na bezludną wyspę, przestudiować ją od deski do deski i wrócić z może nie ekspercką, ale przynajmniej w miarę kompletną wiedzą na temat stanu i perspektyw współczesnej matematyki i fizyki. Drogę do rzeczywistości cechuje niestety ta sama słabość co Feynmana wykłady z fizyki. Dawno temu jeden z recenzentów mojej rozprawy doktorskiej napisał: Kto wie, ten wie, a kto nie wie, ten się z rozprawy nie dowie". To lakoniczne stwierdzenie jak ulał pasuje do książki Penrose'a: nie można się z niej wiele nowego nauczyć. Dla tych, którzy wiedzą, oryginalne i świeże spojrzenie autora może być niezwykle interesujące i inspirujące, ale obawiam się, że czytelnik, który nie dowiedział się wcześniej, czym na przykład są liczby hipergeometryczne lub o czym traktuje teoria wiązek, mówiąc kolokwialnie, natychmiast odpadnie od poświęconych im fragmentów tekstu.

Nie podzielam jednak opinii, którą wyczytałem w jednej z recenzji Drogi do rzeczywistości - że jest to w istocie książka dla nikogo. Wręcz przeciwnie, to książka dla wszystkich. Tyle że do czytania na raty i raczej małymi kawałkami. Dlatego trzeba ją po prostu mieć.

Świat Nauki, marzec 2007