Strona główna

Aktualności

12.07.2019

Nominacja dla książki Sashy Marianny Salzmann!

Książka Sashy Marianny Salzmann "Poza siebie" znalazła się wsród 14 tytułów nominowanych do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus.

Wywiady

11.07.2019

"Mówimy o trylogii, na którą należy patrzeć całościowo"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Piotrem Borlikiem, autorem książek "Boska proporcja", "Materiał ludzki" i "Białe kłamstwa".

Posłuchaj i zobacz

24.07.2019

Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego książkę "Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi" Julii  Boyd.

Bestsellery

TOP 20

  1. Miłość '44. 44 prawdziwe historie powstańczej miłości Agnieszka Cubała
  2. Macho. Instrukcja obsługi Andrzej Gryżewski, Artur Górski
  3. Muszę wiedzieć Kasia Bulicz-Kasprzak

Fotogaleria

więcej »

Dinozaury i krater śmierci

Walter Alvarez

Marcin Machalski

Wbrew tytułowi dinozaury pełnią w tej książce rolę symboliczną. Są najbardziej znanymi i popularnymi (kto nie słyszał o T. Rex?) ofiarami wielkiej katastrofy, która - zdaniem autora książki, amerykańskiego geologa Waltera Alvareza - wydarzyła się 65 milionów lat temu na Ziemi. Wielki bolid o średnicy 10 kilometrów upadł na Ziemię, wywołując globalny kataklizm; jego ofiarami padło wiele organizmów - od mikroskopijnego planktonu rojącego się w morzu po olbrzymie dinozaury na lądzie.

Ogłoszona na łamach prestiżowego czasopisma naukowego "Science" w 1980 roku hipoteza o pozaziemskich przyczynach wielkiego wymierania na granicy kreda-trzeciorzęd była prosta, elegancka, opierała się na namacalnych i łatwych do zrozumienia przesłankach (słynna anomalia irydowa), a jednocześnie zawierała spory ładunek sensacji. Nareszcie znaleziono przyczynę wyginięcia wielkich gadów! Śmierć nadeszła z gwiazd! Nic dziwnego, że hipoteza wywołała żywy odzew w świecie naukowym i mediach. Liczył się również fakt, że jednym ze współautorów był niezwykle wpływowy uczony, fizyk Luis Alvarez, laureat Nagrody Nobla, a zarazem ojciec Waltera. Niezależnie od przyczyn powodzenia hipotezy Alvarezów, nawet jej najzagorzalsi przeciwnicy muszą przyznać, że pobudziła ona do gwałtownego rozwoju wiele dyscyplin nauk o Ziemi.

Rekonstrukcja przebiegu Armageddonu nie stanowi głównego wątku książki. Jej treść wyjątkowo dobrze pasuje do tytułu serii "Na ścieżkach Nauki", w której ukazało się polskie tłumaczenie. Na kartach książki penetrujemy krok po kroku pełną nieoczekiwanych przeszkód, zakrętów i zwrotów, ścieżkę poznania naukowego prowadzącą do sformułowania hipotezy o pozaziemskich przyczynach wymierania. Zaczynamy na skalnych urwiskach w pobliżu uroczego włoskiego miasteczka Gubbio, gdzie po raz pierwszy zwrócono uwagę na możliwość związku tajemniczej warstwy iłu, rozdzielającej skały kredy i trzeciorzędu, z wielkim wymieraniem. Śledzimy nieudane próby oszacowania szybkości powstawania tej warstwy, wreszcie wpadamy wraz z zespołem naukowców na trop anomalii irydowej. Początkowe próby wyjaśnienia anomalii odległym wybuchem supernowej okazują się niewypałem. Nareszcie dochodzimy do sformułowania hipotezy impaktu. Potem, wraz ze stale rosnącym sztabem ekspertów poszukujemy Krateru Śmierci. I tak dalej.....Wszystko to opowiedziane klarownym językiem, z werwą i opatrzone odpowiednimi objaśnieniami (szczególnie godny uwagi jest opis odwiecznego sporu między gradualizmem a katastrofizmem). Autor nie przemilcza swoich błędów, a także odnotowuje istnienie opozycji wobec hipotezy impaktu, co prawda nie poświęcając jej zbyt wiele miejsca.

I tu przychodzi pora na odrobinę krytyki. Po pierwsze, choć hipoteza impaktu wiedzie prym w mediach, zapewne za sprawą swej nadzwyczajnej prostoty i atrakcyjności, w świecie naukowym sprzeciw wobec niej był i nadal jest dość silny. Wiele kontrargumentów nie da się zbyć krótkim komentarzem (opozycjoniści podają w wątpliwość większość przytaczanych przez zwolenników tej hipotezy dowodów, nie oszczędzając nawet tytułowego krateru, wielkie wymieranie zaś starają się tłumaczyć szybkimi zmianami klimatycznymi, wahaniami poziomu morza oraz wulkanizmem). Po drugie, dyskusje na temat impaktu nie zawsze toczyły się w białych rękawiczkach, jak wynikałoby z lektury książki. Sam wielki Luis Alvarez, rozjuszony kontrargumentami oponentów, kilkakrotnie wyrażał się o nich obraźliwie (zwłaszcza o paleontologach), nie kryjąc wyższości przedstawiciela królowej nauk wobec "ludzi o mentalności kolekcjonerów znaczków pocztowych". Po trzecie, niektóre rekonstrukcje dinozaurów w książce Alvareza rażą swym anachronizmem. Na obrazku przedstawiającym dinozaury kaczodziobe miotające się w obliczu nadciągającej fali tsunami, zwierzęta te są przedstawione tak, jak widzieli je naukowcy z drugiej połowy XIX wieku; ilustracja całkowicie ignoruje wszelkie późniejsze ustalenia paleontologów. Na innej ilustracji wielki gad unoszony falą tsunami nie jest dinozaurem, jak głosi podpis, a plezjozaurem. Jak widać niechęć ojca do studiowania wyników badań paleontologów udzieliła się synowi.

Ale jak już powiedziano na wstępie, nie jest to książka o dinozaurach ani o innych kopalnych gadach. Mimo braków na polu "dinozaurologii" i swoistej autocenzury, książka Waltera Alvareza jest z pewnością bardzo ciekawym, wartym przeczytania zapisem z pierwszej ręki historii jednej z najsłynniejszych hipotez naukowych mijającego stulecia.

Latarnik