Strona główna / Kryminał/Sensacja/Thriller / Tajemnica gwiazdkowego puddingu

Aktualności

26.10.2020

Najlepsza książka na jesień!

Z radością informujemy, że książka "Osiedle Sielanka. Nieznajoma" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zdobyła nagrodę czytelników na najlepszą książkę na jesień 2020 w głosowaniu organizowanym przez serwis Granice.pl.

Wywiady

10.09.2020

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum".

Posłuchaj i zobacz

26.11.2020

Czy prawdą jest, że kto usłyszy dźwięk wrzeciona kikimory, ten umrze?

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Katarzyny Puzyńskiej "Śreżoga".

Bestsellery

TOP 20

  1. Arabska wendeta Tanya Valko
  2. Nareszcie w Dudapeszcie Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
  3. Apteka pod Złotym Moździerzem. Obca Lucyna Olejniczak

Fotogaleria

więcej »

Tajemnica gwiazdkowego puddingu

Agatha Christie

Joanna Piotrowska

Gwiazdkowy pudding

Agatha Christie jest mistrzynią misternych kryminalnych fabuł. Jest po angielsku solidna i trzyma się niewzruszonych zasad. Morderstwo jest morderstwem, należy je rozwikłać, a po rozwikłaniu osądzić mordercę, nie wdając się w nowomodne rozważania usprawiedliwiające. Jeśli sprawa jest lżejszego kalibru wystarczy rozwiązanie przedstawić gronu zainteresowanych i uniemożliwić dalsze szachrajstwa. W tym momencie Agatha Christie kończy opowieść, procesy sądowe i egzekucje są już poza jej zainteresowaniem. Może dlatego, że tak samo solidnie jak opisuje psychologię i rozwikłanie zbrodni opisuje też urodę życia. Taką, jaka mieści się na przykład w świętowaniu Bożego Narodzenia w starym angielskim dworze z tradycjami. Tutaj tytułową zagadkę gwiazdkowego puddingu rozwiązuje Hercules Poirot, mistrz intelektu, uprzejmości, nieustępliwości i pielęgnacji niebywałych wąsów. W kolejnych opowiadaniach mały Belg nadal bryluje, na chwilę tylko ustępując miejsca pannie Marple, kwintesencji angielskiej powściągliwości. Każda z opisanych spraw wciąga bez reszty. A nawet przekonuje do angielskiej kuchni. Okazuje się, że oprócz niezgłębionej pomysłowości w zbrodni i łykowatej baraniny, Anglicy mają jednak coś do zaproponowania. Dobry gwiazdkowy pudding nie jest tu na ostatnim miejscu.

Gazeta Olsztyńska, 29 grudnia 2006