Strona główna / Literatura światowa / Klątwa siedmiu kościołów

Aktualności

23.05.2022

Spotkanie z Małgą Kubiak w Warszawie

W środę 25 maja o godz. 18:00 zapraszamy do  Związku Literatów Polskich w Warszawie (ul. Krakowiskie Przedmieście 87/89) na spotkanie z Małgą Kubiak, autorką książki "Małga, córka Kubiaków".

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

23.05.2022

Rozmowa z Tanyą Valko

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Tanyą Valko, autorką książki "Arabska zdrajczyni".

Bestsellery

TOP 20

  1. A koń w galopie nie śpiewa Artur Andrus, Wojciech Zimiński
  2. Zgiń, przepadnij Olga Rudnicka
  3. Viktoria. Miłość zza żelaznej kurtyny Wioletta Sawicka

Klątwa siedmiu kościołów

Milosz Urban

Justyna Wodzisławska

Powieść gotycka z Pragi

"Praga jest rodzaju żeńskiego - jedni jej zagrażają, inni ją podziwiają. Wszyscy się do niej zalecają, wszyscy starają się ją zdobyć" - mówi jeden z bohaterów Milosza Urbana. Admiratorzy tej starej damy będą usatysfakcjonowani jego powieścią.
Późna jesień, mgła i wiatr, pierwsze przymrozki. Pragą wstrząsa seria zagadkowych, teatralnie zaaranżowanych morderstw. Jedna z ofiar zawisa na moście Nuselskim. Druga zostaje przywiązana do serca dzwonu w średniowiecznym kościele św. Apolinarego, który zaczyna bić na trwogę. Nogi innej znaleziono nadziane na maszt na Wyszehradzie... Śledztwo prowadzi odrażający komisarz Olejarz. Po ulicach bez celu błąka się jego były podwładny. Nie skończył studiów, wyrzucono go z policji, nie był związany z kobietą, nie ma przyjaciół. Kocha się za to w średniowieczu. Zwiedza stare kościoły i ma wizje. Do Pragi przybywa tymczasem z Lubeki potomek czeskich rodów wraz z nadwornym błaznem, złośliwym karłem. Chce zainwestować pieniądze w odnowienie średniowiecznych kościołów. Drogi tych bohaterów niebawem się przetną.
Milosz Urban brawurowo zadebiutował osiem lat temu biograficzną opowieścią o losach najsłynniejszych czeskich mistyfikatorów, która też okazała się mistyfikacją. Odtąd autor pracuje jak fabryka - co roku wychodzi jego nowa powieść, wszystkie błyskawicznie stają się bestsellerami. W Czechach podkreślają jego talent do budowania nastroju, konstruowania niebanalnej akcji oraz ironię. Rzeczywiście, Urban romansuje z literaturą popularną, ale jej nie tworzy. On gra z czytelnikiem i bawi się jego przyzwyczajeniami. Kreuje antybohaterów (tak typowych dla literatury czeskiej) - jak nieudacznik, który tak wstydzi się swojego imienia, że każe nazywać się K., i którego szef nazywa "najgorszym policjantem na świecie".
Czeskie wydania książek Urbana zachwycają szatą graficzną i zdobywają nagrody. Polskie nie ma na to szans - papier makulaturowy i kiczowata okładka z mostem Karola (który nie występuje w powieści!) zniechęcają. Niezrozumiała jest też dla mnie decyzja wydawcy, by zrezygnować z podtytułu "Powieść gotycka", by dzieło nazwać horrorem i przemianować na "Klątwę". Nie ma tu żadnej klątwy i nie ma horroru. Jest za to czarny humor, gra z wzorcem gotyckiej powieści i arsenał jej motywów: mgły, dziwne znaki, stare krypty i miasto, którego krzywdę trzeba pomścić.
Gotycki urok powieści podkreśliłyby raczej stare sztychy. Szkoda, że ich nie ma, bo książka mogłaby pełnić funkcję niebanalnego przewodnika po Pradze. Tłumy zadeptują magię tego miasta, które Urban stara się dla nas na nowo zaczarować.

Gazeta Wyborcza, 26 września 2006