Strona główna / Popularnonaukowe / Struktura kosmosu. Przestrzeń, czas i struktura rzeczywistości

Aktualności

18.01.2022

PORZUCIŁAM ISLAM, MUSZĘ UMRZEĆ - spotkanie premierowe z Marcinem Margielewskim

We wtorek 25 stycznia o godz. 20:00 zapraszamy na wirtualną premierę książki "Przuciłam islam, muszę umrzeć" z udziałem Marcina Margielewskiego.

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

27.11.2021

Rozmowa z Katarzyną Puzyńską

Zapraszamy do wysłuchania podcastu Katarzyną Puzyńską, autorką ksiązki "Chąśba".

Bestsellery

TOP 20

  1. Chąśba Katarzyna Puzyńska
  2. TOPR 2. Nie każdy wróci Beata Sabała-Zielińska
  3. Arabska kochanka Tanya Valko

Struktura kosmosu. Przestrzeń, czas i struktura rzeczywistości

Brian Greene

Grzegorz Graff

Podstawowe pytania

Brian Greene profesor matematyki i fizyki na Columbia University należy do uczonych którzy chcą i potrafią dzielić się swoimi fascynacjami z szerokim kręgiem miłośników nauki. Greene uznany autorytet w dziedzinie teorii strun jest jednocześnie znakomitym popularyzatorem. Ma dar swobodnego i interesującego relacjonowania najnowszych osiągnięć współczesnej fizyki. Kilka lat temu polscy czytelnicy mogli zapoznać się z jego bestsellerem Piękno wszechświata, który opowiadał o poszukiwaniach ostatecznej teorii całościowo wyjaśniającej wszechświat ujmującej wszystkie prawa natury w postaci jednolitego systemu. Struktura kosmosu nowa książka tego autora mówi o czasie i przestrzeni Obydwa pojęcia stanowią podstawowe elementy każdej teorii fizycznej, ale dodać należy że nowoczesne koncepcje interpretują je w sposób nader odległy od codziennego zdroworozsądkowego podejścia. Szczególna i ogólna teoria względności, mechanika kwantowa, teoria strun to niektóre z teoretycznych ram używanych przez autora aby wprowadzić czytelnika w samo jądro najbardziej doniosłych zagadnień z jakimi zmagają się obecnie uczeni. Umiejętnie używając pojęć czasu i przestrzeni jako motywów przewodnich Greene dokonuje ich przeglądu i wnikliwej analizy. Odsłania pokrewieństwa i związki między różnymi koncepcjami porównuje alternatywne rozwiązania, nie unikając przy tym ukazywania ich słabych punktów. Dyskutowane są też napięcia i różnice między całymi teoriami. Omawiając wydarzenia dla nauki najistotniejsze autor ma do czynienia z niełatwym materiałem pojęciowym. Przyznać jednak należy że znakomicie radzi sobie z tym zadaniem odrzucając pokusę, aby ograniczyć się do przykładów i analogii bez wnikania w meritum. Struktura kosmosu to praca popularnonaukowa na najwyższym poziomie: napisana jednocześnie przystępnie i precyzyjnie. Greene jest bowiem świadomy wszelkich potencjalnych trudności na jakie można natknąć się przy lekturze. Ostrzega w momentach, kiedy pojawiają się wnioskowania wymagające pełnej koncentracji informuje, które fragmenty można pominąć nie tracąc głównego wątku rozważań. Matematyczne dywagacje umieszcza zazwyczaj w przypisach. Kiedy bardzo zależy mu aby czytelnik dobrze zrozumiał przeprowadzone rozumowanie powtarza je niekiedy nawet prawie tymi samymi słowami Problematyka ujęta w tomie obejmuje szerokie spektrum zagadnień począwszy od najbardziej elementarnych: czy przestrzeń jest bytem, dlaczego czas ma kierunek, czy możliwe są podróże w czasie. Trzeba przyznać, że na obecnym etapie rozwoju nauki o wiele więcej jest pytań niż odpowiedzi. Nawet jednak wówczas, gdy teoria proponuje wyjaśnienie, nie zawsze bywa ono dla nas satysfakcjonujące. Tak właśnie rzeczy się mają w przypadku rozwiązań oferowanych przez mechanikę kwantową. Całkowicie sprzeczne z ludzką intuicją bywają one przyczyną poważnego psychicznego dyskomfortu. Jednym z podstawowych tego typu problemów jest kwestia lokalizacji cząstki. Zgodnie z teorią kwantową elektron nie posiada ustalonego położenia w przestrzeni, ale znajduje się aż do chwili pomiaru we wszystkich miejscach równocześnie, tyle że z różnym prawdopodobieństwem. Dopiero, gdy na niego zerkniemy czyli w momencie pomiaru ustala się jego położenie. Paradoks polega więc na tym że zachowanie obiektu uzależnione jest od istnienia podmiotu, który dokonuje obserwacji. Czy naprawdę wierzycie, że Księżyca nie ma na niebie dopóki na niego nie spojrzymy żartobliwie pytał Einstein, który do końca życia nie był w stanie zaakceptować tego aspektu mechaniki kwantowej. Można jednak zapytać, czy świat cząstek elementarnych, czy w ogóle znajomość praw fizyki jest dla istoty ludzkiej sprawą o podstawowym znaczeniu. Czy ma jakiś wpływ na nasze codzienne wybory i decyzje? Greene przywołuje w tym kontekście swoją młodzieńczą fascynację esejem Camusa Mit Syzyfa. Noblista uznał w nim za podstawowe pytanie kwestię, czy życie jest warte przeżycia, resztę, a w tym naukę uznając za sprawy drugorzędne. Zdaniem Greene'a rzeczy mają się inaczej: właśnie zrozumienie wszechświata może mieć bardzo znaczący wpływ na określenie wartości życia. Tę prawdę trafnie wyraził znakomity fizyk również noblista Richard Feynman opisując swoje doznania podczas kontemplacji róży. Podziwiał urodę kwiatu, jak każdy człowiek delektując się barwą zapachem kształtem, ale to doznanie niesłychanie wzmacniała posiadana przez niego wiedza o zjawiskach molekularnych molekularnych atomowych i subatomowych jakie zachodzą we wnętrzu róży. Wiedza była jak dodatkowe zmysły umożliwiała percepcję na różnych poziomach rzeczywistości dodawała doświadczeniu smaku i odkrywała nowe znaczenia. A zatem jak stwierdza Greene, Camus nie miał racji, głębsze poznanie struktury wszechświata może przydać życiu wartości i sensu.

Nowe Książki, 1 kwietnia 2006