Strona główna / Fantastyka / Arcydzieła

Aktualności

25.02.2020

O pokusach i pragnieniach w Faktycznym Domu Kultury

We wtorek 10 marca o godz. 19.00 zapraszamy do Faktycznego Domu Kultury w Warszawie (ul. Gałczyńskiego 12) na spotkanie wokół książki Gabrieli Wiener "Seksografie. Reportaż uczestniczący o pokusach i pragnieniach".

Wywiady

26.02.2020

"Uwielbiam móc pisać w piżamie"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kelly Irvin, autorką serii "W krainie amiszów"

Posłuchaj i zobacz

22.01.2020

Wstrząsająca prawda o życiu arabskich księżniczek.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Marcina Margielewskiego "Zaginione arabskie księżniczki".

Bestsellery

TOP 20

  1. Dymy nad Birkenau Seweryna Szmaglewska
  2. Króliki z Ravensbrück Anna Ellory
  3. Oleńka. Panienka z Białego Dworu Wioletta Sawicka

Fotogaleria

więcej »

Arcydzieła

Orson Scott Card

Wyklęte arcydzieła

Science fiction jako osobny nurt czy gatunek w literaturze przez wiele lat było traktowane jako coś gorszego. Teraz, gdy ukazała się antologia małych arcydzieł, możemy przekonać się, jak bardzo niesprawiedliwa była to ocena. W antologii drukują najlepsi. Mistrz robotów, Isaac Asimov, przedstawia flagowe opowiadanie Sny robota. Spec od spraw Czerwonej Planety, Ray Bradbury, prezentuje historię Ciemnoskórzy byli i złotoocy. Pierwsza dama SF i fantasty, Ursula K. Le Guin, dzieli się opowiadaniem Ci, którzy odchodzą z Omelas. Obok wspomnianych w książce nie zabrakło także takich weteranów gatunku jak Arthur C. Clarke, Larry Niven czy zmarły przed czteroma laty George Alec Effinger. W składającej się z kilkudziesięciu krótkich próbek prozatorskich rozmaitych autorów antologii przyjęto umowny podział na części. Pierwszą, odnosząca się do swoistej prehistorii SF, nazwano Złotym wiekiem; dwie pozostałe - nowoczesne - noszą miano Nowej fali oraz Pokolenia mediów. Spojrzenie na całość opowiadań SF przez pryzmat tego zbioru umożliwia nie tylko orientację w XX-wiecznym dorobku pisarzy wyklętych przez literaturę. Arcydzieła stają się również bowiem okazją do zachwytów nad wyobraźnią twórców. Wszak - jak pisze jeden czytelników na internetowym forum popularnej księgarni merlin.pl - po lekturze książki nasuwa się pytanie, czy sławni autorzy SF są jasnowidzącymi wizjonerami, czy też wyznaczają cywilizacji po prostu nowe kierunki rozwoju...

Dziennik Polski, 9 lutego 2006