Strona główna / Literatura światowa / Dziesięć kroków do szczęścia. (W bezpiecznym i higienicznym otoczeniu)

Aktualności

08.10.2020

Ogłoszono finalistów National Book Awards

Powieść "LEAVE THE WORLD BEHIND" Rumaana Alama, która ukaże się nakładem naszego wydawnictwa w przyszłym roku, została właśnie finalistką prestiżowej nagrody literackiej National Book Awards.

Wywiady

10.09.2020

W "Postscriptum” Małgorzata spotka nadawcę listu, ale nie zdradzę..."

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum".

Posłuchaj i zobacz

05.10.2020

Lara Gessler gościem Dzień Dobry TVN

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Larą Gessler, autorką książki "Orzechy i pestki. Przewodnik mistyczno-kulinarny".

Bestsellery

TOP 20

  1. Nareszcie w Dudapeszcie Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
  2. Urodziłam dziecko szejka Marcin Margielewski
  3. To nie jest mój mąż Olga Rudnicka

Fotogaleria

więcej »

Dziesięć kroków do szczęścia. (W bezpiecznym i higienicznym otoczeniu)

Daisy Waugh

Układanka wakacyjna

Myślę, że przy temperaturze sięgającej niemal 30 stopni można sobie spokojnie odpuścić ambicjonalne uniesienia i zabrać się za książkę, która może stanowić dobry pretekst do delikatnego treningu szarych komórek. Czytamy, ale nie wysilamy się intelektualnie. Bo po co? Zdarzają się takie powieści, które nie stawiają pytań, nie oburzają, nie prowokują, tylko pozwalają oderwać się na kilka godzin od rzeczywistości. Z takiej ucieczki wychodzimy bez szwanku, bez siniaków i szybko dopada nas amnezja. „Dziesięć kroków do szczęścia” to jedna z tych książek, które muszą kończyć się dobrze. Bo taka jest konwencja, inaczej się nie da. Takie powieści bez happy endu to zgrzyt i fałsz, jak kryminał bez zagadki, romans bez przeciwności losu, tom Harry'ego Pottera bez promocji o kosmicznym budżecie...
Proza Daisy Waugh to układanka prosta i przewidywalna. Jak ktoś jest samotny to znaczy, że się zakocha, jak wredny to los go pokarze, jak opluwany przez opinię publiczną to znak, że wkrótce tabloidy bohatera przeproszą.
Żeby nie było nieporozumień - książkę Waugh przeczytałam błyskawicznie i z przyjemnością. Opowieść o próbach założenia azylu dla upokorzonych i publicznie przegranych gwiazd to niezły pomysł. Ma bohaterów wyrazistych, zarysowanych kreską ostrą ale niezbyt grubą. Do tego poczucie humoru, bo okazuje się, ze nawet czempion PR i gwiazdy nie wygrają z przepisami BHP i Strażą Pożarną. Celebrities z londyńskim rodowodem muszą zasuwać w kuchni i zajmować się obierkami i warzywniakiem. Takie obrazki cieszą oko, podobnie jak fakt, ze każda gnida zbiera tu cięgi, a zaniedbane dzieci zyskują przybrane rodziny, Chociaż w wakacje należy nam się odrobina utopii. Na dodatek „w bezpiecznym i higienicznym otoczeniu”...

Dziennik Bałtycki, 8 lipca 2005