Strona główna / Literatura światowa / Bez mojej zgody

Aktualności

10.12.2019

Nominacja dla książki Julii Boyd!

Książka Julii Boyd "Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi" została nominowana do nagrody Newsweek Polska imienia Teresy Torańskiej!

Wywiady

06.12.2019

“Każdy pisarz ma szansę na bestseller”

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk, autorką książki "Cukiernia Pod Amorem. Jedna z nas"

Posłuchaj i zobacz

10.10.2019

Kim jest kobieta ze spaloną twarzą?

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Katarzyny Puzyńskiej "Pokrzyk".

Bestsellery

TOP 20

  1. Pokrzyk Katarzyna Puzyńska
  2. Cukiernia Pod Amorem. Jedna z nas Małgorzata Gutowska-Adamczyk
  3. Była arabską stewardesą Marcin Margielewski

Fotogaleria

więcej »

Bez mojej zgody

Jodi Picoult

Wojciech Eichelberger o książce „Bez mojej zgody” Jodi Picoult

O ile wiem to mamy do czynienia z pierwszą niemal dokumentalną relacją z psychicznych powikłań i moralnych dylematów przeżywanych przez rodzinę, która zdecydowała się skorzystać z osiągnięć inżynierii genetycznej w celu ratowania życia jednego z jej członków.
Problem w tym, że zdecydowano ratować życie jednej istoty w sposób naruszający integralność psychiczną i cielesną - a w końcu nawet życie - drugiej istoty. Początkowa decyzja rodziców śmiertelnie chorego dziecka wydawała się oczywista, zdrowa , moralnie krystaliczna i emocjonalnie uzasadniona. Należy skorzystać z możliwości współczesnej medycyny i powołać do życia drugie dziecko tak skonstruowane genetycznie aby mogło być idealnym dawcą komponentów i organów niezbędnych do uratowania życia pierwszemu. To drugie przecież się jeszcze nie narodziło, nie wytworzyła się między nim a rodzicami żadna więź. Pierwsze już żyje, jest kochane i ważne więc trzeba je ratować wszelkimi możliwymi sposobami. Łatwo w tej sytuacji zapomnieć, że powołujemy na świat odrębną, autonomiczna istotę ludzką, osobę mająca niezbywalne prawo do życia, do ochrony integralności swego ciała a co najważniejsze, do miłości. Taki właśnie błąd popełnili rodzice genetycznie spreparowanej Anny, prawdziwej bohaterki tej opowieści.
Książka jest znakomicie napisanym, psychologicznie kompetentnym i wiarygodnym studium rodziny zmagającej się z sytuacją nieprzewidzianą przez naturę - a w konsekwencji przekraczającą ludzką zdolność do rozstrzygania moralnych dylematów w nią uwikłanych. Zresztą nie tylko owa dotknięta dobrodziejstwem najnowszych zdobyczy nauki, rodzina pozostaje bezradna wobec złożoności zaistniałej sytuacji. Równie bezradni okazują się lekarze i prawnicy. Uczucie bezradności nieodzownie staje się również udziałem czytelnika. Dzieje się tak tym bardziej, że konstrukcja książki oparta o osobiste narracje prowadzone kolejno przez wszystkie postacie, pozwala identyfikować się z każdą z nich i rozumieć jej racje. W efekcie okazuje się, że wszyscy mają rację w sprawie, w której jak zauważa jedna z bohaterek wszyscy muszą być przegrani.
Bardzo dobra książka z ważnym przesłaniem o dialektyce życia i śmierci, o pokorze wobec wyroków losu i groźnych konsekwencjach gmerania w tym co do nas nie należy.