Strona główna / Literatura polska / Agnieszka Osiecka / Galeria potworów

Aktualności

30.05.2022

PIKNIK NA SKRAJU DROGI I INNE UTWORY z Nagrodą Nowej Fantastyki

Z przyjemnością ogłaszamy, że książka "Piknik na skraju drogi i inne utwory" Arkadija i Borisa Strugackich otrzymała Nagrodę „Nowej Fantastyki” w kategorii Wznowienie Roku.

Wywiady

04.07.2022

"Gdy ją odnajdą". Wywiad z Lią Middleton

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lią Middleton. Z autorką książki "Gdy ją odnajdą" rozmawiał Bartosz Soczówka.

Posłuchaj i zobacz

01.08.2022

Rozmowa z Błażejem Torańskim

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Marcina Cichońskiego z Błażejem Torańskim, autorem książki "Kat polskich dzieci. Opowieść o Eugenii Pol".

Bestsellery

TOP 20

  1. Ziobranoc, Europo Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
  2. Kłamstwa arabskich szejków Marcin Margielewski
  3. Osiedle Sielanka. Bomba Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Galeria potworów

Agnieszka Osiecka

Magda Huzarska-Szumiec

Potwory Agnieszki

Po raz pierwszy w formie książkowej ukazał się zbiór tekstów Agnieszki Osieckiej publikowanych niegdyś w „Polityce”.

Agnieszka Osiecka, autorka przepięknych piosenek, miała też niezwykle cięte pióro, które wykorzystywała w swoich opowieściach drukowanych na łamach tygodnika „Polityka” w latach 1988-1992. Teraz po raz pierwszy ukazują się one w formie książkowej, wydanej przez oficynę „Prószyński i S-ka”.
Lektura „Galerii potworów” sprawia dziś taką samą frajdę jak przed laty. Problemy w nich poruszane są wciąż aktualne, a anegdoty, których autorka nie żałuje czytelnikom, śmieszą złośliwymi puentami. Ot, choćby opowieść o tym, jak razem z Marylą Rodowicz wybrały się za miasto, by spędzić na wsi jeden z zimowych weekendów. Zabrały ze sobą dziecko. Szybko zbratało się ono z wnuczkiem gospodarzy, u których zamieszkały.
- Nagle dziecko pisnęło, zaniemówiło, a następnie zaczęło dawać znaki w stronę werandy. Zdumienie mieszało się w dziecku z zachwytem i przerażeniem. Bardzo słusznie. Za oknem bowiem paradowała kura. Zwykła, mokra kura. Za kurą zaś, z piersią wypiętą jak do orderów, paradował cudowny, olśniewający biały paw - pisze autorka.
Paw okazał się ulubionym zwierzęciem wnuczka gospodarzy, który później zrobił karierę polityczną. - Parę dni temu został ministrem. Nazywał się Mieczysław Wilczek i mieszkał, nomen omen, nad rzeką Rządzą. Nie wiadomo, jakie nam jeszcze cudeńka pokaże - kończy jedną ze swoich historii Osiecka. Raz po raz pojawiają się w nich znane postacie, którym się obrywa. Tak jak wtedy, kiedy Agnieszka Osiecka zastanawiała się nad fenomenem polskich pisarek.
- Taka Krystyna Kofta, postawna kobieta, podobna do aktorki filmowej, niby to potrafi pióro utrzymać w dłoni, skupia się jednak niepotrzebnie na swojej kolekcji fenomenalnych pantofli. (....) Albo taka Krystyna Janda, też literatka, tyle że „Szpilek”. Ona może nie ty ciuchy kolekcjonuje, ile dekolty. Ale taki porządny dekolt sobie uszyć, zwłaszcza na plecach, to też jest czasochłonne - dodaj nie bez ironii Osiecka, w podobnym tonie odnosząc się do Hanny Krall, znanej z zamiłowania do kropek na sukienkach.
- Była doskonałą obserwatorką ludzi i obyczajów, czemu dała wyraz nie tylko w poezji i w prozie artystycznej, ale także w książkach wspomnieniowych: „Szpetni czterdziestoletni”, „Rozmowy w tańcu” i „Na początku był negatyw”. „Galeria potworów” należy do tego nurtu - dodaje we wstępie do książki mąż Osieckiej, Daniel Passent.

Gazeta Krakowska, 18-19 grudnia 2004