Strona główna / Popularnonaukowe / Modne bzdury. O nadużyciach nauki popełnianych przez postmodernistycznych intelektualistów

Aktualności

29.07.2022

Spotkanie z Dagmarą Andryką w Warszawie

W czwartek 25 sierpnia o godz. 19:00 zapraszamy do PROM-u Kultury Saska Kępa (ul. Brukselska 23, Warszawa) na spotkanie z Dagmarą Andryką, autorką książki "As".

Wywiady

04.07.2022

"Gdy ją odnajdą". Wywiad z Lią Middleton

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lią Middleton. Z autorką książki "Gdy ją odnajdą" rozmawiał Bartosz Soczówka.

Posłuchaj i zobacz

01.08.2022

Rozmowa z Błażejem Torańskim

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Marcina Cichońskiego z Błażejem Torańskim, autorem książki "Kat polskich dzieci. Opowieść o Eugenii Pol".

Bestsellery

TOP 20

  1. Żadanica Katarzyna Puzyńska
  2. Perska wytrwałość Laila Shukri
  3. TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka Beata Sabała-Zielińska

Modne bzdury. O nadużyciach nauki popełnianych przez postmodernistycznych intelektualistów

Jean Bricmont, Alan Sokal

Jarosław Lipszyc

Wojna uczonych

Po sukcesie tej książki można by sądzić, że nic tak nie cieszy szerokich rzesz publiczności, jak widok poważnych skądinąd naukowców okładających się łopatkami i wsadzających sobie na głowy wiaderka. „Modne bzdury”, po swojej publikacji w roku 1998, trafiły na listy bestsellerów. Cała sprawa zaczęła się od żartu: w szanowanym piśmie humanistycznym „Social text” ukazał się artykuł Alana Sokala „Transgresja granic: ku transformatywnej hermeneutyce kwantowej grawitacji”. Jeśli ktoś nie zrozumiał tytułu, to nie musi się martwić - nie oznacza on bowiem nic, a sam tekst był wypełnioną bełkotem parodią rozmaitych humanistycznych tekstów naukowych. Autorowi chodziło o obnażenie niewłaściwych praktyk święcącej wówczas w USA triumfy francuskiej filozofii i nauk społecznych.Kiedy Sokal ujawnił kulisy całego wydarzenia, wybuchła naukowa burza - także z tego powodu, że zaatakował autorytety z dziedziny psychoanalizy, jak Jean Baudrillard czy Jacques Lacan. Nagle okazało się, że każdy naukowiec ma w tej sprawie jakieś zdanie. Francuzi starli się z Amerykanami, prawica z lewica, humaniści z przedstawicielami nauk ścisłych. Dobrą stroną całego zamieszania było to, że ponownie nabrała dynamiki refleksja nad istotą i zadaniami nauki, nad odpowiedzialnością i praktyką akademicką.

Życie Warszawy, Po godzinach, 22-28 lipca 2004