Strona główna

Aktualności

13.12.2019

Nominacja dla książki pod redakcją Cezarego Łazarewicza!

Książka pod redakcją Cezarego Łazarewicza "Wstając z kolan. Reportaże o '"dobrej zmianie"" został nominowana do nagrody Newsweek Polska imienia Teresy Torańskiej!

Wywiady

06.12.2019

“Każdy pisarz ma szansę na bestseller”

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk, autorką książki "Cukiernia Pod Amorem. Jedna z nas"

Posłuchaj i zobacz

10.10.2019

Kim jest kobieta ze spaloną twarzą?

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Katarzyny Puzyńskiej "Pokrzyk".

Bestsellery

TOP 20

  1. Jestem nieletnią żoną Laila Shukri
  2. Doktor Sen Stephen King
  3. Upadek Gondolinu. Pod redakcją Christophera Tolkiena J.R.R. Tolkien

Fotogaleria

więcej »

Ofiary Niejasnego

Piotr Lipiński

Marek Klecel

Ważne pytania

W dziejach powojennej Polski do opracowania pozostaje początkowy okres wprowadzania systemu komunistycznego i powstawania „państwa ludowego”. W dyskusjach i sporach o uciążliwym spadku po PRL, które stale powracają, decydujący będzie opis i ocena tej rzeczywistości, która właśnie wtedy, na początku się kształtowała. Jej dość wyrywkowy, ale wyrazisty i konkretny obraz daje książka Piotra Lipińskiego, dziennikarza „Gazety Wyborczej”.

Dramaturgia czasów

Nie jest to praca historyka, lecz reportażysty, który chciał z pozostałych, ginących już śladów, z relacji ludzi, ze wspomnień i dostępnych dokumentów odtworzyć niektóre przynajmniej realia, charakter i swoistą dramaturgię tych czasów. A nie są one wcale do końca znane, a ich obraz taki oczywisty i powszechnie przyjęty. Okazują się często niejasne i niejednoznaczne, zawikłane i tajemnicze, mimo gruntownych, zdawałoby się, badań historycznych, dających już pewne, utrwalające się przekonanie o ty, czym była PRL. Autor odkrywa tu nieraz nowe okoliczności znanych spraw, ukazuje wybitne postacie z nieoczekiwanych stron, na nowo oświetla wydarzenia, konflikty, zdobywanie władzy przez zbrodniczy, co się potwierdza w tej książce, system totalitarny w Polsce.

Świadkowie przede wszystkim

Piotr Lipiński opisuje te wydarzenia już z dzisiejszej perspektywy, korzystając z relacji ludzi, którzy je przeżyli, doskonale je pamiętają. Także z badań i dokumentów, a również z własnych reporterskich poszukiwań. W szkicu o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, którego angielski historyk Michael Foot zaliczył do sześciu najwybitniejszych ludzi działających w ruchu oporu w czasie drugiej wojny światowej, pokazuje człowieka, który dobrowolnie trafił do Oświęcimia, organizował tam konspirację i sieć informacji o obozie. Uciekł stamtąd, walczył w Powstaniu Warszawskim. Widzimy człowieka, który powrócił z Zachodu do kraju, by organizować nową konspirację przeciw zagrażającemu Polsce systemowi sowieckiego komunizmu. Przeżył czynnie wojnę, nie uległ Niemcom, a po rzekomym zwycięstwie został skazany na śmierć i zamordowany w majestacie komunistycznego prawa. Autora interesuje przy tym represyjny mechanizm nowej władzy, która tworzyła system pozorów praworządnego państwa, normalnych, niby demokratycznych instytucji, sprawiedliwego prawa i takich sądów, a w istocie system prześladowań, eliminacji konkurentów i przeciwników politycznych w majestacie prawa. Świat pokazowych procesów, w istocie często mordów sądowych i represji więziennych. Najchętniej używano do tych celów nie tylko jawnych komunistów i sowieckiej agentury, ale ludzi, którzy poszli na współpracę, z awansu społecznego, czasem z szeregów AK.
Autor dotarł do ówczesnego prokuratora Czesława Ł., wywodzącego się właśnie z AK, który żądał dla Pileckiego kary śmierci, i do dziś, do chwili grożącego mu teraz procesu, uważa, że ten wyrok był słuszny.

Wersje oficjalne

Lipiński bada sprawy dotąd do końca niewyjaśnione. Jak zginął legendarny w konspiracji wojennej Jan Rodowicz „Anoda”, czy wyskoczył przez okno w czasie śledztwa, jak głosi wersja oficjalna czy został zakatowany? Jakie były okoliczności śmierci Kazimierza Pużaka, przywódcy PPS, który przeżył proces 16 przywódców Polski Podziemnej w Moskwie i więzienie na Łubiance, ale nie zdołał przetrwać więzienia w PRL? Jak doszło do ucieczki z kraju Stanisława Mikołajczyka, przywódcy PSL, premiera Rządu na Uchodźctwie, po jego nieudanej misji porozumienia się z komunistami? Ocaliła mu życie, czy była sprowokowana?

Mechanizmy „pracy”

Na innych przykładach pokazuje autor sposoby, także krwawe, rozprawiania się komunistów z PPS i PSL, które pretendowały do udziału we władzy po wojnie. Wreszcie śledzi najmniej dotąd jasną sprawę rozpracowania przez władze komunistyczne powojennej organizacji konspiracyjnej Wolność i Niezawisłość poprzez wejście w jej struktury i kierowanie nią już pod koniec działalności tzw. V Komendy. Dało to władzom Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego możliwość wpływania poprzez swych agentów i prowokatorów (jednego z nich opisuje Lipiński) na działalność delegatur WiN na Zachodzie.
Autor prowadzi też często śledztwa na własną rękę, wyręczając nieraz organa do tego powołane. W dwóch szkicach stara się dociec, jak doszło do zamordowania kilku rodzin żydowskich w Kańczudze pod Rzeszowem i mordu na ludności ukraińskiej we wsi Wierchowiny koło Chełma. Wzruszająca jest ostatnia opowieść: o synu, który po „odwilży” w 1956 roku postanowił odnaleźć ojca wywiezionego po wojnie do Rosji. Odszukał go na dalekiej Syberii i potrafił po różnych perypetiach sprowadzić do Polski. Jest to jedyny, twierdzi autor, taki przypadek powrotu z ZSRR w tym czasie.

To nie Forest Gump!

Książka „Ofiary Niejasnego” to kontynuacje serii autora, w której ukazały się już „Bolesław Niejasny. Opowieść o Bolesławie Bierucie” i „Towarzysze Niejasnego”. Ich tytuły są jednak dość mylące. Autor nazywa Bieruta Forestem Gumpem polskiego komunizmu. Bierut nie był jednak bohaterem filmowym, a postacią nazbyt realną, choć i marionetkową, stał się przecież panem życia i śmierci dla wielu ludzi. Zarazem nie był przecież udzielnym władcą, a pionkiem Stalina, który wolał go od Gomułki, zbyt gorliwego i pryncypialnego komunisty, co wbrew pozorom wcale Rosjanom nie odpowiadało. Potrzebowali całkowicie oddanego wykonawcy ich polityki imperialnej, w której komunizm był tylko instrumentem zdobywania władzy globalnej. Ponadto Bierut nie rządził sam, za nim stał cały system władzy UB, NKWD, a początku i Armii Czerwonej, który i nim sterował. Znane jest powiedzenie Różańskiego, skierowane do pułkownika Wacława Lipińskiego, we wrześniu 1939 zastępcy prezydenta Starzyńskiego, który po skazaniu na śmierć został ułaskawiony przez Bieruta. W więzieniu we Wronkach Różański powiedział do Lipińskiego: „Bierut was ułaskawił, ale ja was nie ułaskawiam”. Pułkownik Lipiński wkrótce po tej rozmowie popełnił rzekomo samobójstwo, skacząc schodów.

Życie, 16 lipca 2004