Strona główna / Popularnonaukowe / Teatr

Aktualności

21.11.2019

Spotkanie z Manulą Kalicką w Warszawie

W czwartek 12 grudnia o godz. 19:00 zapraszamy do Domu Kultury Śródmieście - Międzypokoleniowej Klubokawiarni w Warszawie (ul. Anielewicza 3/5) na spotkanie z Manulą Kalicką, autorką książki "Jej drugie życie.

Wywiady

11.07.2019

"Mówimy o trylogii, na którą należy patrzeć całościowo"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Piotrem Borlikiem, autorem książek "Boska proporcja", "Materiał ludzki" i "Białe kłamstwa".

Posłuchaj i zobacz

10.10.2019

Kim jest kobieta ze spaloną twarzą?

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Katarzyny Puzyńskiej "Pokrzyk".

Bestsellery

TOP 20

  1. Pokrzyk Katarzyna Puzyńska
  2. Cukiernia Pod Amorem. Jedna z nas Małgorzata Gutowska-Adamczyk
  3. Była arabską stewardesą Marcin Margielewski

Fotogaleria

więcej »

Teatr

Benedict Nightingale

J. R. K.

Tęsknota do słowa

Benedict Nightingale rozważa przyszłość Melpomeny w XXI wieku. Analizuje zagrożenia dla teatru spowodowane elektroniczną rewolucją. Programy telewizji kablowej i satelitarnej, coraz szerszy dostęp do tekstów, muzyki i sztuki w świecie CD-ROM-ów oraz do rzeczywistości wirtualnej, cyberprzestrzeni i Internetu, nie wyeliminują, zdaniem autora, chęci bezpośrednich kontaktów widza z żywym słowem. I z żywym wykonawcą. Technika laserowa i taśma filmowa pozwala stworzyć na scenie trójwymiarowego, dawno zmarłego aktora - w fantastycznonaukowym widowisku "Czas" Dave'a Clarka z ogromnego jajka Faberg? wydobywa się Laurence Olivier. Kiedy jednak intonuje: "Twoje myśli pozwolą stworzyć własny wszechświat", jego powaga, referuje autor, "zostaje osłabiona przez osuwający się ku górnej wardze nos, nadający ruchomej rzeźbie wygląd rekina".
Im większy wpływ mają na nasze życie elektroniczne media, tym bardziej tęsknimy za teatrem, w którym liczy się słowo. Tęsknimy za precyzją słów, ich subtelnością, ich siłą poszukiwania głębi i wnikliwością. Tęsknimy za siłą i poetyką języka... - pisze Nightingale, optymistycznie patrząc w przyszłość dramatu. W polu widzenia ma głównie twórczość autorów anglojęzycznych, choć jego wnioski da się uogólnić, co czyni książkę interesującą i dla polskiego czytelnika.

Rzeczpospolita, 11 IX 1999