Strona główna / Popularnonaukowe / Teatr

Aktualności

20.02.2020

Nina Novak i Wiktor Krajewski w Warszawie

W czwartek 5 marca o godz. 18:00 zapraszamy do Empiku Junior w Warszawie (ul. Marszałkowska 116/122) na spotkanie z Niną Novak i Wiktorem Krajewskim, autorami książki "Taniec na gruzach. Nina Novak w rozmowie z Wiktorem Krajewskim".

Wywiady

23.01.2020

Wszyscy mamy w sobie czynnik diabła.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Craigem Russellem, autorem książki "Czynnik diabła"

Posłuchaj i zobacz

22.01.2020

Wstrząsająca prawda o życiu arabskich księżniczek.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Marcina Margielewskiego "Zaginione arabskie księżniczki".

Bestsellery

TOP 20

  1. Dymy nad Birkenau Seweryna Szmaglewska
  2. Króliki z Ravensbrück Anna Ellory
  3. Oleńka. Panienka z Białego Dworu Wioletta Sawicka

Fotogaleria

więcej »

Teatr

Benedict Nightingale

J. R. K.

Tęsknota do słowa

Benedict Nightingale rozważa przyszłość Melpomeny w XXI wieku. Analizuje zagrożenia dla teatru spowodowane elektroniczną rewolucją. Programy telewizji kablowej i satelitarnej, coraz szerszy dostęp do tekstów, muzyki i sztuki w świecie CD-ROM-ów oraz do rzeczywistości wirtualnej, cyberprzestrzeni i Internetu, nie wyeliminują, zdaniem autora, chęci bezpośrednich kontaktów widza z żywym słowem. I z żywym wykonawcą. Technika laserowa i taśma filmowa pozwala stworzyć na scenie trójwymiarowego, dawno zmarłego aktora - w fantastycznonaukowym widowisku "Czas" Dave'a Clarka z ogromnego jajka Faberg? wydobywa się Laurence Olivier. Kiedy jednak intonuje: "Twoje myśli pozwolą stworzyć własny wszechświat", jego powaga, referuje autor, "zostaje osłabiona przez osuwający się ku górnej wardze nos, nadający ruchomej rzeźbie wygląd rekina".
Im większy wpływ mają na nasze życie elektroniczne media, tym bardziej tęsknimy za teatrem, w którym liczy się słowo. Tęsknimy za precyzją słów, ich subtelnością, ich siłą poszukiwania głębi i wnikliwością. Tęsknimy za siłą i poetyką języka... - pisze Nightingale, optymistycznie patrząc w przyszłość dramatu. W polu widzenia ma głównie twórczość autorów anglojęzycznych, choć jego wnioski da się uogólnić, co czyni książkę interesującą i dla polskiego czytelnika.

Rzeczpospolita, 11 IX 1999