Strona główna / Literatura światowa / Duma i uprzedzenie

Aktualności

26.09.2022

Spotkanie i spacer z Elżbietą Jodko-Kulą w Warszawie

W niedzielę 2 października o godz. 15:00 zapraszamy do Parku im. Stefana Żeromskiego w Warszawie na spotkanie i spacer po Żoliborzu z Elżbietą Jodko-Kulą, autorką książki "Czas niesprawiedliwych. Zapisane w pamięci".

Wywiady

04.07.2022

"Gdy ją odnajdą". Wywiad z Lią Middleton

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lią Middleton. Z autorką książki "Gdy ją odnajdą" rozmawiał Bartosz Soczówka.

Posłuchaj i zobacz

01.08.2022

Rozmowa z Błażejem Torańskim

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Marcina Cichońskiego z Błażejem Torańskim, autorem książki "Kat polskich dzieci. Opowieść o Eugenii Pol".

Bestsellery

TOP 20

  1. Nieszczęście w szczęściu Olga Rudnicka
  2. Gra w ludzi Eva Minge
  3. Skradzione lato Grażyna Jeromin-Gałuszka

Duma i uprzedzenie

Jane Austen

Karolina Rodzaj

Precz z uprzedzeniami!

„Powszechnie znana prawda głosi, że majętny kawaler potrzebuje do szczęścia tylko żony.” Tak zaczyna się najbardziej znana- ceniona na równi przez krytyków i czytelników powieść Jane Austen „Duma i uprzedzenie”. Życie pisarki przypadło na epokę romantyzmu, ale jej twórczość powstawała niejako na uboczu tajemniczego i chmurnego nurtu. Renesans autorka „Rozważnej i Romantycznej” przeżyła wraz z rozkwitem prozy wiktoriańskiej, by w wieku XX zostać uznaną za prekursorkę realistycznej powieści psychologicznej.

Tworząc prozę skoncentrowaną na angielskim ziemiaństwie, także w „Dumie i uprzedzeniu' Austen dała wyraz swojej bystrej obserwacji. Pan i pani Bennet- ona straszna zrzęda, istna harpia i rozładowujący jej nastroje swoimi celnymi uwagami małżonek- dochowali się piątki dorodnych córek. Co robić z tyloma pannicami, kiedy pieniędzy? Czekać, aż jak gwiazdka z nieba pojawi się odpowiedni kandydat do ręki.

W okolicy pojawił się właśnie pan Bingely. Na balu obdarzył szczególnymi względami Jane Bennet- tańczyli ze sobą dwukrotnie! Troskliwa rodzicielka, kiedy kontakty między Jane a siostrami wybranka zacieśniły się nieco, widząc, że zbliża się deszcz wysłala swoje dziecko w odwiedziny bez powozu, by ta zmoknąwszy musiała zostać na noc.

Na tym samym balu Elisabeth- młodsza siostra Jane - doznała ze strony pyszałkowatego Darcy'ego afrontu. Okazała się w jego opinii wystarczająco ładna, lecz nie dość urodziwa, by z nim zatańczyć. Dziewczyna poprzysięga, że nigdy z nim tańczyć nie będzie, on bacznie ją obserwuje (początkowo z chęci dalszej krytyki, potem z uwielbieniem). Oboje zaczynają przypadać sobie do gustu.

Za sprawą „życzliwych” ludzi i nieoczekiwanych zbiegów okoliczności sprawy zaczynają się komplikować.

Jak rozwiąże się gordyjski węzeł losów bohaterek? Zdecydowanie Elisabeth budzi w czytelniku nieco gorętsze emocje i to jej sylwetka wysuwa się na plan pierwszy. Pojawi się jeszcze kilku kandydatów do ręki- i tych wymarzonych, i tych niepożądanych. A przecież na panach galeria postaci się nie kończy. Zostają jeszcze panie- trzpiotowate, naiwne, złośliwe i zazdrosne.

Książka oprócz fabuły- przyjemnej i trzymającej w napięciu- niesie ze sobą pewną dozę informacji o życiu określonej warstwy społecznej na przełomie XVIII i XIX wieku. Uwagi na temat czytania i edukacji kobiet są trafne, a wiele z nich nie straciło do dziś na aktualności, co dowodzie klasy, jaką sama w sobie jest Jane Austen. To artyzm, umiejętności i niezwykła pomysłowość.

Precz z uprzedzeniami! Ktoś, kto nie przeczytał sam, a bazuje na zasłyszanych opiniach mógłby rzecz, że czytać nie warto, bo to romans i co w tym może być ciekawego. A i owszem! Na tej książce wychowały się kolejne wielkie angielski pisarki, a przyjemność lektury jest przednia. Tak zabawnie nakreślonych charakterów, ciętego poczucia humoru, komizmu sytuacyjnego i całej sieci intryg nie znajdzie czytelnik u wielu współczesnych autorów. A Klasykę znać wypada- w tym wypadku konieczność owa nie będzie ani przykra, ani wystawiająca cierpliwość na pokuszenie. Jak mówiła Elizabeth zerkając ku Darcy'emu „Doprawdy trudno o lepszą rozrywkę niż czytanie! Człowiek prędzej znudzi się wszystkim innym!”

2004-03-30