Strona główna / Dla dzieci i młodzieży / Kubuś Puchatek

Aktualności

28.06.2022

Spotkanie z Zuzanną Gajewską w Elblągu

W poniedziałek 4 lipca o godz. 18:00 zapraszamy do Biblioteki Elbląskiej (Świętego Ducha 3-7, Elbląg) na spotkanie z Zuzanną Gajewską, autorką książki "Burza".

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

26.06.2022

Rozmowa z Beatą Sabałą-Zielińską

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Beatą Sabałą-Zielińską, autorką książki "TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka".

Bestsellery

TOP 20

  1. Arabska zdrajczyni Tanya Valko
  2. Viktoria. Miłość zza żelaznej kurtyny Wioletta Sawicka
  3. A koń w galopie nie śpiewa Artur Andrus, Wojciech Zimiński

Kubuś Puchatek

Alan Alexander Milne

Karolina Rodzaj

I Love him!

Alan Alexander Milne należy do tych klasyków literatury dziecięcej, których dzieła nie starzeją się już od kilku pokoleń. Podobnych ewenementów, które docierają do swoich młodych czytelników niezależnie od kręgu kulturowego, w którym zostali wychowani i rozbudzając w nich miłość do słowa pisanego nie ma wielu. Kto jeszcze? Cive Staples Lewis z „Opowieściami z Narni”, Lucy Maud Montgomery z „Anią z Zielonego Wzgórza”, Lewis Carroll z „Alicją w Krainie Czarów”, Frances Hodgson Burnet z „Małą księżniczką”, „Małym Lordem” i „Tajemniczym ogrodem”, Bracia Grimm i Andersen.

Ponad osiemdziesiąt lat temu Milne powołał do życia postać najsłodszego misia świata- Kubusia Puchatka. Jak powiada autor, wszystko wydarzyło się bardzo dawno temu, czyli w okolicach zeszłego piątku. Wtedy to też postanowiłam po raz kolejny sięgnąć po „Kubusia.” i doszło do mnie, że znam go prawie na pamięć, a mimo to znowu pogrążyłam się w lekturze. Przypomniały mi się moje dziecięce wypieki na twarzy i mimo że lat mam trochę więcej niż osiem, to książka Milnego wciąż sprawia mi ogromną frajdę. To po prostu to, co tygryski lubią najbardziej!

„Kubuś Puchatek” to zawarta w dziesięciu rozdziałach opowieść o przygodach pociesznie naiwnego misia, który nade wszystko przedkłada swoje małe miodowe co nieco. Ta książka jest po prostu słodziutka. Ale jest nie tylko o Puchatku, Prosiaczek miałby mi za złe, gdybym nie wymieniła go wśród bohaterów- jest także sceptyczny Kłapouchy, Sowa przemądrzała, Królik z ogromną rodziną, mama Kangurzyca z Maleństwem. Wszyscy oni zamieszkują Stumilowy Las (bilet chętnie kupię!). I ja tam byłam, na słonia polowałam, łasice tropiłam, ogona szukałam, na biegun się udałam, a przede wszystkim miód piłam!

Pomysł wydania dwujęzycznego jest znakomity-równoczesne śledzenie obu tekstów nie jest niestety możliwe, ale książka będzie znakomitym prezentem dla wszystkich uczących się języka angielskiego. Stosunkowo prosty język i mało skomplikowana forma sprawią, że „Winnie-the-Pooh” powinien być, z niewielka pomocą słownika, zrozumiały już dla uczniów gimnazjum. Obcowanie z literaturą w języku oryginału przynosi nadspodziewane efekty- czytelnik rozwija swoje słownictwo, obcowanie z językiem staje się przyjemnością, a czas spędzony na lekturze nigdy nie jest czasem zmarnowanym.

Prezentacja tekstu angielskiego i polskiego równocześnie pozwala docenić pracę translatorską Ireny Tuwim, która znalazłszy klucz do odpowiedniego przetłumaczenia książki Milnego nie tylko nie zepsuła opowieści, ale i sprawiła, że polski Kubuś lepszy jest od oryginału! Gdyby za tłumaczenia literatury przyznawano Nagrody Nobla, Irena Tuwim byłaby znakomitym kandydatem do tego wyróżnienia. Twierdzenie to nie jest bynajmniej przejawem lokalnego patriotyzmu, ale olbrzymiej miłości o Misia o Bardzo Małym Rozumku. I love Winnie-the-Pooh.

2004-04-01