Strona główna / Kryminał/Sensacja/Thriller / Szkieletowa załoga

Aktualności

18.05.2022

Spotkanie online z Pauliną Młynarską

W piątek 3 czerwca o godz. 19:00 zapraszamy na wirtualne spotkanie z Pauliną Młynarską, autorką książki "Okrutna jak Polka".

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

23.05.2022

Rozmowa z Tanyą Valko

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Tanyą Valko, autorką książki "Arabska zdrajczyni".

Bestsellery

TOP 20

  1. Arabska zdrajczyni Tanya Valko
  2. Viktoria. Miłość zza żelaznej kurtyny Wioletta Sawicka
  3. A koń w galopie nie śpiewa Artur Andrus, Wojciech Zimiński

Szkieletowa załoga

Stephen King

Krzysztof Serwa

Ukradkowy pocałunek w ciemności z nieznajomym

Stephen King, znany milionom czytelników na całym świecie przede wszystkim jako autor bestsellerowych, zazwyczaj bardzo obszernych powieści, ma w swoim dorobku również wiele opowiadań.

Szkieletowa załoga to zbiór jego krótkich utworów z lat 1966-1983; najstarsze pisał osiemnastolatek stawiający pierwsze, nieśmiałe kroki na ścieżce wiodącej ku profesjonalnemu pisarstwu, najnowsze - dojrzały twórca, jeden z najpoczytniejszych współczesnych pisarzy na świecie.

King często żartobliwie mówi o sobie, że cierpi na "słowny elefantyzm": zdania, akapity i rozdziały rozrastają się niemal bez udziału jego woli, opisy stają się coraz bardziej szczegółowe, dygresje zaś - rozbudowane.

Czytelnicy i większość krytyków nie mają mu jednak tego za złe: tak wspaniale włada językiem i jest tak wytrawnym stylistą, lektura nawet najobszerniejszych powieści stanowi czystą przyjemność. Jak jednak taki "długodystansowiec" sprawdzi się w literackim sprincie?

Czy będzie potrafił zbudować zwartą, spójną i atrakcyjną całość na płachetku gruntu nieporównanie mniejszym od rozległych przestrzeni, na których zwykł wznosić monumentalne gmachy swych powieści?

W sporcie maratończyk nie miałby najmniejszych szans w biegu na 100 metrów, ale na szczęście literatura to nie lekkoatletyka - tutaj takie zmiany konkurencji są dopuszczalne, utalentowany, doskonale władający warsztatem twórca może zaś odnosić sukcesy na rozmaitych dystansach.

Z pewnością niektóre z zawartych w Szkieletowej załodze opowiadań - choćby Ballada o celnym strzale lub Mgła - mogłyby rozrosnąć się do rozmiarów całkiem pokaźnych powieści; fakt, że pozostały opowiadaniami, wcale jednak nie osłabił ich wymowy, nie zubożył ich ani nie pozbawił atrakcyjności. Inne, takie jak Babcia albo Zjawi się tygrys, stanowią mistrzowskie etiudy grane na jednej tylko strunie, z której mistrzowska ręka autora potrafi jednak wydobyć bogactwo brzmienia, jakiego nie powstydziłaby się orkiestra symfoniczna - naturalnie brzmienia groźnego, niepokojącego, docierającego do najgłębszych zakamarków duszy i budzącego drzemiące tam lęki.

Sam Mistrz tak określa różnicę między powieścią a opowiadaniem: Lektura powieści pod wieloma względami przypomina długi satysfakcjonujący romans - pisze we Wstępie do - Opowiadanie przypomina ukradkowy pocałunek w ciemności z nieznajomym.

Jeżeli ktoś rozpoczął przygodę z niezwykłą twórczością Stephena Kinga od romansu z którąś z jego wielosetstronicowych powieści, na pewno z ochotą uda się teraz na serię nocnych schadzek z opowiadaniami. Dla czytelników, dla których jest to pierwsze spotkanie z jednym z najpopularniejszych i najbardziej renomowanych pisarzy drugiej połowy XX wieku, tych kilkanaście drapieżnych, mrocznych, niepokojących pocałunków może stanowić nieodpartą zachętę do nawiązania znacznie dłuższego, wielotomowego romansu.

Wirtualna Polska, 2003-03-19