Strona główna / Kryminał/Sensacja/Thriller / N czy M?

Aktualności

05.07.2022

Spotkanie z Piotrem Borlikiem w Gdańsku

W poniedziałek 18 lipca o godz. 18:00 zapraszamy do Nadbałtyckiego Centrum Kultury (ul. Korzenna 33/35, Gdańsk) na spotkanie z Piotrem Borlikiem, autorem książki "Labirynt".

Wywiady

04.07.2022

"Gdy ją odnajdą". Wywiad z Lią Middleton

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lią Middleton. Z autorką książki "Gdy ją odnajdą" rozmawiał Bartosz Soczówka.

Posłuchaj i zobacz

04.07.2022

Rozmowa z Marcinem Margielewskim

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Marcinem Margielewskim, autorem książki "Wyrwana z piekła talibów".

Bestsellery

TOP 20

  1. Żadanica Katarzyna Puzyńska
  2. Wyrwana z piekła talibów Marcin Margielewski
  3. Arabska zdrajczyni Tanya Valko

N czy M?

Agatha Christie

Marzena Kowalska

Gdy każdy może być twoim wrogiem

Agatha Christie zaczęła swoją morderczą karierę w okresie, którego nie można uznać za mało ciekawy. Jeżeli w ogóle uznamy, iż wojna to zajmująca sprawa? Jednakże na pewno jest to okres, który pozwala wyobraźni szczególnie czerpać ze zniszczonego, rozbitego środowiska pełnymi garściami.

„Trzeba przyznać, że świat teraz nie jest wesoły.”

Rzeczywiście, gdyż w kryminale „N czy M?”, autorka opisuje wydarzenia z okresu II wojny światowej, tworząc prawdziwą powieść sensacyjną. Tym prawdziwszą, iż pisze sama będąc w centrum wojennych wydarzeń, kiedy to pracowała w szpitalu, oraz w aptece, gdzie poznała rozmaite trucizny.

Powraca tym razem do swojej jedynej małżeńskiej pary detektywów: Tuppence i Thomasa Beresford'ów. Obydwoje odczuwają dziwne skutki starzenia i nieprzydatności społecznej. I naprawdę muszą coś z tym zrobić, byle tylko do końca nie zgnuśnieć. W końcu kiedyś rozwiązywali sprawy, jakich nikt nie chciał się podjąć. A teraz, wydaje im się to wszystko tylko „urojeniem”. Czyżby rzeczywiście byli starzy i przydatni tylko w robieniu na drutach i pomaganiu żołnierzom? Czyżby naprawdę tylko mieli rozmawiać o swoich, jakże zajmujących, ale już wyrośniętych dzieciach?

„Tego rodzaju zajęcia będą dla mnie odpowiednie za dwadzieścia lat - warknęła Tuppence. - Nie jestem jeszcze aż tak stara, żeby się tym zadowolić. Nie jestem ani stara, ani młoda.”

Więc dlaczego nie wrócić znowu do pracy? Nie siedzieć z założonymi rękami?Jakoś tak dziwnie się składa, iż często zajęcie samo do siebie wzywa. W szczególności, gdy: „Wróg w głębi kraju”. Gdy sami obywatele przesiąknięci są ideą hitleryzmu i sabotują wszelkie dokonania. To właśnie walkę z tą grupą, proponuje Thomasowi pan Grant. Niestety, jako trop ofiaruje mu tylko jedno zdanie: „N czy M... Song Susie”. Kryptonim, który odnosi się do dwóch osób. Tylko kim oni są? Jedyną przewagą Thomasa jest to, iż jego też nikt nie zna. Dlatego wyjedzie do „Sans Souci”. Sam.

Tylko co z Tuppence? Czyżby miała zostać w domu? A może jednak podąży jak zawsze tropem męża, będzie stawać obok niego i zażywać rozkoszy niepewności, i podniet wszelkiego niebezpieczeństwa, podążającego za nimi zawsze, krok w krok. Czy będzie mogła oprzeć się pokusie pani Blenkensop?

„Każda wojna jest ohydna.” Więc może wracajmy do nich najwyżej w książkach? Takiej jak ta. Zajmującej, intrygującej, fascynującej. Prawdziwej opowieści, której rozwiązania mógłby podjąć się sam James Bond. Gdyby tylko miał taką partnerkę jak pani Blenkensop. Jednak, czy ona wejrzałaby na jego wdzięki? Nie...

2004-03-06