Strona główna / Poradniki, rozwój osobisty / Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika

Aktualności

23.06.2021

Wojciech Karolak nie żyje

Z ogromnym smutkiem żegnamy Wojciecha Karolaka, wybitnego jazzmana, świetnego autora, mądrego i dobrego człowieka, największego Zająca na świecie.

Wywiady

23.06.2021

Daję głos tym, którzy go nie mają - wywiad z Marcinem Margielewskim

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Marcinem Margielewskim. Z autorem książki "Koszmar arabskich służących" rozmawiał Artur Krasicki z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

24.07.2021

Rozmowa Agnieszką Cubałą

Zapraszamy do wysłuchania podcastu z Agnieszką Cubałą, autorką książki "Warszawskie dzieci '44. Prawdziwe historie dzieci w powstańczej Warszawie".

Bestsellery

TOP 20

  1. Koszmar arabskich służących Marcin Margielewski
  2. Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach Praca zbiorowa
  3. Modelki z Dubaju Marcin Margielewski

Fotogaleria

więcej »

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika

Stephen King

Tomasz Lada

Potrójne uderzenie

Król horroru postanowił odsłonić swoje najskrytsze tajemnice. Tak przynajmniej mogłoby się wydawać po przeczytaniu tytułu i notatki na tylnej okładce książki. Jednak w Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika nie ma żadnego bezwstydnego obnażania się twórcy, który twierdzi, że jest inny, niż nam się wydaje. Po przeczytaniu autobiografii Stephena Kinga wiemy o nim tylko tyle, że jest inteligentny i chce uchodzić za sympatycznego, zrelaksowanego faceta.

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika Stephena Kinga jest niczym potrójne uderzenie. Pierwszy cios to konstatacja, że wytrawny rzemieślnik pióra potrafi stworzyć fascynującą, wciągającą czytelnika historię ze wszystkiego, nawet ze swojego niezbyt ciekawego życia. Drugi to świadomość, że Stephenowi Kingowi znów udało się z wielkim wdziękiem wyciągnąć od nas pieniądze. Powstanie tej książki łatwo sobie wytłumaczyć znużenie twórcy nieustannym pisaniem horrorów. King chciał zmierzyć się ze swoim literackim mistrzem - Karolem Dickensem. Udało się a przy okazji znów zarobił kilkanaście milionów dolarów. Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika stał się światowym bestsellerem. Trzeci cios jest najmocniejszy. Oto mistrz powieści popularnej, pisarz wydający swoje powieści także w miękkich oprawach, oprócz zwyczajowego snucia historii, kokietowania nas swoim życiorysem, potrafi przeprowadzić fenomenalny wykład z literatury, kultury i socjologii jednocześnie, wykład, w którym sztuka i życie stają się jednym, w którym udowadnia, że literatura i czytanie to najwięksi przyjaciele człowieka, jedyni, którzy cię nigdy nie zawiodą.Stephen King jest mistrzem większym, niż nam się to może wydawać. Pierwsza część Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika to opowieść o jego dzieciństwie i młodości. Z nieciekawych faktów, szarej codzienności i bardzo nieliterackiego mozołu pierwszych prób literackich pisarz tworzy wciągającą, bardzo amerykańską opowieść o kopciuszku - wrażliwym chłopcu z rozbitej rodziny (ojciec uciekł narobiwszy długów), który staje się popularnym pisarzem.Trudno wyczuć co tu jest surową prawdą, a co podkolorowaną wizją pisarza. Jedno jest pewne - w Kingu niema żadnego patosu ani bohaterszczyzny. Pisarz jest, lub usiłuje pozować na równego faceta z sąsiedztwa. Według niego, pisanie nie jest łatwe, ale nie jest też wyczynem dostępnym tylko herosom. To zawód jak inne, trzeba tylko odrobiny talentu i szczęścia. Oczywiście, między wierszami można wyczytać, że King miał i jedno, i drugie, ale ani razu nie łapiemy pisarza na samouwielbieniu. Może to tylko poza, odgrywanie roli wyluzowanego amerykańskiego twórcy, w jaką wcielił się twórca Carrie, ale jeżeli tak jest, to jeszcze dobitniej świadczy o klasie pisarza. Choć King jest bardzo swobodny w formie, to ani razu nie przekracza granic fanfaronady. Wyczuwa się jego szacunek zarówno do słowa, jak i do odbiorcy. On wie, że to od nich zależy poziom jego dalszej egzystencji. Właśnie na tym szacunku opiera się druga część Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika.

Dla Stephena Kinga literatura to życie, a życie, sądząc po tej książce, to literatura. Pisarz przeprowadza tu przyspieszony kurs pisania, a w rzeczywistości mówi o tym, jak radzić sobie w życiu, gdy nie godzisz się na płynięcie jego głównym nurtem. Literatura to dla Kinga przede wszystkim lekarstwo na samotność, lekarstwo doskonałe zarówno dla piszących, jak i czytających. Podpierając się znakomitymi przykładami mówi o niezrozumianych za życia geniuszach i rzemieślnikach upozowanych na gwiazdy. Pisze o świecie, gdzie sztuka zredukowana jest do ram biznesu. Jednak ani przez chwilę nie czuć, żeby użalał się nad tym światem.

Choć często czyta się tu "ja to", "ja tamto", to wyczuwa się pokorę Kinga wobec sztuki. Wyrazisty jest jego wielki szacunek dla wielkich pióra i świadomość własnego miejsca w rzędzie ludzi zarabiających na życie pisaniem powieści. A jednak Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika nie jest czołobiciem przed wielkimi literatury angielskiej i amerykańskiej. King snując opowieść o dolach i niedolach pisarzy, opowiada przede wszystkim o ludziach, ich małostkowości i słabości, jakich nigdy byśmy się nie spodziewali po twórcach wielkich dzieł.

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika jest więc opowieścią o pokorze - wobec świata, ludzi i sztuki. Jest też fascynującą, bardzo amerykańską historią o samotnikach szukających swojego miejsca w życiu i o tym, że jeżeli czegoś bardzo pragniesz, jeżeli potrafisz o to walczyć, to na pewno ci się uda.

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika skłania też do refleksji, jakich Stephen King nie mógł powiedzieć. To refleksje dotyczące literatury polskiej. Jeszcze chyba bardzo długo nie narodzi się "polski King". Nasi pisarze to wciąż jajogłowi, pełni frazesów o wielkiej sztuce, polityce i ojczyźnie, ludzie którzy nie uznają innych racji, albo zestresowani studenci i absolwenci polonistyki , piszący w nowo-mowie wyłącznie dla kolegów i snobów. Pisarze tacy jak King, ludzie piszący ku uciesze gawiedzi w Polsce nie mieliby szans zostania uznanymi pisarzami - bo co to za pisarz, który zamiast trzech, sprzedaje kilka milionów książek

Na szczęście Stephen King nie zamierza kończyć kariery pisarskiej.

Życie Warszawy, 07-08-2001