Strona główna / Literatura faktu, historia / E-mailem z Doliny Krzemowej

Aktualności

20.06.2022

6. Zlot w Lipowie 2022

W dniach 16-17 lipca zapraszamy na szósty Zlot w Lipowie 2022, czyli spotkanie wszystkich czytelniczek i czytelników twórczości Katarzyny Puzyńskiej!

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

26.06.2022

Rozmowa z Beatą Sabałą-Zielińską

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Beatą Sabałą-Zielińską, autorką książki "TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka".

Bestsellery

TOP 20

  1. Arabska zdrajczyni Tanya Valko
  2. Viktoria. Miłość zza żelaznej kurtyny Wioletta Sawicka
  3. A koń w galopie nie śpiewa Artur Andrus, Wojciech Zimiński

E-mailem z Doliny Krzemowej

Marek Hołyński

Piotr Kościelniak

Zapiski z informatycznego raju

Literatury traktującej o problematyce komputerowej w naszym kraju nie brakuje. Natomiast książek przedstawiających historie sukcesu na rynku informatycznym jest mniej więcej tyle, co międzynarodowych karier naszych rodaków w tej dziedzinie - czyli raczej niewiele. Tym bardziej interesująca wydaje się być E-mailem z Doliny Krzemowej Marka Hołyńskiego - która wkrótce ukaże się w księgarniach - autora publikującego również na stronach „Rzeczpospolitej”.

Cupertino, Menlo Park, Palo Alto, Sal Jose czy Sunnyvale to symbole Krzemowej Doliny - informatycznego raju, będącego miejscem, gdzie opracowywane są niemal wszystkie nowoczesne technologie związane ze światem komputerów. trafienie do jednej z firm majacych swoje siedziby w Sillicon Valley jest rodzajem informatycznej nobilitacji. Jednocześnie, jak pisze Hołyński, rzeczywistość Krzemowej Doliny odbiega znacznie od wyobrażenia przeciętnego śmiertelnika o pracy w najbogatszych komputerowych koncernach. Nie ma białych koszul, krawatów i garniturów, są za to znoszone jeansy i trampki szefów firm, którzy jeszcze nie zdążyli pozbyć się swoich uniwersyteckich nawyków. Panuje atmosfera „garażu”, nadająca pracy nad informatycznymi projektami pewien „romantyczny” posmak.
Połowa i koniec lat 90. to również okres gwałtownego wzrostu znaczenia Internetu - początek sieciowej rewolucji i zmiany w sposobie myślenia szefów największych firm na rynku komputerowym. Urosły nowe fortuny, pojawili się nowi gracze, lecz niektóre firmy, doskonale niegdyś znane, odeszły w niebyt. Przy okazji w E-mailem z Krzemowej Doliny dostało się również największym dziś firmom na rynku sprzętu i oprogramowania - m.in. Microsoftowi i HP. „Informatyczny romantyzm” owocujący nowymi ideami zastąpiony został teraz błyskotliwymi posunięciami marketingowymi i sprytem prawników. Zapiski z codziennego życia i pracy w Krzemowej Dolinie to również obraz błyskawicznie tworzących się i rosnących firm, których jedynym kapitałem był pomysł, a strategia streszczała się do słowa „Internet”. Nie można oprzeć się wrażeniu, ze od tego czasu wiele się zmieniło.
Młodsi czytelnicy dowiedzą się z książki również o czasach jeszcze sprzed fotorealistycznej grafiki „Parku Jurajskiego” i szybkich strzelanin w rodzaju „Quake”. Nawiasem mówiąc, ciekawe, czy ktoś dzisiaj jeszcze pamięta o prymitywnych grach w rodzaju „Pong”, czy filmie „TRON” - prekursorach dzisiejszych, wypełnionych fajerwerkami efektów technicznych filmów i programów komputerowych. Marek Hołyński to bowiem jeden z najlepszych na świecie ekspertów zajmujących się komputerową grafiką i najbardziej znanych Polaków pracujących w amerykańskim przemyśle komputerowym. Wywodzący się z Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej Hołyński pracował w latach 80. na Mssachusetts Institute of Technology oraz Uniwersytecie Bostońskim. Do 1997 zatrudniony był na słynnej Silicon Graphics - firmie, która na początku lat 90. zaprezentowała graficzne stacje robocze Indy i Indigo.

9 listopada 2000

Rzeczpospolita