Strona główna / Kryminał/Sensacja/Thriller / Cichy wielbiciel

Aktualności

02.02.2021

Spotkanie online z Kathinką Engel

We wtorek 2 lutego o godz. 20:00 zapraszamy na wirtualne spotkanie z Kathinką Engel, autorką książki "Znajdź mnie. Teraz".

Wywiady

19.11.2020

Niksen jest jedną z form dbania o siebie

Czy wiecie, jak ważne jest to, by co jakiś czas wykroić sobie z codzienności chwilę na nicnierobienie? Niby ciągle mówią o tym psychologowie i coache, ale teraz mamy to czarno na białym: Agnieszka Drotkiewicz rozmawia o niezbędności lenistwa z Olgą Mecking, autorką książki o tajemniczym pojęciu "niksen".

Posłuchaj i zobacz

07.01.2021

Krzysztof Pyzia gościem Pytania na śniadanie

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Krzysztofem Pyzią, autorem książki "Stewardesy. Cała prawda o lataniu".

Bestsellery

TOP 20

  1. Pięć Stawów. Dom bez adresu Beata Sabała-Zielińska
  2. Śreżoga Katarzyna Puzyńska
  3. Uciekłam z arabskiego burdelu Laila Shukri

Fotogaleria

więcej »

Cichy wielbiciel

Olga Rudnicka

Aleksandra Świerczek

Cichy wielbiciel

Olga Rudnicka - absolwentka Pedagogiki w Wyższej Szkole Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu, autorka powieści takich, jak: „Martwe Jezioro”, „Czy ten rudy kot to pies?”, „Zacisze 13” i „Zacisze 13 Powrót”. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Kocha jazdę konną i rytmy latynoamerykańskie, zwłaszcza salsę. Namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla, Tess Gerritsen i Jeffery'ego Deavera.

Czy zdajecie sobie sprawę, że dopiero nie dawno odkryłam, iż Olga Rudnicka jest autorką książek kryminalnych? Do tej pory żyłam w mylnym przekonaniu i jest mi strasznie z tego powodu wstyd. Tym bardziej, że odwlekałam spotkanie z jej twórczością myśląc, iż specjalizuje się ona w utworach paranormalnych. Podejrzewam, że miało to związek z jedną z okładek, którą dane mi było widzieć, a potem wszystko potoczyło się w zastraszającym tempie. "Cichy wielbiciel" dołączył do grona moich książkowych dzieci i coś mi się widzi, że pozostanie w moim domu już do końca swoich dni. To zadziwiające, jak niepozorna z wyglądu lektura jest w stanie namieszać w głowach czytelników, którzy uzależnili się od niej i z wielką niechęcią odłożyli ją na półkę, gdy dotarli już do jej ostatniej strony. Do tej grupy Moli Książkowych należałam i ja!

Julia Rogacka jest dwudziestopięcioletnią kobietą, która po ukończeniu studiów licencjackich podjęła prace w dziele obsługi klienta, w salonie firmowym jednego z operatorów komórkowych. Kobieta uwielbia swoje obowiązki, a także kontakt z ludźmi, których spotyka na co dzień. Dzięki temu nie zamieniłaby jej na żadną inną. Każdą wolną chwilę blondynka spędza z Pawłem - uroczym mężczyzną, którego poznała podczas jednej z impry i który przyjeżdża do Poznania, gdy tylko uda mu się załatwić kilka dni urlopu. Miłość kwitła w najlepsze, aż tu nagle w ich życiu pojawił się tajemniczy mężczyzna. Główna bohaterka zaczyna otrzymywać głuche telefony, a także romantyczne sms'y, które stopniowo przeradzają się w niekończącą się obsesję. Julia nie jest w stanie poprawnie funkcjonować, gdyż na każdym kroku jest obserwowana i w związku z tym obawia się o własne bezpieczeństwo. Wszyscy znajomi uważają zachowanie jej adoratora za bardzo romantyczne, a gdy dziewczyna udaje się ze swoim problemem na policję, nie zostaje potraktowana poważnie. Jak dalej potoczą się losy Julii? Czy uda jej się zniechęcić do siebie mężczyznę, który w sposób tak żarliwy podchodzi do miłości?

Muszę przyznać, że lektura tej powieści mile mnie zaskoczyła. Otworzyła mi ona oczy na wiele sytuacji, z którymi dane mi było się zetknąć, jednak do tej pory nie sądziłam, iż miały one nawet swoją nazwę. Olga Rudnicka w swojej najnowszej książce podjęła się naprawdę trudnego tematu, o którym jeszcze nie tak dawno się nie mówiło. W końcu każdy ma prawo się zakochać, a skoro nie dane mu jest posiąść wybrankę swojego serca, to chyba nic się nie stanie, jeśli będzie wysyłał do niej niestosowne wiadomości. Wiele osób tłumaczy sobie takie zachowanie uczuciem, którym obdarzyło się drugiego człowieka. Staramy się ujrzeć w tym coś wartego uwagi. Bardzo często ignorujemy obsesyjną stronę całej sytuacji. Podświadomie nie zwracamy uwagi na nękanie, które współtowarzyszy stalkingowi. Bardzo często bagatelizujemy jego pierwsze oznaki, a tak naprawdę nigdy nie możemy być pewni, czy nie okażemy się następnymi ofiarami osoby, która upatrzy nas sobie gdzieś na mieście. Na całe szczęście owe zachowanie zostało wpisane do rejestru karnego. Jeszcze nie tak dawno, ludzie podobni do książkowego Karola byli całkowicie bezkarni. W chwili obecnej przewidziane są już dla nich różnego rodzaju sankcje karne, które ofiarują ofiarom stalkingu poczucie bezpieczeństwa.

"Cichy wielbiciel" to książka, która została genialnie skonstruowana ze względu na psychologiczne przedstawienie postaci. Są one na tyle barwne i realistyczne, że z niezwykłą łatwością jesteśmy w stanie wczuć się role poszczególnych bohaterów. Osobiście nie wiem jakbym się zachowała na miejscu głównej bohaterki, która przy pomocy najbliższych starała się przezwyciężyć strach przez nękającym ją zewsząd prześladowcą. Nie było to zadanie łatwe, gdyż przez dłuższy czas nie brał jej obaw na poważnie, a i mężczyzna, którego dziewczyna obdarzyła wyjątkowy uczuciem został wystawiony na poważną próbę. Czy ukochanym udało się przetrwać ciężkie czasy? Odpowiedź na to pytanie odnajdziecie sięgając po najnowszą powieść Olgi Rudnickiej, którą z czystym sumieniem chciałabym wam polecić. 

Źródło: recenzje-leny.blogspot.com