Strona główna / Biografie, wspomnienia / Każdy szczyt ma swój Czubaszek

Aktualności

16.11.2018

-40% na książki Stephena Kinga!

Tylko teraz 40% rabatu na wybrane książki Stephena Kinga! Sprawdź ofertę tutaj i kupuj taniej!

Wywiady

29.10.2018

"To nie jest książka wyłącznie dla ludzi chodzących po górach, ale także dla tych, którzy nigdy w nich nie byli"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Beatą Sabałą-Zielińską autorką książki "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć".

Posłuchaj i zobacz

06.11.2018

"Ferajna wciąż gra"

Zapraszamy do obejrzenia zwiastuna filmu o Stanisławie Grzesiuku "Ferajna wciąż gra".

Bestsellery

TOP 20

  1. Jestem żoną terrorysty Laila Shukri
  2. Cukiernia Pod Amorem. Dziedzictwo Hryciów Małgorzata Gutowska-Adamczyk
  3. TOPR. Żeby inni mogli przeżyć Beata Sabała-Zielińska

Fotogaleria

więcej »

Każdy szczyt ma swój Czubaszek

Artur Andrus, Maria Czubaszek

Monika Pietrusiak

Być na szczycie

Takiej kobiety jak ona nie było i nie będzie. Chociaż niewątpliwie posiada talent literacki, to nie wierzy w jego istnienie. Kto chcę ją poznać bliżej, musi przeczytać tę książkę. 

Dla dzisiejszego młodego pokolenia Maria Czubaszek to osoba znana z kontrowersyjnych, często śmiesznych wypowiedzi. Mało kto wie, jaką rolę pełniła w świecie literacko - satyrycznym jeszcze kilkanaście lat temu. Dlaczego zaprasza się ją do telewizji i traktuje z taką atencją? Zacznijmy od początku. Gdyby nie urodziła się Alicja Bacz, nie byłoby Marii Czubaszek. Co wspólnego ze sobą mają te dwie kobiety?

Na te i inne pytania odpowiedź znajdziemy w książce „Każdy szczyt ma swój Czubaszek”. To zapis rozmów, jakie z Marią Czubaszek przeprowadził Artur Andrus. Jak sam autor wspomina, nie było łatwo, bo rozmówczyni do wspomnień nie jest chętna. Rozmowa jest swobodna o życiu, o przeszłości, o charakterach tych i owych. Nie przebiega chronologicznie, często zmieniany jest jej temat. Aczkolwiek czytelnik przez to nie pozostaje znudzony. Maria Czubaszek zaskakuje swoją osobowością. Jest całkowitym zaprzeczeniem typowej kobiety, przez co staje się dla nas bardzo ciekawa. Jej poglądy na świat, na życie, odbiegają bardzo od ogólnie przyjętych. Nie są to żadne herezje, ale wiele osób może się z nimi nie zgadzać.

Maria Czubaszek nie wykreowała siebie. Jest całkowicie prawdziwa, a takich ludzi jest coraz mniej. Fantastycznie radzi sobie z tworzeniem w świecie literackim sytuacji absurdalnych, a przez to śmiesznych. Kilkanaście jej tekstów przytoczonych jest w książce. I z tej strony znają ją ludzie nieco starsi, którzy mieli styczność z audycjami radiowej Trójki, czytelnicy „Szpilek”. Oprócz tego pani Maria jest autorką scenariuszy, tekstów piosenek, prowadzi też bloga.

Bardzo ciekawscy mogą pooglądać w książce zdjęcia Marii Czubaszek, kiedy jeszcze była młoda, a nawet bardzo nieletnia. A jeszcze ciekawsze są satyryczne rysunki jej męża Wojciecha Karolaka, będące komentarzem do ich codziennego, małżeńskiego życia.

Na koniec podzielę się pewnym spostrzeżeniem Artura Andrusa: ta książka może jeszcze mieć ciąg dalszy Pani Mario, niestety. Aczkolwiek czytelnicy się ucieszą.