Strona główna / Fantastyka / Bezzmienna

Aktualności

14.09.2020

Prószyński Media kończy wydawanie WIEDZY I ŻYCIA

Wywiady

10.09.2020

W "Postscriptum” Małgorzata spotka nadawcę listu, ale nie zdradzę..."

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum".

Posłuchaj i zobacz

07.09.2020

MOŻE PORA Z TYM SKOŃCZYĆ i posłuchać audiobooka?

Zapraszamy do wysłuchania fragmentu audiobooka "Może pora z tym skończyć" autorstwa Iaina Reida w znakomitej interpretacji Anny Szymańczyk.

Bestsellery

TOP 20

  1. Kobiety '44. Prawdziwe historie kobiet w powstańczej Warszawie Agnieszka Cubała
  2. Perska kobiecość Laila Shukri
  3. Pałac w Moczarowiskach Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

Fotogaleria

więcej »

Bezzmienna

Gail Carriger

Karolina Małkiewicz

Bezzmienna

Po "Bezzmienną" sięgnęłam w ciemno pozbawiona jakichkolwiek oczekiwań poza chwilą dobrej rozrywki, która oderwałaby mnie na jakiś czas od monotonii codzienności.
Powieść autorstwa Gail Carriger stanowiąca drugi po "Bezdusznej" tom trylogii o losach i perypetiach Alexii Tarabotti Maccon, lady Woolsey, od pierwszych stron ujęła mnie nieskrępowanym, żywiołowym, pełnym werwy, momentami figlarnym, skrzącym humorem stylem narracji, intrygującą i oryginalną fabułą, przemyślaną i spójną kompozycją, barwnym dynamizmem wykreowanego świata, a przede wszystkim - wyjątkowo wyrazistą i zróżnicowaną galerią postaci, których mocno zindywidualizowane charaktery i sugestywnie nakreślone, a nieraz karykaturalnie oraz humorystycznie przerysowane sylwetki budzą przemożną sympatię czytelnika, zaś ich fantastyczne perypetie przykuwają uwagę i nie pozwalają na dłuższy czas rozstać się z lekturą.

Akcja powieści toczy się w alternatywnej rzeczywistości XIX-wiecznej Anglii za czasów panowania królowej Wiktorii, gdzie zwykli śmiertelnicy żyją w delikatnej symbiozie z całą masą istot nadprzyrodzonych - od wampirów poprzez duchy po wilkołaki...
Do ich grona zalicza się jedyna w całym Zjednoczonym Królestwie postać, której zdolności budzą niepokój wśród nieśmiertelnych - bezduszna (dosłownie!), nadludzka klątwłamaczka piastująca wysokie stanowisko w królewskim gabinecie cieni - Alexia Maccon, lady Woolsey, świeżo poślubiona małżonka hrabiego wilkołaka Conalla Maccona, której ekstrawagancja, tupet oraz kąśliwy i niewyparzony język tyleż samo razy były źródłem kłopotów, co wybawiały z opresji, a z pewnością zyskały jej posłuch wśród nieokiełznanej watahy męża.

Tym razem Alexia musi zmierzyć się z tajemniczą plagą humanizacji, która szerzy się w Londynie. Pozbawia ona wszystkie istoty nadprzyrodzone ich nadludzkiej mocy przywracając im śmiertelność. Jako że tylko ona posiada podobną umiejętność, staje się główną podejrzaną. Nieposkromiona ciekawość, chęć wyjaśnienia zagadki niespodziewanej plagi oraz tajemniczego zniknięcia męża prowokują Alexię do podjęcia własnego śledztwa.
Jednak zanim wpadnie na trop prowadzący do rozwikłania zagadki, przyjdzie jej zmierzyć się z wilkołaczą watahą obozującą na zamkowych błoniach, nieco kłopotliwym towarzystwem głupiutkiej przyjaciółki Ivy oraz jej kłopotami sercowymi i sekretami madame Lefoux, której wynalazki uratują hrabinie życie; pełna wrażeń i grozy podróż sterowcem śladami małżonka zaowocuje spotkaniem z jego dawną, wciąż pełną urazy watahą oraz niespodziewaną eskalacją działań nieznanego agenta, którego celem jest najwyraźniej sama Alexia...

Czy śledztwo prowadzone przez lady Woolsey wykaże, co jest przyczyną masowych egzorcyzmów i komu na nich zależy? Jak potoczą się dalsze losy świeżo poślubionych małżonków, których związek nieoczekiwanie zostanie wystawiony na ciężką próbę?

Niektórych odpowiedzi udzieli Wam uważna lektura, na inne - podobnie jak ja - będziecie musieli poczekać do momentu ukazania się trzeciego tomu trylogii zatytułowanego "Bezgrzeszna". A muszę przyznać, że będę czekała z niecierpliwością!
Świat stworzony przez Gail Carriger zauroczył mnie fantastyczną, świetnie przemyślaną i całkowicie przemawiającą do mojej wyobraźni konstrukcją będącą rewelacyjną wariacją na temat wiktoriańskiej Anglii. Cudownie komponuje się ona z pełnym wyrazu i dowcipu stylem, którego najbardziej godne uwagi cechy to pełnokrwiste, temperamentne, wyraziste postaci przerzucające się ciętymi, powalającymi na kolana ripostami oraz wszechobecny komizm sytuacyjny.
Spodobała mi się koncepcja współistnienia śmiertelników i istot nadprzyrodzonych, którą wykreowała autorka oraz charakterystyczna dla nich filozofia i cechy, w jakie je wyposażyła. Sama postać Bezdusznej kryje w sobie jeszcze wiele sekretów, których rozwiązanie - mam nadzieję - nastąpi w ostatnim tomie...

Spędziłam z "Bezzmienną" miłe chwile; książka wprawiła mnie w dobry nastrój i właściwie byłabym usatysfakcjonowana, gdyby nie niepewność co do rozpoczętych w dramatycznych okolicznościach niektórych wątków...
Co prawda nie mam porównania, jeśli chodzi o tematykę paranormalną, ale sądzę, że proza Carriger przypadnie do gustu zarówno jej zdeklarowanym miłośnikom, jak i czytelnikom, którzy podobnie jak ja nie mają z nią na co dzień do czynienia. Nowatorskie podejście do tematu, oryginalność - rzecz zadziwiająca, jeśli chodzi o ten gatunek, przebojowy humor i świetny warsztat, któremu nic zarzucić nie można - wszystko to czyni z "Bezzmiennej" wyjątkowo interesującą i godną polecenia lekturę. 

Karolina Małkiewicz, recenzja pochodzi z bloga Zwiedzamwszechswiat.blogspot.com