Strona główna / Fantastyka / Wezwanie Ziemi

Aktualności

26.10.2020

Najlepsza książka na jesień!

Z radością informujemy, że książka "Osiedle Sielanka. Nieznajoma" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zdobyła nagrodę czytelników na najlepszą książkę na jesień 2020 w głosowaniu organizowanym przez serwis Granice.pl.

Wywiady

10.09.2020

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum".

Posłuchaj i zobacz

26.11.2020

Czy prawdą jest, że kto usłyszy dźwięk wrzeciona kikimory, ten umrze?

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Katarzyny Puzyńskiej "Śreżoga".

Bestsellery

TOP 20

  1. Arabska wendeta Tanya Valko
  2. Nareszcie w Dudapeszcie Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
  3. Apteka pod Złotym Moździerzem. Obca Lucyna Olejniczak

Fotogaleria

więcej »

Wezwanie Ziemi

Orson Scott Card

Paulina Koźbiał

Wezwanie Ziemi

„Wezwanie Ziemi” jest drugim tomem cyklu „Powrót do domu”, autorstwa popularnego na całym świecie – Orsona Scotta Carda. Pisarz wszedł do kanonu literatury SF jako twórca kultowej „Sagi o Enderze”. Do tej pory w naszym kraju ukazały się jedynie dwie książki należące do pięciotomowego cyklu „Powrót do domu”, a mianowicie „Pamięć Ziemi” i właśnie „Wezwanie Ziemi”.

Akcja obu tomów rozgrywa się na planecie Harmonia, na której to 40 milionów lat temu ludzie, którzy ocaleli ze zniszczonej konfliktem nuklearnym Ziemi, założyli kolonię, która stała się ostoją rasy ludzkiej. Aby uniknąć powtórzenia błędów, które doprowadziły do zniszczenia ziemskiej cywilizacji, naukowcy stworzyli superinteligentny komputer –Nadduszę, którego zadaniem była ochrona kolonistów przed ponowną autodestrukcją. Dzięki odpowiedniej modyfikacji mózgów Naddusza mogła sprawować kontrolę nad ich myślami i emocjami. Spowodowało to, że mieszkańcy kolonii zapomnieli o wszystkich „groźnych” zdobyczach kultury: samochodach, telewizorach, telefonach oraz o broni masowego rażenia. By jednak zapobiec cofnięciu się kolonistów do poziomu Średniowiecza, Superkomputer pozostawił im takie zdobycze cywilizacyjne jak komputery, roboty kuchenne czy umiejętności praktycznego wykorzystywania energii słonecznej.

Obecnie moc Nadduszy słabnie i może ona komunikować się jedynie z niewielką grupą osadników najbardziej podatnych na odbiór jej przekazów. Za pośrednictwem swoich satelitów zaczyna zsyłać na wybrańców określone sny i wizje, mające na celu nakłonienie ich do opuszczenia Harmonii i wyruszenia ku dawno zapomnianej kolebce ludzkości. Do osób najbardziej wrażliwych na jej przesłanie należy rodzina czternastoletniego Nafai. „Wezwanie Ziemi” opisuje dalsze losy rodziny tego chłopca, już po opuszczeniu przez nich terenów Basiliki i udaniu się na pustynię. Wracają oni do rodzinnego miasta, by znaleźć dla siebie żony oraz zorganizować zapasy na drogę. Stolica ogarnięta jest zaś zamieszkami, co powoduje, że z łatwością zostaje zdobyta przez imperatorskiego generała Moozha, który przybywa wraz z tysiącem żołnierzy, aby pomóc w stłumieniu powstania.

W odróżnieniu od części pierwszej możemy zauważyć znaczny rozwój komunikacji pomiędzy ludźmi a Nadduszą. Z jednostronnego przekazywania „boskich” informacji poprzez sny czy wizje na jawie, przekształca się ona w dialog „równego z równym”. Bohaterowie spierają się z Nadduszą, próbując przeciwstawiać się jej rozkazom oraz przekonywać ją w różnych kwestiach.

W „Wezwaniu Ziemi” ludzie wrażliwi na głos Nadduszy zaczynają doświadczać także nowych – zupełnie odmiennych – rodzajów wizji. Śnią o dziwnych stworach: wdzięcznych aniołach przypominających z wyglądu futrzaste nietoperze, olbrzymich, drapieżnych szczurach porywające dzieci, itp. Tego rodzaju sny nie mogą pochodzić od Nadduszy, kto więc je zsyła? Czy to możliwe, by ich nadawcą był legendarny Opiekun Ziemi – planety odległej o miliony lat świetlnych od Harmonii? Myślę, że okaże się to w następnej części.

W drugim tomie cyklu autor wyjaśnia nam, skąd biorą się dzikie kobiety żyjące na pustyni, które chodzą wciąż brudne i nagie, i oddają się każdemu mężczyźnie, który tylko ich zapragnie. Mają one opinię „świętych kobiet”, dotkniętych obłędem zesłanym przez Nadduszę.

„Wezwanie Ziemi” opisuje historię kobiety, która jako dwunastoletnia dziewczynka wpadła w trans Nadduszy i oszalała. Z woli swojego bóstwa została wypędzona na pustynię, gdzie, aby przetrwać, musiała żywić się szarańczą i jaszczurkami oraz pić wodę z kałuży. Wegetowała tak do czasu, aż Naddusza skłoniła ją, by została żoną pewnego mężczyzny. Nie dane jej jednak było zaznać z nim szczęścia, gdyż po zaledwie miesiącu powtórnie ogarnęło ją szaleństwo i ponownie uciekła na pustynię. Podobnie stało się kilka lat później. W obu tych sytuacjach kobieta zaszła w ciążę. Naddusza zmusiła ją jednak, by zaniosła niemowlęta do Basiliki i oddała wybranej przez nią kobiecie. Sądzę, że ten, kto czytał poprzednią część cyklu domyśla się już, kim są obecnie córki tej świętej dzikuski. Kto zaś jest ich ojcem i jakie ma to znaczenie w całej historii – wyjaśnia się właśnie w najnowszym tomie. Osobiście przeraża mnie jednak wizja świata, w którym człowiek całkowicie pozbawiony jest możliwości decydowania o swoim życiu a wyłączną kontrolę nad jego losem sprawuje komputer. Od razu przypomina mi się groteskowy świat przedstawiony w „Matrixie” braci Wachowskich, brr…

Doskonały warsztat Orsona S. Carda gwarantuje nam spójny styl powieści, bezbłędną narrację oraz kompleksowe kreacje głównych bohaterów. Autor jest prawdziwym mistrzem kreacji postaci – stworzone przez niego postacie są żywe, oryginalne i bardzo wiarygodne. Niestety (tak jak i zresztą w poprzedniej części) autor nadał swoim bohaterom absurdalne i praktycznie niemożliwe do wymówienia i zapamiętania nazwiska (np. pełne nazwisko generała Moozha brzmi: Vozmozhno Vozmuzhalnoy). Zabieg ten utrudnia nieco lekturę, gdyż wymusza na czytelniku konieczność zbędnego koncentrowania się nad tymi sformułowaniami. Zamiast tworzenia tak dziwacznych nazwisk autor powinien pokusić się raczej o pewne uatrakcyjnienie tytułów kolejnych rozdziałów swojej powieści. Bo nagłówki typu: „Mężowie”, „Żony”, „Córki”, czy „Śluby” już na wstępie sugerują, o czym będzie mowa w danym rozdziale. Pozbawia to czytelnika przyjemności płynącej z możliwości zastanawiania się nad dalszą treścią.

Polecam „Wezwanie Ziemi” jako interesującą i pobudzającą do refleksji powieść fantastyczno-przygodową. Mam jednocześnie nadzieję, że pozostałe części cyklu (wydane dotychczas jedynie w języku angielskim) ukażą się niebawem nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

http://www.qfant.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=3115:orson-scott-card-%E2%80%9Ewezwanie-ziemi%E2%80%9D