Strona główna / Literatura polska / Szepty

Aktualności

30.09.2022

Spotkanie z Tanyą Valko i Igorem Kaczmarczykiem w Warszawie

W czwartek 6 października o godz. 19:00 zapraszamy do PROM-u Kultury Saska Kępa (ul. Brukselska 23, Warszawa) na spotkanie z Tanyą Valko, autorką książki "Arabskie opowieści. Historie prawdziwe" oraz Igorem Kaczmarczykiem, autorem książki "Islamskie fatum".

Wywiady

04.07.2022

"Gdy ją odnajdą". Wywiad z Lią Middleton

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lią Middleton. Z autorką książki "Gdy ją odnajdą" rozmawiał Bartosz Soczówka.

Posłuchaj i zobacz

01.08.2022

Rozmowa z Błażejem Torańskim

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Marcina Cichońskiego z Błażejem Torańskim, autorem książki "Kat polskich dzieci. Opowieść o Eugenii Pol".

Bestsellery

TOP 20

  1. Nieszczęście w szczęściu Olga Rudnicka
  2. Gra w ludzi Eva Minge
  3. Skradzione lato Grażyna Jeromin-Gałuszka

Szepty

Irena Matuszkiewicz

Ania Kutela

Fumy, fochy i Funia

Bądźmy szczerzy: "Przebudzenie" udało się Irenie Matuszkiewicz o wiele bardziej niż "Szepty" (swoją drogą, pamiętam, że czytałam "Przebudzenie" pod koniec 2009 roku, czyli już jakiś czas temu i mam ogromną ochotę na ponową lekturę). Nie oznacza to jednak, że "Szepty" są złą książką. Przeciwnie: warto po nią sięgnąć i osobiście mam dużo szacunku dla autorki za to, że podjęła się dość nietypowej tematyki.

Opisuje ona bowiem losy kilku przyjaciółek, które spotykają się na kolacjach, pomagają sobie wzajemnie, mobilizują się do działania i aktywności, a przy tym plotkują na typowo "babskie" tematy. Co w tym dziwnego? Ano średnia wieku tych pań, która oscyluje gdzieś w okolicach osiemdziesiątki. Tak, nie pomyliłam się: osiemdziesiątki.

Przyjaciółki same siebie nazywają "alebabkami". W ich kręgu zakazane jest marudzenie, narzekanie i postękiwanie. Wszystkie są aktywne, wszystkie są samodzielne, wszystkie stawiają sobie kolejne cele do osiągnięcia. Główną bohaterką jest Funia, czyli Felicja. Na początku bardzo bohaterkę polubiłam, ale pierwsze wrażenie było mylne. Funia okazuje się apodyktyczną, lubiącą rządzić kokietką, która za nic ma inny niż swój własny punkt widzenia. Polubiłam natomiast jej córkę Danielę, która na początku wydała mi się odpychająca. I tutaj kolejne brawa dla autorki, która tak wykreowała swoich bohaterów, że w trakcie lektury radykalnie zmieniłam o nich zdanie.

Książka Ireny Matuszkiewicz jest książką z jednej strony optymistyczną, chociaż opowiada o starości (daj Boże każdemu taką starość!), czyli o okresie, kiedy pewne sprawy należy powoli zamykać i liczyć się z tym, że niewiele już czasu zostało. Z drugiej zaś... no cóż. "Szepty" są dla mnie niedokończone i zupełnie nie rozumiem tu zamysłu autorki. Mamy racje matki, mamy racje córki - i co? Nic z tego nie wynika. Pojednają się? Dojdą do porozumienia? Czy przeciwnie: wszystko zostanie po staremu? Ja tego nie wiem, a książka, moim zdaniem, nie daje przesłanek, by sobie to "dointerpretować". O ile "Przebudzenie" było dla mnie książką kompletną, skończoną, tak po "Szeptach" czuję niedosyt, gdyż akcja urywa się tam, gdzie właściwie mogłaby się zacząć. Może będzie jakiś ciąg dalszy? Chciałabym, gdyż nie lubię takich niedopowiedzeń.

slowoczytane.blogspot.com