Strona główna / Literatura polska / Sosnowe dziedzictwo

Aktualności

03.07.2021

5. Zlot w Lipowie 2021: edycja jubileuszowa online

W sobotę 3 lipca o godz. 20:00 zapraszamy na piąty, jubileuszowy Zlot w Lipowie 2021, czyli spotkanie wszystkich czytelniczek i czytelników twórczości Katarzyny Puzyńskiej!

Wywiady

11.03.2021

Między losem a przeznaczeniem - wywiad z Jodi Picoult

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Jodi Picoult. Z autorką "Księgi Dwóch Dróg" rozmawiała Ewa Cieślik z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

19.06.2021

Rozmowa z Krzysztofem Potaczałą

Zapraszamy do wysłuchania podcastu z Krzysztofem Potaczałą, autorem książki "Świerczewski. Śmierć i kult bożyszcza komunizmu".

Bestsellery

TOP 20

  1. Arabska Żydówka Tanya Valko
  2. Meneliki nowe, czyli wina Tuska i logika białoruska Krzysztof Daukszewicz
  3. Rączka rączkę myje Olga Rudnicka

Fotogaleria

więcej »

Sosnowe dziedzictwo

Maria Ulatowska

Elwira Wujek

Sosnowe dziedzictwo


Nie oceniaj książki po okładce – głosi stare przysłowie, którego staram się trzymać. Oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym czasem zasady tej nie naciągnęła. Niestety, często potem okazywało się, że pukałam się w głowę, mówiąc "głupia baba, znów dała się nabrać!". I choć obiecuję sobie, że to już ostatni raz, że więcej nabrać się nie dam – słowa nie dotrzymuję. Najpierw oglądam okładkę, a potem... kupuję. W taki właśnie sposób trafiło do mnie „Sosnowe dziedzictwo” – zachwycona okładką postanowiłam, że muszę tę książkę mieć. I co się okazało? Nie zawiodłam się, mało tego – zauroczyłam się tą historią.

Anna Towiańska – główna bohaterka to warszawianka, z zawodu korektorka, która otrzymuje w spadku rodową posiadłość jej dziadka – dworek "Sosnówkę" wraz z przyległym jeziorem i częścią lasu w Towianach na Kujawach. "Pani dziedziczka", jak od czasu do czasu o Annie mówią miejscowi, bardzo szybko daje się porwać urokowi miejsca, towarzystwu Szyszki – psiej przybłędy oraz serdeczności ludzi – mecenasa Antoniego Witkowskiego, pani Irenki Malinki, parkingowego Dyzia, rodziny Koniecznych oraz przystojnego weterynarza Grzegorza Skalskiego, którzy choć obcy, w bardzo krótkim czasie stają się jej niezmiernie bliscy. Nic więc dziwnego, że Anna postanawia przywrócić posiadłości jej dawną świetność.

Rozdziały poświęcone Annie i jej "Sosnówce" przeplatane są rozdziałami wyjaśniającymi losy przodków Anny, na które ogromny wpływ miała II wojna światowa, a w szczególności zaś – powstanie warszawskie. Z rozdziałów tych, dowiadujemy się także, w jaki sposób dworek trafił w ręce Anny, a co więcej – dlaczego stało się to tak późno.

„Sosnowe dziedzictwo” czyta się zachłannie, chociaż słowo "czyta" może nie jest tutaj najtrafiniejszym określeniem, lepszym zdaje się być słowo "wchłania". I co z tego, że cała ta historia wydaje się miejscami niesamowicie przesłodzona – atrakcyjna, zabawna i pewna siebie Anna, kobieta, o którą wszyscy zabiegają; niemal nieskazitelni i szalenie przemili mieszkańcy Towian? I co z tego, pytam raz jeszcze? Czy to ma znaczenie? Nie, nie ma – czasem bowiem dobrze odwiedzić świat zupełnie inny od naszego. Świat, o którym można marzyć, w którym chciałoby się żyć.