Strona główna / Literatura światowa / Błękitnooki chłopiec

Aktualności

19.06.2020

Spotkania z Tanyą Valko

Zapraszamy na spotkania autorskie z Tanyą Valko w dniach 8-9 lipca 2010 r.

Wywiady

26.02.2020

"Uwielbiam móc pisać w piżamie"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kelly Irvin, autorką serii "W krainie amiszów"

Posłuchaj i zobacz

10.06.2020

Przemysław Staroń o książce "Sposób na matmę" Vanessy Vakharia

Zapraszamy do obejrzenia nagrania w którem Przemysław Staroń (Nauczyciel Roku 2018) opowiada m. in. o książce "Sposób na matmę" Vanessy Vakharia.

Bestsellery

TOP 20

  1. Red, White & Royal Blue Casey McQuiston
  2. Aksamitka Grażyna Jeromin-Gałuszka
  3. Franka. W obcym domu Wioletta Sawicka

Fotogaleria

więcej »

Błękitnooki chłopiec

Joanne Harris

Karolina Małkiewicz

Błękitnooki chłopiec

W tej książce nic nie jest tym, czym się z początku wydaje.
Główny bohater, a zarazem narrator - tytułowy Błękitnooki chłopiec - jest jednym z trzech synów Glorii, samotnej matki, borykającej się z kłopotami materialnymi i wychowawczymi. Wydawałoby się, że to jedna z tysięcy zwykłych, prostych kobiet, próbujących jakoś powiązać koniec z końcem, by zapewnić synom lepsze życie, przelewająca na nich swoje niespełnione ambicje i marzenia... jak dalece może mylić pierwsze wrażenie, przekonujemy się w miarę rozwoju akcji, a towarzyszącym nam uczuciem jest odtąd narastająca groza. I niedowierzanie. Przynajmniej w moim przypadku.
Podobnie mylące jest wrażenie, że znamy i zaczynamy rozumieć motywy postępowania głównego bohatera - kiedy poczujemy się pewnie z naszą domniemaną wiedzą, autorka dokonuje tak nagłego i niespodziewanego zwrotu akcji, że dech zapiera w piersiach. I czyni tak niejeden raz - bawi się z nami w kotka i myszkę, podobnie jak główny bohater manipuluje uczuciami otaczających go, czy to w rzeczywistości, czy to w sieci, ludzi.
Książka jest niesamowita, nieprzewidywalna, zaskakująca. Jest totalnie zakręcona, tak, że w pewnym momencie poczułam się, jakby unosił mnie szalony wir - nie mogłam zrobić nic innego, tylko poddać się niezaprzeczalnemu, przerażającemu urokowi lektury.

O ile książka wciąga bez reszty - zakończenie po prostu powala na kolana!. Jest to najbardziej porażające zakończenie, z jakim dotąd miałam do czynienia.
Uwielbiam książki Joanne Harris - każda z nich jest niepowtarzalna, jest istnym majstersztykiem, a "Błękitnooki chłopiec" jest jednym z najlepszych jej "dzieci".
Po mistrzowsku manipuluje uczuciami i odczuciami czytelnika, prowadząc go jak po sznurku meandrami własnej wyobraźni - za każdym razem jest to fascynująca i pełna niezapomnianych wrażeń wycieczka. Groza zdaje się osaczać czytelnika ze wszystkich stron. Nawet po odłożeniu lektury wrażenie to długo nie mija.

Mam tu wszystko, czego oczekuję po dobrej książce. Gorąco polecam!