Strona główna / Literatura polska / Sosnowe dziedzictwo

Aktualności

18.01.2023

TOPR. TATRZAŃSKA PRZYGODA ZOSI I FRANKA nominowana do Bestsellerów Empiku

Książka Beaty Sabały-Zielińskiej "TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka" otrzymała nominację do Bestsellerów Empiku 2022 w kategorii literatura polska dla dzieci. Gratulujemy!

Wywiady

04.07.2022

"Gdy ją odnajdą". Wywiad z Lią Middleton

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lią Middleton. Z autorką książki "Gdy ją odnajdą" rozmawiał Bartosz Soczówka.

Posłuchaj i zobacz

11.01.2023

Rozmowa z Arturem Górskim

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Arturem Górskim, autorem książki "Za kratami".

Bestsellery

TOP 20

  1. Jestem jedną z żon Laila Shukri
  2. Ziobranoc, Europo Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
  3. Sąpierz Katarzyna Puzyńska

Sosnowe dziedzictwo

Maria Ulatowska

Agnieszka Kalus

Sosnowe dziedzictwo

Debiut pani Marii Ulatowskiej otula czytelnika bezpiecznym ciepłym kokonem utkanym z historii, tych starszych sięgających czasów drugiej wojny światowej oraz tych nam współczesnych. Chętnie poddałam się tej opowieści i spędziłam cudowny wieczór w Sosnówce wraz z sympatycznymi bohaterami powieści oraz zabawną przybłędą – suczką nazwaną Szyszką.

Anna Towiańska dziedziczy dworek położony na obrzeżach Towian. Sosnówka, bo tak nazwana jest ta posiadłość, choć sama zaniedbana, położona jest w bajecznym miejscu na brzegu jeziora i otoczona lasem. Warszawianka Anna od razu poddaje się urokowi miejsca i postanawia jak najszybciej przywrócić budynkowi należny mu blask. Wrodzony urok Anny, jej otwartość oraz serdeczność w stosunku do miejscowych, nazywających ją "dziedziczką", szybko zjednują jej oddaną grupę przyjaciół i znajomych gotowych pomagać w pierwszych tygodniach pobytu w Sosnówce. Pobyt w Towianach natomiast wieńczy romans z młodym weterynarzem, choć nie jest on jedynym mężczyzną, który miałby ochotę bliżej poznać panią Towiańską.

Rozdziały poświęcone Annie oraz jej znajomym z Towian, przeplatane są historią sprzed ponad sześćdziesięciu lat, wyjaśniającą w jaki sposób powstanie warszawskie wpłynęło na losy rodziny Towiańskich i w jaki sposób Sosnówka trafiła w ręce "dziedziczki".

Przeczytałam zachłannie przewracając kolejne strony, tuląc się do ciepła bijącego z każdego rozdziału. Ucieszyłam się, też z tego, że opowiedziana historia o tym, jak Annie udało się znaleźć swoje miejsce na ziemi, a może i miłość, została doprowadzona do takiego momentu, który zwiastuje pojawienie się kolejnej części. Refleksja nad treścią przyszła do mnie jakiś czas po zamknięciu książki – świat przedstawiony w powieści jest zbyt idealny, Anna zbyt serdeczna i zbyt powszechnie lubiana, a Towiany to chyba jedyne małe miasto, w którym nie ma zawiści, nietolerancji i małostkowości. Ale coś za coś, gdy chce się przeczytać książkę ku pokrzepieniu serca i ducha, nie powinno się zwracać uwagi na takie detale...

http://agaczyta.blox.pl