Strona główna / Literatura światowa / Koniec wszystkiego

Aktualności

15.04.2020

Mądra Książka Roku 2019

Z przyjemnością informujemy, że nasze książki nominowano w konkursie Mądra Książka Roku 2019. 

Wywiady

20.07.2020

Astrologiczne bliźniaczki – od pełni zrozumienia do nienawiści...

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Agatą Kołakowską, autorką książki "Uśpione pragnienia".

Posłuchaj i zobacz

20.07.2020

Rozmowa z Wiktorem Krajewskim

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Wiktorem Krajewskim autorem książki "Chciałbym nigdy cię nie poznać"
Niezwykle intymna książka o relacji z babcią. Wiktor Krajewski pokazuje emocje i porusza!

Bestsellery

TOP 20

  1. Perska kobiecość Laila Shukri
  2. Postscriptum Anna Karpińska
  3. Tajemnice hoteli Dubaju Marcin Margielewski

Fotogaleria

więcej »

Koniec wszystkiego

Megan Abbott

Małgorzata Więckiewicz

Koniec wszystkiego

Od dawna już żadna książka nie schwytała mnie w swe sidła tak gwałtownie, od pierwszego akapitu. Kolejne strony intymnej, gorączkowej, poszarpanej narracji nie pozwoliły na zakłócanie obranego tempa. Czułam, namacalnie i fizycznie, napięcie narastające we mnie. Adrenalina zadziałała skutecznie – nie było mowy o spaniu, nie było czasu na przerwy. Narzekać jednak nie mam zamiaru, ponieważ przyczyna bezsenności w postaci zajmującej książki jest zawsze mile widziana.

Powieść „Koniec wszystkiego” Megan Abbott nie jest tym, czym miała być. Zniknięcie trzynastolatki obiecywało historię kryminalną, ze skomplikowaną zbrodnią, błyskotliwym śledztwem, podrzucanymi tu i ówdzie poszlakami oraz dowodami. Zamiast tego otrzymujemy relację trzynastoletniej dziewczynki, najbliższej przyjaciółki zaginionej Evie, której zaangażowanie w dochodzenie jest naszym jedynym wglądem w sytuację. Wspomnienia sąsiedzkich zabaw, spostrzeżenia ciekawskich oczu dziecka, atmosfera amerykańskiego przedmieścia i ostatniego lata dzieciństwa. Autorce udało się wykreować postać wiarygodną i oryginalną. Przedziwna mieszanka beztroskiej naiwności i budzącej się już kobiecości charakteryzująca ten szczególny wiek u dziewcząt, potraktowana została przez Abbott z godnym podziwu wyczuciem. Lizzie chłonie świat, odkrywa relacje między faktami, które do tej pory dostrzegała w formie pojedynczych zdarzeń. Jeszcze nie czuje jak szybko świat dorosłych odziera ją z resztek dzieciństwa, nieoczekiwanie i nieuchronnie.

Na naszych oczach rozgrywa się sugestywnie nakreślony dramat psychologiczny. Abbott uczyniła z historii obyczajowej niebywale wciągającą zagadkę – nie na odwrót. Równie ważne staje się rozwikłanie sprawy zaginięcia, jak i zrozumienie tego, co się dzieje wśród najbliższych Evie w tych trudnych chwilach. Odpowiedzi rodzą nowe pytania i pozostawiają zamęt w głowie, nie tylko u nastolatki – książka narusza pewne tabu, szokuje, zmusza do odwołania się do własnych wartości i zasad, dotyka czułych miejsc naszej kultury i obyczajowości.

To opowieść o miłości, dojrzewaniu, inicjacji seksualnej, utracie niewinności oraz rodzinie, relacjach i grach międzyludzkich. Trzeba podążać za okruszkami myśli Lizzie, odkrywać wraz z nią kolejne tropy, pozwolić jej prowadzić – cała siła tej książki na tym polega. Dlatego martwią mnie niektóre ‘recenzje’ tak skupione na prezentowaniu treści tej książki, odbierające czytelnikom możliwość samodzielnej oceny zdarzeń i co ważniejsze: poczucia napięcia tak umiejętnie stworzonego przez autorkę (czasem mniej znaczy więcej i przy omawianiu tej pozycji jest to bardzo wskazana taktyka). Niech Was nie zmyli nietrafiony tytuł, to naprawdę dobre czytadło: ciekawe, wnikliwe, świetnie napisane.
 
http://poczytnik.wordpress.com