Strona główna / Literatura polska / Dom tysiąca nocy

Aktualności

15.05.2019

Spotkania z Tanyą Valko

Zapraszamy na spotkania autorskie z Tanyą Valko w dniach 21 maja - 3 czerwca 2019 r.

Wywiady

06.05.2019

Bogactwo, orgie i handel ludźmi. Laila Shukri odkrywa tajemnice świata arabskiego.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lailą Shukri, autorką książki "Perska zmysłowość".

Posłuchaj i zobacz

24.04.2019

Niecenzurowana opowieść o początkach III RP.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Jerzego Dziewulskiego i Krzysztofa Pyzi "Jerzy Dziewulski o kulisach III RP".

Bestsellery

TOP 20

  1. Smętarz dla zwierzaków Stephen King
  2. Arabski raj Tanya Valko
  3. Polska miłość Wojciech Młynarski

Fotogaleria

więcej »

Dom tysiąca nocy

Maja Wolny

Joanna Mieszkowicz

Dom tysiąca nocy

Mówi się, że w życiu nie ma miejsca na sentymenty. Mówi się, że trzeba być twardym. A jednak w życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, w którym dokonuje się swoistego rachunku sumienia, rozliczenia z przeszłością i stworzenia planu na dalsze życie. Ta chwila sprawia, że nawet najtwardsze serce zmięknie. Może nawet pojawią się łzy. Nie da się przecież przejść przez życie nie zatrzymując się na chwilę refleksji. Nie da się przejść przez życie z ciężarem, który przygniata barki. Ten ciężar trzeba zrzucić. I iść dalej.

Troje bohaterów książki Mai Wolny „Dom tysiąca nocy” niesie swój ciężar przez życie. Ciężar przeszłości, której nie da się zmienić. Ale jest przecież przyszłość, którą można zaplanować. Tylko jak zaakceptować upływający czas? Jak zaakceptować śmierć, która jest nieodłącznym elementem życia?

Malwina, Carla i Brunon.
Malwina, pięćdziesięcioletnia Polka opuszcza kraj, by odetchnąć, by załagodzić ból po olbrzymiej stracie, jakiej doświadczyła. Rusza do Sorrento, miejscowości położonej nad Zatoką Neapolitańską. Podejmuje pracę u bogatej starszej Włoszki, Carli. Ma się zajmować domem i opieką nad nią.
Carla, zamożna starsza pani, która zatrudnia Malwinę, to osoba samotna. W młodości zaangażowała się w działalność Czerwonych Brygad – lewicowego ugrupowania terrorystycznego; poświęciła im prawie wszystko: opuściła męża, córkę. Jedyną radością jej życia na starość jest jej wnuk Brunon.
Brunon to niedowidzący młody mężczyzna, wkraczający dopiero w dorosłość. Przygotowuje się do rozpoczęcia studiów w Bolonii. Spędza ostatnie lato w Sorrento. Tęskni za swoją matką.

Malwinę, Carlę i Brunona różni prawie wszystko. Ich bagaże doświadczeń są zupełnie inne. Jednakże wszyscy znajdują się w momencie życia, w którym coś się zmienia. Wszyscy mają swoje tajemnice.

„Dom tysiąca nocy” czyta się jednym tchem. Maja Wolny napisała powieść o życiu, które wcale nie jest łatwe. Bez względu na czas, miejsce i okoliczności człowieka dotykają podobne bolączki. Podobny smutek i żal gości w sercu. I podobnież szuka się sił, by dalej żyć. Czasem losy różnych ludzi przeplatają się, by coś odkryć, a czasem, by coś zamknąć na zawsze. Lekturze książki Mai Wolny towarzyszy nieustanna refleksja nad marnością i kruchością życia. Nadzieja, to uczucie znane każdemu. Bez niej trudno żyć. Jak pogodzić sentymenty i nadzieję? Jak pogodzić ból i nadzieję? Maja Wolny pisze właśnie o tym. Są takie chwile, które każdy musi przeżyć, by odnaleźć siebie i sens życia. By się pogodzić z bolesną przeszłością. By się zmierzyć z tym, co przed nami.

„Dom tysiąca nocy” to wyjątkowo łagodna i kojąca książka. Pomimo poruszanych bolesnych tematów. Język i styl powieści przenoszą czytelnika na południe Włoch i pozwalają poczuć atmosferę Sorrento. Opowieść jest pozbawiona dłużyzn i niepotrzebnych ozdobników. Fabuła skonstruowana ciekawie stopniowo odkrywa kolejne karty życia bohaterów. Mimo, że zakończenie mnie trochę rozczarowało, książkę polecam z czystym sumieniem.

Olga Tokarczuk o prozie Mai Wolny powiedziała, że to „wrażliwe pisarstwo wysokiej próby” i ja zgadzam się z tą rekomendacją.

http://matyldabo.blogspot.com