Strona główna / Literatura światowa / Władca równin

Aktualności

15.02.2019

Prószyński Media Gazelą Biznesu 2018

Wydawnictwo Prószyński Media po raz kolejny znalazło się w prestiżowym gronie najdynamiczniej rozwijających się firm.

Wywiady

18.02.2019

"Nie będziemy budować dziadkowi cukrowego pomnika. Wszyscy wiedzą, że wypił w życiu wannę wódki"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Izabelą Leszuk, wnuczką Stanisława Grzesiuka.

Posłuchaj i zobacz

13.02.2019

Zapnijcie pasy, przed wami lot pełen koszmarów.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Stephena Kinga i Bena Vincenta "17 podniebnych koszmarów".

Bestsellery

TOP 20

  1. Rodzanice Katarzyna Puzyńska
  2. TOPR. Żeby inni mogli przeżyć Beata Sabała-Zielińska
  3. Ile oni wiedzą o Tobie? Szpiedzy i podsłuchy w Polsce Bruno Kowalsky, Krzysztof Pyzia

Fotogaleria

więcej »

Władca równin

Javier Yanes

Alina Neumann

Władca równin

Uke była ukochaną córką swojego ojca, która za nic miała konwenanse. Unikała oficjalnych przyjęć i wolała włóczyć się po górach. Jednak na jednej z takich imprez poznała Hamisha - czarującego Szkota. W krótkim czasie się zakochała, a ukochany wyjechał. Okazało się, że Uke była w ciąży.

Po latach, przeżywając wojnę, ucieczkę i utratę niemal wszystkiego, wraca wraz z ojcem do Lux Domini, gdzie spędziła całe życie. Tam starzeje się i patrzy, jak rośnie jej syn, a następnie wnuk. Właśnie ten ostatni jest jedyną osobą, z którą może rozmawiać o Hamishu i Afryce. Opowiada mu historię swojej miłości, jednak dbając o to, by zachować pewne szczegóły dla siebie. W Curro rośnie miłość do nieznanego dziadka. Nagle Uke umiera.

W tym momencie wszystko ulega zmianie. Hamish pojawia się w Lux Domini, nieświadom tego, że miał syna, który można powiedzieć, że go nienawidzi. Jednak mały Curro oddaje dziadkowi swoje serce i zdradza sekret jego ojcostwa. Gdy Hamish wyjeżdża, rodzina ulega rozbiciu.

Mijają kolejne lata. Teraz wszyscy są dorośli i Curro nagle się dowiaduje, że Lux Domini ma zostać sprzedane. Chce uratować ten dom i w tamtej chwili wpadają w jego ręce listy. Postanawia wyruszyć na poszukiwania Hamisha.

To tylko oś, wokół której kręci się cała akcja. Ciężko jest powiedzieć, jaka jest dokładnie fabuła tej książki. Mamy wielu bohaterów, którzy są całkiem nieźle skonstruowani oraz wiele wątków. Na okładce książki jest napisane, że to fascynująca afrykańska love story. Nie zgadzam się z tym, ponieważ to zdanie ją spłaszcza, sprowadza do poziomu niewiele wartych czytadeł. A "Władca równin" jest piękną historią, przemyślaną i wciągającą. Język autora jest dość bogaty i barwny, co sprawia, że czasem książka spowalnia, a czasem przyspiesza. Poza tym nie jest to jedynie historia rodziny i poszukiwań dziadka. Poznajemy tutaj Hiszpanię, Kenię i wojenną Austrię. Pozornie nieistotne wątki składają się w całość.

Jestem zachwycona "Władcą równin". Naprawdę. Ma swoje wady (chociażby momentami ten język), ale zalety zdecydowanie je przesłaniają. Zabawne dialogi, opisy sytuacji politycznej Kenii i bohaterowie - ze swoimi wszystkimi cechami. A kobiety? Są tutaj naprawdę wspaniałe. Wybijają się z kart powieści i dodają jej smaczku oraz pikanterii.

Polecam.

http://alinaneumann.blogspot.com