Strona główna / Literatura światowa / Przepis na życie

Aktualności

22.05.2020

Premiera online nowej książki Piotra Borlika

We wtorek 2 czerwca o godz. 19.30 zapraszamy na premierę online najnowszej książki Piotra Borlika "Zapłacz dla mnie".

Wywiady

26.02.2020

"Uwielbiam móc pisać w piżamie"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Kelly Irvin, autorką serii "W krainie amiszów"

Posłuchaj i zobacz

10.04.2020

Krzysztof Gosztyła czyta MAŁY WIELKI TYDZIEŃ

Zapraszamy do wysłuchania fragmentu audiobooka "Mały wielki tydzień" autorstwa Darka Milewskiego w znakomitej interpretacji Krzysztofa Gosztyły.

Bestsellery

TOP 20

  1. Jest krew... Stephen King
  2. Zaginione arabskie księżniczki Marcin Margielewski
  3. Jestem nieletnią żoną Laila Shukri

Fotogaleria

więcej »

Przepis na życie

Nicky Pellegrino

Dariusz Mól

Przepis na życie

Nie ma jednego przepisu na życie. Każdy z nas tworzy własny. Jedni wiedzą, co chcą robić i konsekwentnie dążą do obranego celu, inni zachowują się trochę jak statki bez kapitana, które zawijają do różnych portów. I tak naprawdę w żadnym nie zostają na dłużej. Zbierają doświadczenia, poddają się wiatrom, szukają. Alice jest właśnie takim statkiem. Poznajemy ją w chwili, gdy zostaje zgwałcona. Rzuca studia i wyjeżdża do Londynu, aby w nowym miejscu wrócić do równowagi po traumatycznych przeżyciach. Zatrzymuje się u swej przyjaciółki Leili i zatrudnia we włoskiej knajpie. Tam poznaje Guyona, kucharza, z którym przenosi się do ekskluzywnej restauracji prowadzonej przez młodego Włocha Tonino. Nowa praca pochłania ją bez reszty. Tonino namawia ją do pogłębienia wiedzy na temat gotowania. Alice wyjeżdża więc do małego miasteczka we Włoszech, gdzie matka Leili kupiła starą willę. Poznaje tam Bebettę, staruszkę mieszkającą nieopodal Villa Rosa. Ale upłynie wiele lat, zanim Alice zrozumie, co tak naprawdę chce robić w życiu i z kim chce je spędzić.

Trudno w kilku zdaniach streścić powieść Nicky Pellegrino „Przepis na życie". Na pewno to zaskakująca książka. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to lekkie czytadło, skrojone na romansową modłę o poszukiwaniu szczęścia i miłości w życiu, okraszone opisami zdrowego i aromatycznego włoskiego jedzenia. Ale Pellegrino ucieka od utartych schematów i ckliwych rozwiązań. Szybko okazuje się, że nie zamierza serwować nam taniej historyjki, tylko prowadzi swych bohaterów według własnych reguł. Z jednej strony Alice opowiada nam o swoich życiowych wyborach, z drugiej poznajemy życie Babetty. To dwa zupełne różne światy. W pierwszym wszystko wydaje się niemiłosiernie skomplikowane, w drugim - obowiązują proste reguły, dzięki którym wiadomo, jak postępować. No cóż, jak powiedziałem, nie ma jednego przepisu na życie, a książki potrafią nas zaskakiwać. 

http://www.minskmaz.com/mol_na_kanapie