Strona główna / Literatura światowa / Kapelusze doni Nicanory

Aktualności

23.05.2022

Spotkanie z Małgą Kubiak w Warszawie

W środę 25 maja o godz. 18:00 zapraszamy do  Związku Literatów Polskich w Warszawie (ul. Krakowiskie Przedmieście 87/89) na spotkanie z Małgą Kubiak, autorką książki "Małga, córka Kubiaków".

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

23.05.2022

Rozmowa z Tanyą Valko

Nowy odcinek naszego podcastu to rozmowa Justyny Dżbik-Kluge z Tanyą Valko, autorką książki "Arabska zdrajczyni".

Bestsellery

TOP 20

  1. A koń w galopie nie śpiewa Artur Andrus, Wojciech Zimiński
  2. Zgiń, przepadnij Olga Rudnicka
  3. Viktoria. Miłość zza żelaznej kurtyny Wioletta Sawicka

Kapelusze doni Nicanory

Kirstan Hawkins

Dariusz Mól

Kapelusze doñi Nicanory

Za niedostępnymi bagnami i przepastną dżunglą, na dnie głębokiego wąwozu gdzieś w Ameryce Południowej leży miasteczko Valle de la Virgen. Okolica jest piękna, ale trudno dostępna. Wydaje się, że czas się tutaj zatrzymał. Mieszkańcy uprawiają ziemię i sprzedają swe płody na okolicznych targach. Tylko doñia Nicanora, obierając ziemniaki na obiad wciąż myśli, aby otworzyć na rynku sklep z szykownymi kapeluszami. Nie mówi o tym nikomu, bo sąsiadki, przesądne plotkarki od razu wzięłyby ją na języki i nie dały spokoju. Przecież nikt w miasteczku nie nosi nakryć głowy. Może tylko golarz don Bosco, stary kawaler, który dawno temu poprosił Nicanorę o rękę i dostał kosza, zrozumiałby marzenia kobiety. Ale stosunki panujące pomiędzy tą parą są dość chłodne, czemu w sumie nie należy się dziwić. Kiedy wydaje się, że w Valle de la Virgen na dobre utknie w powtarzalności następujących po sobie dni, w miasteczku zjawia się „turysta" przywieziony przez syna doñi Nicanory - Ernesta. Gringito płaci „zielonymi", medytuje pod eukaliptusem i pali jak smok. Mieszkańcy nie lubią obcych, bo każdy wie, że są zapowiedzią kłopotów. Nic więc dziwnego, że pada na nich blady strach, gdy zjawia się kolejny „intruz" - młody lekarz - Arturo Aguilar, który wprowadza się do nowej kliniki wybudowanej przez burmistrza (po co komu lekarz, skoro jest znachor?). A senne i spokojne Valle de la Virgen stanie się wkrótce areną dość zabawnych wydarzeń.

„Kapelusze doñi Nicanory" to powieściowy debiut Kirstan Hawkins, antropolożki, która podróżowała po Ameryce Łacińskiej, Azji i Afryce (oby więcej takich debiutów!). Kto lubi realizm magiczny Marqueza zachwyci się tą książką od razu. I na pewno zauważy, że Valle de la Virgen przypomina trochę Macondo ze „Stu lat samotności". A sama Hawkins robi ukłon swoją prozą w stronę twórczości kolumbijskiego pisarza. W „Kapeluszach..." są i stracone zachody miłości, i magia, i humor, czyli to wszystko, co sprawia, że łatwo można się w nich zatracić.

http://www.minskmaz.com/mol_na_kanapie