Strona główna / Literatura światowa / Pod słońcem Toskanii

Aktualności

22.09.2020

Nie żyje Darek Milewski

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że 20 września 2020 r. zmarł Darek Milewski, autor książki „Mały wielki tydzień”, w której opisał – jednym, sprawnym palcem – jak żyje się ze stwardnieniem zanikowym bocznym ALS. Miał 57 lat. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Wywiady

10.09.2020

W "Postscriptum” Małgorzata spotka nadawcę listu, ale nie zdradzę..."

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Anną Karpińską autorką książki "Postscriptum".

Posłuchaj i zobacz

07.09.2020

MOŻE PORA Z TYM SKOŃCZYĆ i posłuchać audiobooka?

Zapraszamy do wysłuchania fragmentu audiobooka "Może pora z tym skończyć" autorstwa Iaina Reida w znakomitej interpretacji Anny Szymańczyk.

Bestsellery

TOP 20

  1. Kobiety '44. Prawdziwe historie kobiet w powstańczej Warszawie Agnieszka Cubała
  2. Perska kobiecość Laila Shukri
  3. Pałac w Moczarowiskach Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

Fotogaleria

więcej »

Pod słońcem Toskanii

Frances Mayes

Tomasz Merwiński

Pod słońcem Toskanii

Kiedy 20 lat temu Frances Mayes pragnęła odmienić swoje życie i decydowała się na zakup toskańskiego domku, który miał stać się jej letnią rezydencją, nie spodziewała się tego, że cała związana z tym historia zostanie przelana na karty powieści. Ona wówczas nie wiedziała, że to będzie dla niej wielka, fascynująca przygoda.

Kupując nowy dom Mayes musiała zmierzyć się z wieloma niedogodnościami – nieustannymi remontami, uciążliwym targowaniem się z włoskimi przedsiębiorcami, walczeniem z upalną toskańską rzeczywistością pełną skorpionów i węży. Ale dzięki ciągłym problemom, które przed Frances i jej życiowym towarzyszem Edem wyrastały kolejno na tej nowo obranej drodze życia, mamy okazję bliżej przyjrzeć się włoskiej codzienności, mentalności tubylców, ich kulturze, historii, językowi... i tradycji kulinarnej. Szczególnie chyba tego ostatniego. Momentami książka wręcz opływa w smakach i zapachach, aż człowiek nieświadomie pochyla się nad rozwartymi stronicami i stara się wyczuć woń kolejnego rozdziału. Aż człowiek czasem ma ochotę wgryźć się w jedną z kartek i poczuć smak opisywanych potraw, takich jak bruschetta, gnocchi, risotto, gelato, czy spaghetti.

„Pod słońcem Toskanii” to wreszcie opowieść o niespełnionych ludzkich marzeniach, które mimo wszystko autorce udało się spełnić. Każdy marzący o własnej winnicy, o domku w śródziemnomorskim kraju może choć przez chwilę wczuć się w rolę Mayes, choć przez chwilę łyknąć tej radości, którą próbuje się z nami podzielić pisarka. Może zasmakować tego szczęścia, tej radości życia, zadowolenia z samego siebie.

„Pod słońcem Toskanii” jest opowieścią, której dobrego końca można domyśleć się już po pierwszych kilku akapitach, lecz prawdę powiedziawszy nie o koniec tutaj chodzi. Nie o zaskakujący finał. Chodzi o samą treść, która jest ciekawa, niekiedy intrygująca, najczęściej pyszna, a czasami sentymentalna i nostalgiczna. To książka, która napawa optymizmem, która daje wiarę w możliwość spełniania marzeń.