Strona główna / Literatura światowa / Pod słońcem Toskanii

Aktualności

21.01.2020

Spotkanie z synem Seweryny Szmaglewskiej

W niedzielę 2 lutego o godz. 16.30 zapraszamy do Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie (ul.Tłomackie 3/5) na spotkanie z Jackiem Wiśniewskim, synem Seweryny Szmaglewskiej, autorki książki "Dymy nad Birkenau".

Wywiady

06.12.2019

“Każdy pisarz ma szansę na bestseller”

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk, autorką książki "Cukiernia Pod Amorem. Jedna z nas"

Posłuchaj i zobacz

10.10.2019

Kim jest kobieta ze spaloną twarzą?

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Katarzyny Puzyńskiej "Pokrzyk".

Bestsellery

TOP 20

  1. Jestem nieletnią żoną Laila Shukri
  2. Doktor Sen Stephen King
  3. Upadek Gondolinu. Pod redakcją Christophera Tolkiena J.R.R. Tolkien

Fotogaleria

więcej »

Pod słońcem Toskanii

Frances Mayes

Tomasz Merwiński

Pod słońcem Toskanii

Kiedy 20 lat temu Frances Mayes pragnęła odmienić swoje życie i decydowała się na zakup toskańskiego domku, który miał stać się jej letnią rezydencją, nie spodziewała się tego, że cała związana z tym historia zostanie przelana na karty powieści. Ona wówczas nie wiedziała, że to będzie dla niej wielka, fascynująca przygoda.

Kupując nowy dom Mayes musiała zmierzyć się z wieloma niedogodnościami – nieustannymi remontami, uciążliwym targowaniem się z włoskimi przedsiębiorcami, walczeniem z upalną toskańską rzeczywistością pełną skorpionów i węży. Ale dzięki ciągłym problemom, które przed Frances i jej życiowym towarzyszem Edem wyrastały kolejno na tej nowo obranej drodze życia, mamy okazję bliżej przyjrzeć się włoskiej codzienności, mentalności tubylców, ich kulturze, historii, językowi... i tradycji kulinarnej. Szczególnie chyba tego ostatniego. Momentami książka wręcz opływa w smakach i zapachach, aż człowiek nieświadomie pochyla się nad rozwartymi stronicami i stara się wyczuć woń kolejnego rozdziału. Aż człowiek czasem ma ochotę wgryźć się w jedną z kartek i poczuć smak opisywanych potraw, takich jak bruschetta, gnocchi, risotto, gelato, czy spaghetti.

„Pod słońcem Toskanii” to wreszcie opowieść o niespełnionych ludzkich marzeniach, które mimo wszystko autorce udało się spełnić. Każdy marzący o własnej winnicy, o domku w śródziemnomorskim kraju może choć przez chwilę wczuć się w rolę Mayes, choć przez chwilę łyknąć tej radości, którą próbuje się z nami podzielić pisarka. Może zasmakować tego szczęścia, tej radości życia, zadowolenia z samego siebie.

„Pod słońcem Toskanii” jest opowieścią, której dobrego końca można domyśleć się już po pierwszych kilku akapitach, lecz prawdę powiedziawszy nie o koniec tutaj chodzi. Nie o zaskakujący finał. Chodzi o samą treść, która jest ciekawa, niekiedy intrygująca, najczęściej pyszna, a czasami sentymentalna i nostalgiczna. To książka, która napawa optymizmem, która daje wiarę w możliwość spełniania marzeń.