Strona główna / Literatura światowa / Wycieczkowicze

Aktualności

12.07.2019

Nominacja dla książki Sashy Marianny Salzmann!

Książka Sashy Marianny Salzmann "Poza siebie" znalazła się wsród 14 tytułów nominowanych do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus.

Wywiady

11.07.2019

"Mówimy o trylogii, na którą należy patrzeć całościowo"

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Piotrem Borlikiem, autorem książek "Boska proporcja", "Materiał ludzki" i "Białe kłamstwa".

Posłuchaj i zobacz

24.07.2019

Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego książkę "Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi" Julii  Boyd.

Bestsellery

TOP 20

  1. Miłość '44. 44 prawdziwe historie powstańczej miłości Agnieszka Cubała
  2. Macho. Instrukcja obsługi Andrzej Gryżewski, Artur Górski
  3. Muszę wiedzieć Kasia Bulicz-Kasprzak

Fotogaleria

więcej »

Wycieczkowicze

Michal Viewegh

Zofia Jurczak

Jedziemy na wycieczkę

To literaci, w odróżnieniu od zwykłych śmiertelników, potrafią ubrać w słowa nagie emocje. Potrafią powiedzieć to, czego nie sposób ubrać w słowa. Potrafią pisać o tym, co kłębi się w ludzkim umyśle. Tej zdolności nie pozbawiony jest również Michal Viewegh, czeski prozaik, który w swej piątej powieści, bezbłędnie oddał atmosferę zorganizowanego wyjazdu na letnisko. Z wdziękiem, przymrużeniem oka i przyzwoitą dawką humoru.

Viewegh nie jest pisarzem wybitnym. Jest natomiast solidnym rzemieślnikiem, który posiadł dwie bardzo cenne umiejętności: obserwowania oraz sprawnego władania piórem. Obie pozwoliły mu daleko zajść w dziedzinie literatury popularnej, jako autorowi dowcipnych i mądrych czytadeł. Kwintesencją takiego pisarstwa są „Wycieczkowicze" – zabawna, choć nie pozbawiona głębszej refleksji, powieść o dość przypadkowej grupie uczestników wyjazdu nad Adriatyk. Kogo tu nie ma! Dwie zażywne starowinki, studentki – kusicielki, poseł z rodziną, para gejów, Jola z chorobą lokomocyjną i jej rodzice, piersiasta pilotka o (jakże znamiennym) imieniu Pamela, a wśród nich pisarz (alter ego autora?), który w głowie już układa szkic przyszłej powieści.

Każdy kto kiedykolwiek brał udział w wakacjach zorganizowanych przez biuro podróży, wie z czym wiążą się takie wyjazdy. Toaleta na akord, jedzenie na akord, wypoczynek na akord. U Viewegha zmieściły się nawet, znane większości wycieczkowiczów z autopsji, scenki z gatunku obyczajowych, ot choćby walka o stolik w stołówce, albo czar wieczorków zapoznawczych. Jednak potencjał „Wycieczkowiczów" nie kończy się na tej kronice życia towarzyskiego. Pisarz sięgnął głębiej. Uwiarygodnił postaci, dodając im psychologiczny rys, pokazując, jak bardzo frustrujące i męczące mogą być wymarzone wakacje. Ile pokus mieści się w jednym autokarze.

Wakacje według Michala Viewegha zdecydowanie nie przypominają sielanki. Pisarz nie szczędzi sarkastycznych uwag na temat idei zorganizowanego wypoczynku. To co nieprawdopodobne nabiera niepokojąco realne rysy – tak bywa, gdy jeździ się na wakacje z gromadą przypadkowych osobników. Nigdy nie wiesz, na kogo trafisz.