Strona główna / / Posłuchaj i zobacz / "Maść na maść"

Nowości

Oleńka. Panienka z Białego Dworu

Wioletta Sawicka
Cena detaliczna: 38,00 zł

Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie

Piotr Derlatka
Cena detaliczna: 59,99 zł

Poryw

Kinga Wójcik
Cena detaliczna: 39,99 zł

Zapowiedzi

Wilczyca. W pogoni za wolnością

Sylwia Koperska
Cena detaliczna: 39,99 zł

Spektakl

Kinga Wójcik
Cena detaliczna: 42,00 zł

Nareszcie w Dudapeszcie

Aleksander Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz
Cena detaliczna: 39,99 zł

Bestsellery

TOP 20

  1. Perska kobiecość Laila Shukri
  2. Postscriptum Anna Karpińska
  3. Tajemnice hoteli Dubaju Marcin Margielewski

Fotogaleria

więcej »
03.07.2018

"Maść na maść"

W „Stajni pod tęczą” wszystko po staremu. Tylko Lukrecja została przeniesiona do boksu obok Niunia, kiedy stało się jasne, że została jego arabską księżniczką na dobre i na złe.






Niby nic się nie dzieje, aż tu nagle stukot kopyt przed wrotami Stajni zapowiada pojawienie się gości. Pierwszy z nich, choć przypomina konia, pokryty jest pasami. Na dodatek tylko w połowie. Ciotka Konstancja nie wita go z sympatią. Podobnie zresztą jak towarzyszącego mu roztańczonego kuca. Bo Ciotka dla zasady nie lubi obcych. I nie ceni innych ras – poza swoją. A przecież nikt z nas nie ma wpływu na to, jakiej jest rasy, skąd pochodzi i jak wygląda. Inni mieszkańcy Stajni, z wyjątkiem Ciotki, także nie widzą powodu do wstydu z powodu rasy albo tego, że jeden jest myszaty, inny ma białą skarpetkę, a jeszcze inny łysinę. Zaraz, zaraz – skarpetka, łysina? Wy pewnie w ogóle nie wiecie, o czym my mówimy… Nie martwcie się, wszystko wyjaśni się dzięki filmom, które przygotowała dla czytelników pani Kasia, właścicielka „Stajni pod tęczą”. Poznacie też przebieg brawurowej akcji drużyny mysich agentów pod dowództwem mysiora Geniusza. I dowiecie się, czy Ciotka Konstancja pozbyła się pewnej dziwnej choroby i zmieniła swój stosunek do obcych.

wersja do druku