Strona główna / / Aktualności / Żegnamy Maćka Parowskiego

Nowości

Zapowiada się piękny dzień

Seweryna Szmaglewska
Cena detaliczna: 42,00 zł

Dinozaury odkryte na nowo. Jak rewolucja naukowa rewiduje historię

Michael J. Benton
Cena detaliczna: 42,00 zł

Polityka i kultura

Rafał Grupiński, Łukasz Perzyna
Cena detaliczna: 39,99 zł

Zapowiedzi

Łączniczki z Paryża

Pam Jenoff
Cena detaliczna: 42,00 zł

Ciche wody

P.K. Adams
Cena detaliczna: 38,00 zł

Chwała meksykańskim zakonnicom

Barbara Kwinta
Cena detaliczna: 39,99 zł

Bestsellery

TOP 20

  1. Tytus, Romek i A'Tomek /kolekcja 25 ksiąg/ Henryk Jerzy Chmielewski
  2. Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć Violetta Ozminkowski
  3. Chorzy ze stresu. Problemy psychosomatyczne Ewa Kempisty-Jeznach

Fotogaleria

więcej »
04.06.2019

Żegnamy Maćka Parowskiego

Drugiego czerwca odszedł od nas Maciej Parowski – wspaniały człowiek, nasz przyjaciel, kolega. Związany z wydawnictwem Prószyński od początku jego istnienia




Przez niemal czterdzieści lat kształtował historię polskiej literatury fantastycznej. Był nestorem polskiej fantastyki, jej żywą legendą, błyskotliwym publicystą, twórcą, a jednocześnie odkrywcą pisarskich talentów, które nierzadko jaśnieją po dziś dzień. Gdyby nie ogromne wyczucie, doświadczenie i wsparcie Maćka, losy wielu wybitnych dzieł, w tym Funky Kovala czy Wiedźmina, mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.

Maciek był człowiekiem wielkiego serca. Kochał fantastykę, znał ją jak nikt inny i nikomu nie szczędził swojej wiedzy. Pełen skromności, entuzjazmu i cierpliwości, nadawał szlif literackim talentom, wprowadzał w tajniki rzemiosła redaktorów, dodawał wiary, pewności siebie, cierpliwie uczył i pomagał. Dla niektórych był autorytetem, dla innych mentorem, dla wszystkich – wspaniałą osobą, dobrym człowiekiem, przyjacielem, duszą środowiska miłośników fantastyki.

Maciek był także, w pełnym tego słowa znaczeniu, człowiekiem renesansu. Pisał powieści i współtworzył kultowe komiksy, publikował wnikliwe recenzje, by w końcu stać się jedynym w swoim rodzaju kronikarzem i w Małpach Pana Boga opisać półwiecze polskiej literatury i środowiska związanego z fantastyką.

Żegnamy Cię, Maćku. Będzie nam brakować Twojej pogody ducha, poczucia humoru, Twoich puent, Twojego uśmiechu i rozmów z Tobą. Pozostawiłeś po sobie bardzo wiele, jednak dla nas najważniejsze jest to, co zostawiłeś w naszych sercach.


Przyjaciele z Prószyńskiego

wersja do druku