Strona główna / / Aktualności / Żegnamy Maćka Parowskiego

Nowości

Policjanci. W boju

Katarzyna Puzyńska
Cena detaliczna: 39,99 zł

Kto się śmieje ostatni

Amy Gentry
Cena detaliczna: 39,90 zł

Arabski książę

Tanya Valko
Cena detaliczna: 39,99 zł

Zapowiedzi

Nie jestem Twoją własnością

Alafair S. Burke, Mary Higgins Clark
Cena detaliczna: 38,00 zł

Chciałbym nigdy cię nie poznać

Wiktor Krajewski
Cena detaliczna: 36,00 zł

Perska kobiecość

Laila Shukri
Cena detaliczna: 38,00 zł

Bestsellery

TOP 20

  1. Red, White & Royal Blue Casey McQuiston
  2. Aksamitka Grażyna Jeromin-Gałuszka
  3. Franka. W obcym domu Wioletta Sawicka

Fotogaleria

więcej »
04.06.2019

Żegnamy Maćka Parowskiego

Drugiego czerwca odszedł od nas Maciej Parowski – wspaniały człowiek, nasz przyjaciel, kolega. Związany z wydawnictwem Prószyński od początku jego istnienia




Przez niemal czterdzieści lat kształtował historię polskiej literatury fantastycznej. Był nestorem polskiej fantastyki, jej żywą legendą, błyskotliwym publicystą, twórcą, a jednocześnie odkrywcą pisarskich talentów, które nierzadko jaśnieją po dziś dzień. Gdyby nie ogromne wyczucie, doświadczenie i wsparcie Maćka, losy wielu wybitnych dzieł, w tym Funky Kovala czy Wiedźmina, mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.

Maciek był człowiekiem wielkiego serca. Kochał fantastykę, znał ją jak nikt inny i nikomu nie szczędził swojej wiedzy. Pełen skromności, entuzjazmu i cierpliwości, nadawał szlif literackim talentom, wprowadzał w tajniki rzemiosła redaktorów, dodawał wiary, pewności siebie, cierpliwie uczył i pomagał. Dla niektórych był autorytetem, dla innych mentorem, dla wszystkich – wspaniałą osobą, dobrym człowiekiem, przyjacielem, duszą środowiska miłośników fantastyki.

Maciek był także, w pełnym tego słowa znaczeniu, człowiekiem renesansu. Pisał powieści i współtworzył kultowe komiksy, publikował wnikliwe recenzje, by w końcu stać się jedynym w swoim rodzaju kronikarzem i w Małpach Pana Boga opisać półwiecze polskiej literatury i środowiska związanego z fantastyką.

Żegnamy Cię, Maćku. Będzie nam brakować Twojej pogody ducha, poczucia humoru, Twoich puent, Twojego uśmiechu i rozmów z Tobą. Pozostawiłeś po sobie bardzo wiele, jednak dla nas najważniejsze jest to, co zostawiłeś w naszych sercach.


Przyjaciele z Prószyńskiego

wersja do druku