Strona główna / Literatura faktu, historia / Spotkajmy się w Strefie Gazy

Inne książki z tej kategorii

Ruska mafia

Artur Górski
Cena detaliczna: 36,00 zł

Ile oni wiedzą o Tobie? Szpiedzy i podsłuchy w Polsce

Bruno Kowalsky, Krzysztof Pyzia
Cena detaliczna: 36,00 zł

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii. Tom III

Paweł Jasienica
Cena detaliczna: 45,00 zł
Spotkajmy się w Strefie Gazy

Kategoria: Literatura faktu, historia
ISBN: 978-83-8069-057-8
Tytuł oryginału: Meet Me in Gaza
Data wydania: 18.08.2015
Format: 130mm x 200mm
Liczba stron: 392
Cena detaliczna: 35,00 zł Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Czy Gazańczycy się bawią? Czy Strefa Gazy jest piękna? I czy reportaże telewizyjne wiernie ukazują codzienne życie w największym na świecie „więzieniu na wolnym powietrzu”?
Od pięknych plaż po zamknięte granice, od tajnej zabawy sylwestrowej po bazar z bielizną, na którym handlują tylko mężczyźni – laureatka Nagrody Ondaatje, Louisa Waugh, odmalowuje barwny, intymny portret mieszkańców Gazy, ukazując ich radości, smutki, nadzieje i bolączki. „Spotkajmy się w Strefie Gazy” to przejmujący portret śródziemnomorskiego kraju, wzruszająca opowieść o tym, co to dziś znaczy być Gazańczykiem.

Louisa Waugh trzy lata mieszkała w Strefie Gazy, palestyńskiej enklawie, którą znamy z drastycznych migawek w telewizji i ponurych zdjęć zdobywających nagrody World Press Photo. Kiedy myślimy o Gazie, widzimy wojnę i jej skutki: rodziców rozpaczających po stracie dziecka, leje po bombach i uniesione do góry pięści bojowników Hamasu. Nie mamy szansy zobaczyć tego, co wychodzi poza kadr. A o tym jest właśnie ta książka. „To opowieść o miejscu, o którym wszyscy słyszeliśmy, ale którego większość nigdy nie zobaczy na własne oczy”, pisze Waugh. To opowieść niezwykła, bo jej Gaza nie tylko cierpi i zaprzysięga zemstę, ale żyje, bawi się i marzy. Autorka prowadzi nas do gazańskiego hammamu, który jest jedną z najstarszej łaźni parowych na Bliskim Wschodzie. Zabiera nas na haflę – czyli palestyńską imprezę, uczy się z nami arabskiego, kosztuje z nami domowej roboty arabskich gołąbków – malfuf. Swą opowieść przeplata historią Gazy – najbardziej bodaj tragicznego skrawka ziemi na Bliskim Wschodzie, nazywanego przez mieszkańców sidżin – czyli więzieniem. Spotkajmy się więc w tym niezwykłym więzieniu...
Jacek Pawlicki, szef działu zagranicznego „Newsweeka”

Siła i wartość tej odważnej relacji leży w opisie mieszkańców Gazy i ich życia. [Waugh] przytacza słowa gazańskiej poetki Soumayi Susi, według której aby żyć w Gazie, trzeba stworzyć sobie własny tajemny świat. Książka ukazuje tajemny świat Waugh, zamieszkany przez ludzi, którzy żyją pod podwójną okupacją – Hamasu i Izraela – ale którzy mimo to są dumni ze swojej historii, odnajdują radość życia w swoich społecznościach… i chętnie wypoczywają na plaży.
„Sunday Times”

Książka ta, łącząca historię z reportażem politycznym i opowieściami zwyczajnych ludzi, nie stroni od opisów koszmarnych warunków życia w Gazie. Przede wszystkim jednak, jako portret ducha, godności i zaradności oblężonego ludu, stanowi cenną przeciwwagę dla powszechnego w zachodnich mediach poglądu, jakoby Strefa Gazy była ziemią zdolną tylko do cierpienia. Waugh odnajduje w Gazie śmiech, gniew, opór i piękno, a nawet, wbrew wszelkim oczekiwaniom, nadzieję. Jej szczery i serdeczny hołd złożony ludowi Gazy zasługuje na możliwie najcieplejsze przyjęcie.
„New Internationalist”

Pasjonująca, pouczająca i poruszająca opowieść.
Mariella Frostrup, BBC4 Open Book

Książka godna prawdziwego uznania.
„The Economist”

Miło jest nareszcie znaleźć książkę, która delikatnie i subtelnie ukazuje realia życia większości Gazańczyków. Waugh umie wydobyć okruchy człowieczeństwa z najbardziej przygnębiających sytuacji, co w ostatecznym rozrachunku nadaje jej książce optymistyczną wymowę… Przejmująca, obrazowa i przenikliwa.
„Sunday Herald”

Ta książka wnika pod powierzchnię, pod koszmarne obrazy, które przywykliśmy oglądać w materiałach telewizyjnych ze Strefy Gazy, i ukazuje bardziej ludzkie oblicze tej ziemi, oblicze, które niewielu dane było poznać, a co dopiero opisać. „Spotkajmy się w Strefie Gazy” zadowoli, pouczy i zainspiruje jak żadna inna książka o Gazie. Jest żywo napisana i przepojona miłością do życia.
Radża Szehadeh, autor książki „Palestyńskie wędrówki: Zapiski o znikającym krajobrazie”

Niewielu z nas miałoby odwagę narazić własne życie i zamieszkać w Strefie Gazy. Louisa Waugh pokazuje, że ma wszystko, czego potrzeba, by porwać się na tak śmiałe przedsięwzięcie: nieprzebrane pokłady ludzkiego ciepła, wytrwałość w poszukiwaniu promyków radości nawet w najbardziej ponurych okolicznościach, niepodważalną szczerość i wreszcie elokwencję niezbędną, by opowiedzieć to, co ma do opowiedzenia, w sposób dla nas zrozumiały. Kroczy po cienkiej linii rozsądku przez wszystkie napotkane absurdy i koszmary, i kreśli czuły portret oblężonego ludu.

Chris Stewart, autor „Jeżdżąc po cytrynach: Optymista w Andaluzji”

W tej mocnej, chwytającej za serce książce, Louisa Waugh z powodzeniem ukazuje nam prawdziwe oblicze Gazy. Spotykamy Palestyńczyków w ich mieszkaniach, miejscach pracy, kawiarniach, na przyjęciach i weselach… przeczytajcie koniecznie.
Izzeldin Abuelaish

Louisa B. Waugh mieszkała i pracowała w Strefie Gazy od grudnia 2007 do kwietnia 2009 roku. Jej inne książki to m.in. „Hearing Birds Fly: A Nomadic Year in Mongolia”, uhonorowana w 2004 roku przyznawaną przez Królewskie Towarzystwo Literackie Nagrodą Ondaatje, i „Selling Olga: Stories of Human Trafficking and Resistance”.

Patroni:
Amnesty_International.jpg

wersja do druku