Strona główna / / Posłuchaj i zobacz / Magdalena Różczka czyta powieść Joanny Miszczuk

Nowości

Nie mam więcej pytań

Gillian McAllister
Cena detaliczna: 39,99 zł

Była arabską stewardesą

Marcin Margielewski
Cena detaliczna: 36,00 zł

Nigdy nie jest za daleko

Danuta Noszczyńska
Cena detaliczna: 36,00 zł

Zapowiedzi

Przestrzeń kwantowa. Pętlowa grawitacja kwantowa i poszukiwanie struktury przestrzeni, czasu i Wszechświata

Jim Baggott
Cena detaliczna: 49,99 zł

Architekci śmierci. Rodzina inżynierów Holocaustu

Karen Bartlett
Cena detaliczna: 39,99 zł

Złodziejka truskawek

Joanne Harris
Cena detaliczna: 39,99 zł

Bestsellery

TOP 20

  1. Jestem nieletnią żoną Laila Shukri
  2. Doktor Sen Stephen King
  3. Upadek Gondolinu. Pod redakcją Christophera Tolkiena J.R.R. Tolkien

Fotogaleria

więcej »
18.11.2011

Magdalena Różczka czyta powieść Joanny Miszczuk

Zapraszamy do wysłuchania fragmentów książki "Matki, żony, czarownice".






ODCINEK 1

ODCINEK 2
ODCINEK 3
ODCINEK 4
ODCINEK 5

Matki, żony, czarownice

Saga rodzinna kilku pokoleń kobiet, które dzięki sile i darowi dziedziczonemu z pokolenia na pokolenie budują swe życie wbrew przeciwnościom losu.

„Matki, żony, czarownice” to historia mądrych i zaradnych kobiet, które powinny odnosić w życiu same sukcesy, a bywały skazane na porażkę jedynie dlatego, że kochały. To książka o miłości i zdradzie, ale przede wszystkim o wielkiej tajemnicy.

Kiedy głównej bohaterce, 40-letniej szczęśliwej mężatce, wali się na głowę jej cały uporządkowany świat, los otwiera przed nią kolejne drzwi. Asia buduje życie od nowa, a dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności poznaje przeszłość swojej rodziny i własne korzenie. Zwyczajne życie współczesnej kobiety (małżeńska zdrada, wychowanie dziecka, utrata pracy, wiązanie końca z końcem) zmienia poznanie tajemnicy, która skrywała zaskakujące losy wielu pokoleń kobiet z jej rodu. Odnaleziony po latach testament Laverny, prababki głównej bohaterki, to prawdziwy majątek rodzinny, choć nie pieniądze są jego wartością. 

Fot. Andras Szilagyi /MWMedia

wersja do druku