Strona główna / Popularnonaukowe / I człowiek stworzył bogów... Jak powstała religia

Inne książki z tej serii

Przewrót kopernikański. Astronomia planetarna w dziejach myśli Zachodu.

Thomas S. Kuhn
Cena detaliczna: 36,00 zł

Średniowieczne podstawy nauki nowożytnej

Edward Grant
Cena detaliczna: 29,90 zł

Od neuronu do (samo)świadomości

Bernard Korzeniewski
Cena detaliczna: 22,00 zł

Inne książki z tej kategorii

Matematyka, jakiej nie znacie. Ciekawostki i perełki, o których nie uczą w szkole

Robert Geretschläger, Charles Li, Alfred S. Posamentier, Christian Spreitzer
Cena detaliczna: 39,99 zł

Jak nauczyć teorii względności swojego psa

Chad Orzel
Cena detaliczna: 42,00 zł

Przez dziurkę od klucza. Najważniejsza książka o naszych najbliższych krewnych

Jane Goodall
Cena detaliczna: 39,99 zł
I człowiek stworzył bogów... Jak powstała religia

Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN: 83-7337-985-1
Data wydania: 15.11.2005
Format: 125mm x 195mm
Liczba stron: 352
Cena detaliczna: 29,90 zł
nakład wyczerpany
Seria: Pejzaże myśli
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
„I człowiek stworzył bogów...” to książka o religii, jej symbolach, systemach przedstawiania, a jednocześnie o poznaniu sposobów tworzenia wyobrażeń religijnych oraz o przyczynach ich budowania i funkcjach w historii ludzkiego poznania. Odwołuje się ona bezpośrednio do ustaleń współczesnych badań antropologicznych, psychologii poznawczej, ewolucyjnej i międzykulturowej oraz komunikacji społecznej. P. Boyer w sposób przenikliwy, zajmujący i kontrowersyjny, nie odnosząc się do modnego paradygmatu refleksji religioznawczej (Freud, Jung, Eliade, Campbell) i nie wpisując się w postmodernistyczne kwestionowanie metafizyki, analizuje religię jako formę kolektywnej pamięci. Wedle autora nie można zrozumieć religii, uniwersalności jej przedstawień i doświadczenia religijnego w ogóle, jeśli nie rozpozna się procesów zachodzących w ludzkim mózgu.

To fascynująca opowieść o złożoności ludzkiego umysłu i nie mniejszej złożoności relacji społecznych.
Edwin Bendyk, Polityka, 21 stycznia 2006

wersja do druku