Strona główna / Biografie, wspomnienia / Kultowe seriale

Aktualności

24.05.2019

Mieczysław Prószyński nagrodzony!

23 maja w trakcie 10. Warszawskich Targów Książki Biblioteka Analiz ogłosiła zwycięzców Plebiscytu 30-lecia na najbardziej wpływowe osobowości polskiego rynku książki. Wsród nich znalazł się Mieczysław Prószyński.

Wywiady

06.05.2019

Bogactwo, orgie i handel ludźmi. Laila Shukri odkrywa tajemnice świata arabskiego.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Lailą Shukri, autorką książki "Perska zmysłowość".

Posłuchaj i zobacz

24.04.2019

Niecenzurowana opowieść o początkach III RP.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania zapowiadającego najnowszą książkę Jerzego Dziewulskiego i Krzysztofa Pyzi "Jerzy Dziewulski o kulisach III RP".

Bestsellery

TOP 20

  1. Smętarz dla zwierzaków Stephen King
  2. Arabski raj Tanya Valko
  3. Polska miłość Wojciech Młynarski

Fotogaleria

więcej »

Kultowe seriale

Piotr K. Piotrowski

STAWKA WIĘKSZA NIŻ ŻYCIE

Rok produkcji: 1967–1968  Premiera: 10.10.1968  Reżyseria: Janusz Morgenstern (odc. 1, 3, 6–10, 13, 16), Andrzej Konic (odc. 2, 4, 5, 11, 12, 14, 15, 17, 18)  Scenariusz: Andrzej Zbych  Zdjęcia: Antoni Wójtowicz  Scenografia: Zdzisław Kielanowski  Kostiumy: Ludwina Mannowa  Muzyka: Jerzy Matuszkiewicz

Obsada aktorska: Stanisław Mikulski (Hans Kloss-Stanisław Kolicki), Bronisław Pawlik (antykwariusz, zegarmistrz), Emil Karewicz (Hermann Brunner), Lech Ordon (Puschke), Janina Borońska (radiotelegrafistka Irena), Ewa Wiśniewska (Anna), Iga Cembrzyńska (Benita von Henning), Władysław Hańcza (hrabia Edwin Wąsowski), Wiesława Mazurkiewicz (major Hanna Bosel), Barbara Sołtysik (radiotelegrafistka Marta), Bolesław Płotnicki (Józef Podlasiński), Aleksandra Zawieruszanka (Edyta Lausch) i in.

Odcinki: 1. Wiem, kim jesteś (55 minut), 2. Hotel Excelsior (61 minut), 3. Ściśle tajne (55 minut), 4. Café Rose (71 minut), 5. Ostatnia szansa (53 minuty), 6. Żelazny krzyż (59 minut), 7. Podwójny Nelson (55 minut), 8. Wielka wsypa (53 minuty), 9. Genialny plan pułkownika Krafta (54 minuty), 10. W imieniu Rzeczypospolitej (55 minut), 11. Hasło (55 minut), 12. Zdrada (64 minuty), 13. Bez instrukcji (54 minuty), 14. Edyta (58 minut), 15. Oblężenie (56 minut), 16. Akcja „Liść dębu” (53 minuty), 17. Spotkanie (55 minut), 18. Poszukiwany Gruppenführer Wolf (53 minuty)

Andrzej Konic urodził się 24 lipca 1924 roku w Warszawie. W 1952 roku zdał eksternistyczny egzamin aktorski, a w 1963 reżyserski. Wyreżyserował m.in. film „Motodrama” (1971) oraz seriale „Czarne chmury” (1973), „Życie na gorąco” (1978), „Pogranicze w ogniu” (1988).Zmarł 25 października 2010 roku.

Janusz Morgenstern urodził się 16 listopada 1922 roku w Mikulińcach koło Tarnopola. W 1954 roku ukończył Wydział Reżyserii PWSF w Łodzi. Jest m.in. reżyserem filmów „Do widzenia, do jutra” (1960), „Trzeba zabić tę miłość” (1972) oraz seriali „Kolumbowie” (1970) i „Polskie drogi” (1976). Jest też producentem wielu filmów.

Polak Stanisław Kolicki wciela się w kapitana Abwehry Hansa Klossa i w niemieckim mundurze prowadzi działalność przeciwko Trzeciej Rzeszy.

Kim jest doktor Gruber?

W jedną z październikowych sobót 2009 roku wybrałem się w służbową podróż do Katowic. Misja nie była szczególnie niebezpieczna, ale przemieszczanie się krajowymi kolejami zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem. Szczęśliwie dotarłem do stolicy Śląska. Katowice nigdy nie były terenem działań J-23, ale osobliwie właśnie w tym mieście powstało Muzeum Hansa Klossa, a w dniu mojej podróży odbywał się w nim finał turnieju wiedzy o „Stawce większej niż życie”. Każdemu, kto kilka razy oglądał ten serial, może się wydawać, że ma na jego temat sporą wiedzę. Ale fakt, że ktoś zna parę haseł i pseudonimów oraz wie, jakie nazwiska składają się na kryptonim Wolf, nie czyni z niego znawcy przedmiotu. Przekonałem się o tym w Muzeum Hansa Klossa, gdzie uczestnicy turnieju znali odpowiedzi na pytania: Kim jest doktor Gruber? Z którą kobietą Hans Kloss utrzymywał intymne kontakty? Jak nazywała się aktorka grająca Martę Kowacz? Na wiele pytań nie znał odpowiedzi nawet przewodniczący jury Stanisław Mikulski. W przerwie turnieju uczestnicy dyskutowali na temat liczby zegarków posiadanych przez Klossa, gestów, spojrzeń, dialogów.
Turniej wygrał uczestnik ze Słupcy, sędzia z zawodu; w finale wymienił cztery kobiety, z którymi Kloss prawdopodobnie utrzymywał intymne kontakty. W serialu nie ma dosłownych scen, które dawałyby odpowiedź na to pytanie. Trzeba wyciągać wnioski z pewnych sugestii i subtelnych gestów. O ile serial „Czterej pancerni i pies” z czasem stracił „nadbudowę” w postaci Klubów Pancernych i dziś jego fani nie są w żadnej formie zorganizowani, o tyle „Stawka większa niż życie” po czterdziestu latach od premiery może poszczycić się Klubem Miłośników Stawki, który organizuje zloty i wycieczki do miejsc związanych z serialem, a także wielbicielami i znawcami tematu, którzy znają odpowiedzi na najbardziej dociekliwe pytania dotyczące Klossa i jego historii. Niestety w listopadzie 2009 roku Muzeum Hansa Klossa zamknęło swoje podwoje. Główną przyczyną była zbyt mała liczba zwiedzających w stosunku do kosztów utrzymania placówki. To niepowodzenie miało spory wpływ na wstrzymanie organizacji podobnego muzeum poświęconego „Pancernym”, które miało powstać w Żaganiu.

Wiem, kim jesteś

Hansa Klossa wymyśliła spółka autorska występująca pod pseudonimem Andrzej Zbych, czyli Zbigniew Safjan i Andrzej Szypulski. Odpowiedzieli oni na bliżej niesprecyzowane zamówienie z telewizji, która chciała zrealizować cykl spektakli Teatru Sensacji o agencie działającym w czasie drugiej wojny światowej. Safjan i Szypulski wymyślili J-23. Kim jest agent występujący pod tym pseudonimem? To młody Polak Stanisław Kolicki, który w 1941 roku ucieka z obozu jenieckiego w Królewcu i dociera na teren ZSRR. Okazuje się, że Kolicki jest podobny do Hansa Klossa, który znajduje się w sowieckiej niewoli. Sowieci postanawiają ten fakt wykorzystać i werbują Kolickiego, który w jakiejkolwiek formie chce służyć ojczyźnie. Od tego momentu staje się agentem J-23 o pseudonimie Janek. Bohater został wymyślony, trzeba jeszcze było, żeby słowo stało się ciałem. W telewizji chciano, żeby rolę agenta zagrał Ignacy Gogolewski. Jednak Janusz Morgenstern, który miał realizować sensacyjny cykl, zaproponował Stanisława Mikulskiego. Młody aktor, który właśnie przeniósł się z Lublina do Warszawy, miał już za sobą całkiem spore doświadczenia filmowe. Publiczność szczególnie zapamiętała go z popularnej komedii „Ewa chce spać” (1957), w której gra sympatycznego policjanta u boku Barbary Kwiatkowskiej. W kilku innych rolach również grał postacie w mundurach. I okazało się, że w mundurze aktorowi jest do twarzy.
Dwudziestego ósmego stycznia 1965 roku widzowie zobaczyli spektakl „Wróg jest wszędzie” z cyklu „Stawka większa niż życie”. W tych pionierskich czasach telewizji w Polsce aktorzy grali na żywo. Wiązało się to z niesamowitą mobilizacją i ryzykiem potknięć. Dekoracje się chwiały, całe „ściany” drżały od najdelikatniejszego zamknięcia drzwi przez bohaterów spektaklu, a sufler bywał ostatnią deską ratunku dla aktorów, którzy zapomnieli tekstu. Zdarzały się przezabawne sytuacje, które w danej chwili wcale nie śmieszyły ich uczestników. W jednej z pełnych napięcia scen partyzant mierzy z pistoletu do leżącego na ziemi wroga i mówi z patosem: „Nie będę leżał do strzelącego”. Od stycznia do czerwca zrealizowano sześć premier. Na miesiąc przed szóstym spektaklem, który w założeniu miał być ostatni i kończyć się śmiercią Klossa, spikerka zapowiedziała zbliżający się koniec „Stawki”. Nastąpiła gwałtowna reakcja ze strony widzów, którzy słali do telewizji listy z prośbami o kontynuację. Klasa robotnicza naciskała na decydentów, by Klossa ratować od śmierci. Wobec takich nacisków i reakcji J-23 musiał znowu zacząć nadawać. Jeszcze w 1965 roku doszło do premier kolejnych trzech części „Stawki”. Kloss w wersji teatralnej powracał na ekrany telewizorów w 1966 i 1967 roku.
W 1967 roku podjęto decyzję o realizacji filmowej wersji przygód Klossa. Zdjęcia rozpoczęły się 13 marca. Początkowo planowano realizację sześciu odcinków. Ostatecznie zdecydowano się na osiemnaście. Odcinek zwiastujący „Pancernych” wyemitowano 9 maja, z okazji Dnia Zwycięstwa, zwiastuna „Stawki”, odcinek „Spotkanie”, pokazano 22 lipca 1968 roku, z okazji Narodowego Święta Odrodzenia Polski. Na emisję całej serii, jak to było wtedy w zwyczaju, trzeba było jeszcze kilka miesięcy poczekać.
W godzinach nadawania „Stawki” ulice w Polsce pustoszały. Wkrótce Kloss zaczął odnosić sukcesy w telewizjach państw socjalistycznych. „Stawkę” pokazywano też z powodzeniem w Szwecji, Meksyku, Kanadzie, Japonii, Australii, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Dość kuriozalny może wydać się fakt, że serial podobał się w Niemieckiej Republice Demokratycznej, a chętnie w NRD-owskiej telewizji oglądali go również mieszkańcy Berlina Zachodniego. Ewidentnie „Stawką większą niż życie” inspirowana była powieść, która ukazała się w ZSRR „Siedemnaście mgnień wiosny”. Wątki z powieści doczekały się adaptacji w formie spektaklu Teatru Sensacji. W 1973 roku w ZSRR na podstawie powieści zrealizowano serial. O jego bohaterze, agencie Stirlitzu, powstało mnóstwo dowcipów. „Stawkę” podrabiano też w... Korei Północnej. Bohater koreańskiego serialu chodził oczywiście w mundurze oficera wojsk Korei Południowej, ale jego serce biło dla Kim Ir Sena. W latach osiemdziesiątych ktoś z Telewizji Polskiej wysilił się na specyficzny żart i zdecydował o emisji tej produkcji.

Kloss zweryfikowany

Dla nikogo nie było tajemnicą, że rozkazy Jankowi wydawali Sowieci. Ale po obaleniu komunizmu postanowiono J-23 zweryfikować do cna. Już głośno zaczęto artykułować to, co wcześniej tylko szeptem mówiono po kątach: Janek był agentem NKWD! Aż wreszcie w 2006 roku w Telewizji Polskiej podjęto decyzję o wstrzymaniu emisji powtórkowych „Stawki”. Na tak radykalny ruch zareagowała Telewizja Kino Polska, której udało się kupić od Studia Filmowego „Oko” prawa do emisji sześciu zestawów kinowych, odpowiadających dwunastu odcinkom serialu. Po święcie „Pancernych” w Kino Polska w lutym 2007 roku w tej telewizji odbył się benefis „Stawki większej niż życie”. Na tę okazję przygotowano cykl programów: „Na tropie szpiega”, „J-23: najsłynniejszy szpieg wschodniej Europy”, „Ściśle tajne, czyli za kulisami”, „Jak się robi Klossa”, „Kloss i Brunner – jaka była stawka?”, „Stawka – życie po życiu”. W programach tych wystąpili m.in.: doktor Stanisław Ciechanowski – historyk wywiadu, Gromosław Czempiński – były szef wywiadu, reżyserzy serialu – Janusz Morgenstern i Andrzej Konic, autorzy scenariusza – Andrzej Szypulski i Zbigniew Safjan oraz scenograf Xymena Zaniewska. Wśród gości nie zabrakło Stanisława Mikulskiego i Emila Karewicza, którzy udzielili wywiadu przed kamerą.
"Stawka większa niż życie" skrzyżowała panów losy i połączyła niejako na zawsze... 

Emil Karewicz: Na zawsze to nie. Ten tandem jest właściwie tylko artystyczny, bo każdy z nas ma swoją rodzinę, domek, zainteresowania...
Stanisław Mikulski: Domek to ty masz, bo ja mam dom, i to dziesięciopiętrowy (śmiech).
E.K.: Wstydziłbym się tego, ale to jest twoja sprawa osobista... Wracając do tematu – łączy nas przyjaźń. Przez tyle lat pedałowaliśmy w tym tandemie, że nas to jakoś bardzo zjednoczyło.
S.M.: Tym bardziej że serial był tylko jedną z naszych produkcji, bo przecież nasze zawodowe kontakty sięgają znacznie dawniejszych czasów.
Pierwszym filmem, w którym panowie się spotkali, był „Kanał” Andrzeja Wajdy...
E.K.: Wcześniej w „Yokmoku” graliśmy...
S.M.: Ale tam była sytuacja tego rodzaju, że nie mieliśmy wspólnych scen, za to w „Kanale” tak.
E.K.: To tylko w początkowych scenach. Każdy miał jakąś tam etiudę do odegrania. Jednak wspólnie nie graliśmy. Natomiast byliśmy razem w scenach zbiorowych...
S.M.: Później każdy szedł swoim kanałem. Był jeszcze kryminał „Ostatni kurs”. Tych tytułów było kilka.
Ale w pamięci widzów pozostają panowie jako tandem ze „Stawki...”, gdzie, powiedzmy sobie szczerze, pan Emil Karewicz występuje tylko w pięciu odcinkach na osiemnaście, które powstały.
E.K.: Bo ja postawiłem na jakość.
S.M.: To było rzeczywiście tylko pięć odcinków, ale też w „Stawce...” nie ma innej postaci, poza Klossem oczywiście, która wystąpiłaby w kilku odcinkach. Nie lubię prawić koledze komplementów, ale tu muszę go jakoś tak pogłaskać, bo rzeczywiście stworzył znakomitą, sugestywną, niesłychanie charakterystyczną postać. A widz kocha takie postacie.
E.K.: Czuję się zażenowany...
S.M.: Ja wiem, ale może o mnie też powiesz coś podobnego i będzie ci lepiej.
Od początku był taki pomysł na postać Brunnera?
E.K.: Nie było żadnego pomysłu. Miałem zagrać w jednym z odcinków teatralnej wersji jakiegoś Niemca, który przeszkadza głównemu bohaterowi, ale w końcu daje się pokonać. Brunnera po raz pierwszy zagrałem w odcinku teatralnego cyklu zatytułowanym „Kryptonim Edyta”. To był teatr grany w telewizji na żywo – bez koloru i montażu. I widocznie po tym pierwszym razie realizatorom spodobało się, że tak przekonująco byłem szują, i powierzyli mi kilka następnych odcinków. Po prostu podstawiono moją postać za tych Niemców, którzy początkowo mieli się inaczej nazywać. W tym teatralnym cyklu Brunner został w jakiejś tam sytuacji zastrzelony i na tym mój żywot w „Stawce...” miał się zakończyć. Ale potem, kiedy wróciliśmy do wersji filmowej, Brunner odżył i już poszło.
S.M.: Muszę tu dodać, że kolega zginął w tej wersji teatralnej, ale też miałem zginąć w ostatnim odcinku. Jednak życie Klossowi uratowali widzowie, którzy zażądali kontynuacji teatralnej wersji serialu. Autorzy do sześciu odcinków dopisali jeszcze osiem, które były emitowane w drugiej połowie 1965 roku, a potem co dwa, trzy miesiące w 1966 roku. Wiosną 1966 zaczęliśmy zdjęcia do filmowego serialu.
A potem się zaczęło... Pan Stanisław Mikulski otrzymał między innymi nagrodę Najlepszego Dżentelmena w Polsce, Amanta Wszech Czasów...
E.K.: Coś podobnego!...
Takie były wtedy nagrody.
(…)