Strona główna / Biografie, wspomnienia / Pola Negri

Aktualności

26.11.2021

Dwie książki Prószyński i S-ka z Nagrodą KLIO!

Z przyjemnością informujemy, że Agnieszka Cubała oraz Krzysztof Mordyński otrzymali Nagrodę KLIO 2021 w kategorii Varsaviana. Gratulujemy!

Wywiady

25.08.2021

"Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów". Wywiad z Piotrem Borlikiem

Zapraszamy do przeczytania wyjątkowego wywiadu z Piotrem Borlikiem. Z autorem książki "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów" rozmawiał Marcin Waincetel z Lubimyczytac.pl.

Posłuchaj i zobacz

27.11.2021

Rozmowa z Katarzyną Puzyńską

Zapraszamy do wysłuchania podcastu Katarzyną Puzyńską, autorką ksiązki "Chąśba".

Bestsellery

TOP 20

  1. Jestem córką szejka Laila Shukri
  2. TOPR 2. Nie każdy wróci Beata Sabała-Zielińska
  3. Billy Summers Stephen King

Pola Negri

Mariusz Kotowski

Rozdział 5. Zaręczyny z Chaplinem

„Nie mogę potwierdzić daty ślubu z Polą. Taka decyzja musi wyjść od niej. Nie mogę też zaprzeczyć. Pomyślcie, w jakiej postawiłoby ją to sytuacji. Musicie wiedzieć, że jest damą i cudzoziemką. Nie rozumie amerykańskich zwyczajów w sprawach tego rodzaju. Byłaby urażona moim oświadczeniem” – powiedział Charlie Chaplin w 1922 roku w wywiadzie dla amerykańskiej prasy w Hollywood.

Charlie Chaplin zmierzał do romansu z Polą od pierwszego dnia ich znajomości. W swojej książce „Moja podróż za granicę”, wydanej w 1921 roku, opisuje jej niezwykłą urodę.

„Pola Negri jest naprawdę piękna. Ta Polka reprezentuje słowiański typ urody: piękne kruczoczarne włosy, białe, równe zęby i znakomita karnacja. Jaka szkoda, że takiej karnacji nie rejestruje taśma filmowa. A jaki ma głos! Jej usta tak pięknie mówią po niemiecku. Jej głos ma miękki, aksamitny ton z czarującą modulacją. Kiedy wznosi toast lampką wina, stuka w mój kieliszek i wypowiada jedyne słowa, które zna po angielsku: Jazzboy Charlie”.

Chaplin krążył wokół Poli już na premierze „Madame Dubarry”, w Berlinie w 1919 roku. Potem nie dawał jej w spokoju od chwili, gdy wpadł na nią w Hollywood. Prawdę mówiąc, to samochód, którym jechała, wpadł na jego auto. Ten wypadek doprowadził do romansu, choć nie powinien był on się rozpocząć.

„Było coś dziwnego w związku Poli i Chaplina. To tak, jakby spotkały się dziki kucyk i kaczka. A jednak coś ich wzajemnie pociągało” – pisze J. Basinger.

Od początku oboje bardzo się od siebie różnili. Pola, kiedy nie miała swoich napadów złości, potrafiła zachować się w sposób bardzo zrównoważony. Charlie zaś był nerwusem. Potrafił zachowywać się bardzo układnie na planie filmowym, ale w życiu często brakło mu tej umiejętności.
Kiedyś poszli na benefis fundacji aktorów przebrani za postacie ze sztuk Szekspira. Poli przypadła rola Kleopatry. Wyglądała znakomicie, ale już od razu przeczuwała kłopoty. Rzekoma wojna między nią a Glorią Swanson miała swoje konsekwencje. Nie chodziło o prawdziwą wojnę, lecz o chwyt reklamowy. Właścicielom kin zależało, by film zyskał rozgłos, gazety i kolorowe czasopisma goniły za sensacją, żeby zachęcić ludzi do obejrzenia nowego obrazu. Potyczki między znanymi aktorkami zawsze przyciągały widzów. Obserwowanie dwóch gwiazd, o których wiadomo było, że nie darzą się sympatią, gdy spotkały się niespodziewanie w tym samym miejscu, dodawało odrobinę przysłowiowego pieprzu nudnym, publicznym wydarzeniom. Imprezy dobroczynne przyprawiały o ziewanie już po paradzie kostiumów, więc apelowano do prasy, aby organizowała rozrywki.
Reporterom powiedziano, że ponieważ Pola Negri ma się pokazać na gali, Gloria Swanson nie przyjdzie. Ubieganie się o te same role w tym samym studiu powodowało, że obie gwiazdy były uważane za przeciwniczki. Prędzej czy później musiały się jednak znaleźć w tym samym miejscu. Pola miała wiele uznania dla Glorii, ale nie było okazji, aby mogła jej o tym powiedzieć. Zdawała już sobie sprawę, że Hollywood prowadzi grę, w której musi brać udział. Charlie Chaplin wręcz kazał jej uczestniczyć w tej grze. Wciąż powtarzał, że jest piękna i nikt nie może dorównać jej dowcipowi i osobowości. Pochlebstwo za pochlebstwem.
Siedzieli w loży w towarzystwie George’a Fitzmaurice’a, który miał być reżyserem „Bella Donny”. Gadatliwość Chaplina uniemożliwiała Fitzmaurice’owi wtrącenie słowa. Wreszcie Pola zdecydowała się wrócić do domu. Miała duży dom w stylu Tudorów na bulwarze Hollywood, wynajęty przez studio, z pełną obsługą. Tej nocy nie wyspała się jednak. Nad ranem pod oknami jej sypialni pojawili się muzycy grający serenadę. To Charlie opłacił dziesięcioosobową meksykańską orkiestrę, mimo że sam w tym czasie spał we własnym łóżku. Taki gest przekonał Polę o uczuciach Chaplina. A ona nie miała mężczyzny. Charlie był nie tylko kreatywny, ale i romantyczny. Dowiódł tego teraz. Zespół grał każdą melodię, o jaką poprosiła Pola.
Charlie rozpoczął swoją kampanię. Zapełnił dom Poli kwiatami i wciąż telefonował. Przysłał jej bransoletę z onyksami i brylantami, chociaż słynął ze skąpstwa. Powiedział jej coś, co szczególnie zwróciło ją ku niemu. Charlie i jego była żona Mildred Harris mieli synka, który umarł kilka dni po urodzeniu. Chaplin wciąż o nim myślał. Bardziej niż czegokolwiek innego pragnął mieć dzieci. Chciał zatrzeć wspomnienia swojego trudnego dzieciństwa i był pewien, że własne dzieci mu w tym pomogą. Pola nie spieszyła się do małżeństwa, ale Chaplin dotknął jej słabego punktu. Ona również tęskniła za dziećmi. Okoliczności jednak ułożyły się tak, że jej marzenia pozostały niespełnione.
Być może Chaplin nie wspomniał Poli, że synek urodził się bardzo zdeformowany i że żona o mało nie umarła podczas porodu. Kiedy Mildred Harris wychodziła za mąż za Charliego, miała szesnaście lat, a on dwadzieścia dziewięć. Sama była wtedy prawie dzieckiem. Charlie miał pociąg do bardzo młodych dziewcząt i zyskał sobie reputację „jastrzębia porywającego kurczątka”.
W trakcie małżeństwa Mildred używała nazwiska Charliego. Louis B. Mayer uważał, że może ją lepiej sprzedać, jako „panią Chaplinową”. Charlie zirytował się, kiedy żona podpisała kontrakt bez jego wiedzy i zgody. Jeszcze bardziej zaś się rozzłościł, gdy wykorzystano jego popularność do promowania filmów Mildred. Kiedy małżeństwo Charliego się rozpadło, on i Mildred zaczęli się wzajemnie oskarżać o różne sprawy. Mildred zarzucała mu, że ją zdradzał i źle traktował. On także wypominał jej zdradę. Mildred miała romans z aktorką Nazimovą, główną atrakcją Metro, ale Charlie wolał nie wspominać o pociągu swojej żony do kobiety. Jego zdaniem niewierność stanowiła wystarczający powód do rozstania.
Pola pragnęła wielkiego uczucia w pełnym tego słowa znaczeniu. Chciała, by jej serce zapłonęło miłością. Fizycznie Charlie był bardzo śmieszny – mały włóczęga, mizdrzący się klown. Ale miał subtelne, wspaniałe dłonie i namiętnie gestykulował, zawsze z papierosem, jakby tłumaczył coś z wielką pasją. Pola lubiła patrzeć na jego ręce i chyba dlatego zakochała się w Charliem.
Dostała od studia Famous Players bungalow, kiedyś specjalnie zbudowany dla Mary Pickford, co oznaczało, że teraz ona była największą gwiazdą. Gdy Pickford odeszła z Famous Players, założywszy United Artists wraz z Griffithem, Fairbanksem i Chaplinem, inne gwiazdy ubiegały się o jej stary bungalow, ale im odmawiano. Kiedy w końcu otrzymała go Pola, zaczęto ją oczerniać przed prasą i nazywano Legią Cudzoziemską. To stanowiło ciemną stronę sławy.
Podczas wielu trudnych dni w studiu Charlie był podporą. Wiedział, jak niemiła może być prasa, jak potrafi wyolbrzymić każdy drobiazg i zmienić nieporozumienie w kłótnię. Radził Poli, aby stała się mniej wrażliwa, bardziej odporna na to wszystko, i raczej skupiła się na ich związku. Marzyły mu się weselne dzwony. Niestety zdecydowanie różnili się w poglądach politycznych. On był lewicowy, a ona prawicowa. W dodatku Charlie nie należał do ludzi tolerancyjnych. Przekonywał Polę do swoich poglądów na temat świata i polityki, uważając je za lepsze. A przecież ona przeżyła wojnę i biedę. Charlie nie chciał jej słuchać i uważał, że to on ma zawsze rację. Kiedy Pola nie chciała mu jej przyznać, rozpoczynał kłótnię.
Despotyczny, gwałtowny charakter Chaplina wynikał z pewnych cech dziedzicznych oraz bardzo trudnego dzieciństwa. Od małego musiał sam troszczyć się o siebie. Ojciec porzucił rodzinę niedługo po narodzinach Charliego i ani nim, ani jego starszym bratem zbytnio się nie interesował. Był alkoholikiem i to stało się przyczyną jego śmierci, gdy Charlie miał dwanaście lat. Matka często chorowała, a po śmierci męża przeszła załamanie nerwowe i trafiła do szpitala psychiatrycznego. Chłopiec albo przebywał w sierocińcu, albo mieszkał na ulicy, jak inne dzieci w ówczesnej Anglii, które spotykał podobny los.
Chaplin po raz pierwszy wystąpił na scenie, gdy miał pięć lat. Zastąpił chorą matkę, której głos odmówił posłuszeństwa i nie mogła dalej śpiewać. Ponieważ zawsze czekał na nią za kulisami, znał na pamięć wszystkie piosenki. Gdy musiała przerwać występ, dyrektor teatru kazał chłopcu kontynuować przedstawienie. I mały Charlie z powodzeniem zastąpił swoją mamę. Jego matka marzyła o wielkiej karierze, ale dopiero synowi to się udało. Kiedy miał osiem lat, już jeździł po całej Anglii z zespołem Eight Lancaster Lads. Od tego czasu zaczął dostawać propozycje pracy. Potrafił wzruszać ludzi.
Jego oczy zawsze wydawały się lekko wystraszone, jakby przed chwilą uciekł przed niebezpieczeństwem. Wyglądał jak dziecko, które o mały włos uniknęło nieszczęścia, a teraz chciało o tym opowiedzieć za pomocą pantomimy. Zawsze się bał, że może mu się przytrafić coś złego. Przeszkadzały mu także liczne kompleksy. Ale mimo że był drobnej postury, miał ciało akrobaty. Podziwiano go także jako zręcznego żonglera. Potrafił wiele przekazać publiczności, grając komicznego, małego człowieczka, który wcale nie miał zamiaru być śmieszny, choć przydarzały mu sie różne zabawne historie. Aspirował do wielkości, mimo że standard życia, jakie prowadził, daleko odbiegał od poziomu klasy średniej. Jego wizerunkiem stała się postać włóczęgi – właśnie takiego Chaplina oglądała Ameryka podczas tournée z grupą Karno.
Po podpisaniu kontraktu ze studiem Macka Sennetta Charlie pozostał w Stanach. W 1913 roku wystąpił w roli drugoplanowej w „Making a Living”, ale już w następnym filmie zagrał włóczęgę. Do „Kid Auto Races at Venice” skompletował sobie garderobę z kilku podarowanych mu ubrań. Od Fatty’ego Arbuckle’a dostał spodnie, tak obszerne, że musiał się przepasać sznurkiem. Zbyt duże buty pochodziły od Forda Sterlinga, więc Chaplin wkładał je na odwrót. Marynarka i melonik były za małe, a tylko wąsiki, pochodzące z prywatnej kolekcji Macka Swaina, zostały dopasowane do ust Charligo. Chaplin chodził z godnością, mimo że czasami dostawał drgawek lub potykał się w swoim niewygodnym ubraniu. Nawet ludzie, którzy nigdy nie nosili źle dopasowanej, podarowanej garderoby, szybko rozumieli, o co mu chodzi.
W trakcie ewolucji postaci małego włóczęgi Chaplin nauczył się wykorzystywać różne stare rupiecie jako swoje charakterystyczne rekwizyty. Poobijana kuchenka czy połamane krzesło doskonale uwypuklały i podkreślały cechy bohatera. Potem już nadużywał tego pomysłu. Charlie pierwszy w filmie pokazywał litość dla zniszczonych zwyczajnych przedmiotów, czym zyskiwał sobie współczucie widowni. Grał biednego człowieczka o miękkim sercu.
Po pewnym czasie odszedł od Sennetta, ponieważ dostał lepszą ofertę z Essanay Studio. Tutaj stworzona przezeń postać nabrała wyrazistości. W 1915 roku „Włóczęga” przypieczętował popularność Chaplina. Każdy z filmów, w których grał, opowiadał historię jego życia z innego punktu widzenia. Na przykład „Imigrant” to prawdziwa opowieść o obcym człowieku w obcym kraju. Ale wszystkie owe smutne sprawy przekazywane były zawsze z humorem.
W czasie gdy Pola w Niemczech występowała w historycznych dramatach, Chaplin zastanawiał się nad zrobieniem swojego pierwszego filmu fabularnego. I tak „Brzdąc” wszedł na ekrany w 1921 roku. Pracowano nad nim półtora roku, a został wyprodukowany w First National na sześciu szpulach. Potentaci przemysłu filmowego uważali, że jest zbyt długi, ale „Brzdąc” stał się przebojem, plasując się pod względem popularności zaraz po filmie Griffitha „Narodziny narodu”.
W 1919 roku, chcąc zyskać większą swobodę artystyczną, Charlie przyłączył się do Mary Pickford, Douglasa Fairbanksa i D.W. Griffitha, którzy właśnie założyli United Artists. Gdy spotkał Polę, jego głównym zajęciem było pisanie scenariusza do „Kobiety z Paryża”, dla innych aktorów. W tym filmie gwiazdą miała być Edna Purviance, długoletnia dama jego serca. To, co łączyło go z Edną, nie przeszkodziło jednak Charliemu zabiegać o względy Poli.
„Kobieta z Paryża” to film zrobiony na motywach autentycznych wydarzeń z życia dziewczyny z rewii Ziegfielda, Peggy Hopkins Joyce, z którą spotykał się Chaplin. Łączył ich krótki, ale namiętny romans. Sprytna i bezwzględna Peggy miała pięciu mężów i utrzymywała się z trzech milionów dolarów, które dostała z tytułu alimentów. Opowiedziała Charliemu o czasach, gdy wychodziła za mąż dla pieniędzy. „Kobieta z Paryża” przedstawia losy dziewczyny rozdartej między bogatym mężczyzną a młodym artystą. Później Chaplin napisał: „Był to pierwszy z niemych filmów posługujący się ironią i wykorzystujący psychologię”. Podobno jego związek z Polą miał wpłynąć na charakterystykę głównej bohaterki.
Kłótnie z Charliem rozładowywały napięcie Poli. W Famous Players musiała robić to, co jej kazano. Chaplin był energicznym, interesującym mężczyzną i tolerował jej napady złości. Nigdy nie zanudzał kobiet. Mary Pickford uważała, że mogli być dobraną parą. „Jesteś jedyną kobietą, która rozumie Charliego. Dlatego wydaje mi się, że możesz go uszczęśliwić” – powiedziała prywatnie Poli.